Zepsul sie G7 i co dalej?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gresiek
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 33

    #1

    Zepsul sie G7 i co dalej?

    Witam,
    Moj G7 po 2 latach owocnej aczkolwiek dosyc burzliwej wspolpracy zaliczyl "zgon" w dosyc tajemniczych okolicznosciach. Podczas przegladania zdjec w trybie podgladu uslyszalem odglos dochodzacy z wnetrza obudowy, jakby jakas mala srubka lub inny maly element latal wewnatrz obudowy podczas poruszania aparatem. Wylaczylem go, potrzaslem troche mocniej, dzwiek "latajacej srubki" byl calkiem wyrazny. Po kolejnych paru "wstrzasach" (ale oczywiscie o rozsadnej sile) odglos umilkl ale apart sie juz wiecej nie uruchomil...
    Czy ktos przerabial cos podobnego?
    Oczywiscie mam zamiar go wyslac do serwisu, w gre wchodzi Warszawa (Zytnia oczywiscie) lub Wroclaw. Czy ktos moze polecic jakis dobry serwis we Wrocku? Ciekawe czy przypadkiem koszt naprawy nie przekroczy wartosci G7...

    Pozdrawiam (i wzdycham tesknie do moich starych i sprzedanych G3 i G6),
    Grzesiek

    P.S. A tymczasem "mecze" sie z nowym SX110 IS
  • malinowy
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 48

    #2
    Hmm... wątpię żeby serwis G7 był opłacalną sprawą. Smutne ale prawdziwe, serwis bardzo się ceni Bardziej opłacalną akcją będzie nowy aparat. Nie pocieszyłem, ale niestety tak to jest z cyfrówkami.
    Powoli się wyprzedaję...aktualnie tylko 5d MKII | 24-105 f4,0 |

    Komentarz

    • Kolaj
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 3293

      #3
      To znak od Boga Kup nowy aparat.

      Komentarz

      • malinowy
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 48

        #4
        Dobrze powiedziane.
        Powoli się wyprzedaję...aktualnie tylko 5d MKII | 24-105 f4,0 |

        Komentarz

        Pracuję...