Fujica, A-1 czy inny manualny

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • aptur
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3837

    #1

    Fujica, A-1 czy inny manualny

    Chcę kupić analogowy aparat manualny. Ważne aby miał proprytet przysłony i manuala. Konieczna też jest solidna obudowa i obiektyw 50mm.
    Przeglądam allegro i natrafiłem na fujicę:
    http://allegro.pl/item436989197_apar...tanio_bcm.html
    Aparat by mi nawet pasował ale nie wiem czy obiektyw (pięćdziesiątka bo ten soligor dla mnie nie ma znaczenia) jest sensowny. Zdaje się że do fujici w standardzie był jakiś jaśnieszy obiektyw i nie wim czy ten w komplecie jest przyzwoity.
    Czy może lepiej kupić canona A-1 z 50/1.8. Cenowo wyjdzie podobnie.
    Chętnie wysłucham Waszych rad i sugestii. Jak macie inne propozycję piszcie proszę.
    Na sprzęt chcę wydać max 200zł więc system OM raczej odpada niestety.
  • Bagnet007
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1344

    #2
    Właśnie na allegro wisi OM-2SP:
    http://www.allegro.pl/item433391123_...t_program.html

    Ja, nawet kosztem nieco późniejszego dokupienia obiektywu wziąłbym go.
    Nieco lepiej niż OM-1/2(n), nieco gorzej niż 3/4(Ti).

    50'tki 1.8 chyba ostatnio trochę zdrożały, ale i tak są stosunkowo tanie.
    Kiedyś dokupisz 1.4 lub 1.2 (używanie jego to sama przyjemność , choć i tak rzadko używałem pełnego otworu).

    Komentarz

    • dj_zibi
      Uzależniony
      • 2007
      • 541

      #3
      Pentax ME SUPER. Wizjer jak drzwi od stodoły, malutki, metalowy. PIĘKNY!
      Moja strona

      Komentarz

      • aptur
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3837

        #4
        Zamieszczone przez dj_zibi
        Pentax ME SUPER. Wizjer jak drzwi od stodoły, malutki, metalowy. PIĘKNY!
        Sprzęt faktycznie fajny. Tylko tyle że musiałbym zwiększyć budżet do ok. 300zł bo sam obiektyw 50/1.7 chodzi po ok. 200zł.
        OM 2 piękna sprawa i full wypas ale nestety wykracza poza kwotę którą chcę wydać.

        Komentarz

        • atsf
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 5119

          #5
          Zamieszczone przez dj_zibi
          Pentax ME SUPER. Wizjer jak drzwi od stodoły, malutki, metalowy. PIĘKNY!
          Otóż z tą "metalowością" Pentaxa ME Super nie jest aż tak różowo- cała górna pokrywa to plastikowy odlew, jedynie metalizowany po wierzchu. Całe z metalu to są Olympusy jednocyfrowe, które wierzcznie i dolne pokrywy mają z wytłoczek metalowych.

          Pentaxa miałem i się go pozbyłem, ponieważ:

          - klawiszowe sterowanie migawką nie daje odpowiedzi o nastawie aparatu bez przyłożenia celownika do oka- po prostu nie wiadomo, jaki czas aktualnie jest dobierany ani przez automatykę, ani w trybie M

          - Diody w celowniku nie wskazują w trybie M o ile jest klatka prześwietlona lub niedoświetlona

          - kompensacja ekspozycji ze skokiem co 1EV i aby ustawić wartość pośrednią to się trzeba trochę mocniej postarać

          - brak TTL dla błysku

          - niewymienna matówka umieszczona w stalowej, rdzewiejącej jak cholera ramce, z której rdza obsypuje sie na nią na jej górną powierzchnię, co jest nie do wyczyszczenia bez drogiej wizyty w serwisie i też bez gwarancji, że się to powiedzie, bo ta ramka ma szczeliną, w którą wpycha się płytkę z diodami wyświetlacza i przy tej operacji na ogół z powrotem zdrapuje się z ramki jakieś kawałki rdzy, które z powrotem trafiają na matówkę; dodatkowo w komorze lustra pomiędzy matówka a lustrem jest wklejona uszczelka z gąbki, która się lasuje na smołę i drobinki tego cholerstwa przylepiają się do matówki brudząc ją, a nie daj boże żeby je rozetrzeć, bo powstaną wielkie brazowo-czarne smugi i plamy

          Fujica z kolei fajnym aparatem jest, ale ma tę wadę, że synchronizacja ruchu lustra z otwarciem migawki jest elektroniczna a nie mechaniczna, jak we wszystkich innych SLR-ach, i lubi się porypać. Miałem taki porypany egzemplarz AX-5, który mi otwierał migawkę przy opuszczonym lustrze.

          Polecam jednak sprzęt Olympusa (np. OM-2N, bo ma już TTL dla błysku, czym wyprzedzał o ładnych parę lat wszystkie inne systemy), a przy mniejszym budżecie OM-10 z Manual Adapterem lub OM-20/30/40. Celowniki olbrzymie, dynamiczny pomiar światła, łatwa praca w manualu zarówno w pofesjonalnej, jak i w amatorskiej serii. Przy okazji OM-y są znacząco lżejsze i mniejsze od Canonów serii A
          EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            Zamieszczone przez aptur
            ... bo sam obiektyw 50/1.7 chodzi po ok. 200zł.
            ...
            Zawsze możesz kupić SMC Pentax M 50/2. Kosztuje poniżej stówki a jaśniejszemu bratu ustępuje niewiele. Używałem obu i drastycznej różnicy w jakości generowanych obrazów nie zauważyłem. Te pół działki światła da się przeżyć, zwłaszcza gdy aparat ma służyć do amatorskiego pstrykania dla przyjemności.
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • XLesio
              Uzależniony
              • 2008
              • 515

              #7
              Ja bawię się też Minoltą X700.
              Przy zakupie jest trochę ryzyka bo podobno przy budowie używano dwóch róznych producentów elektroniki, i jeden z nich lubił z czasem padać. Ale jeśli wiesz że kupujesz sprawny - to generalnie powinien być to egzemplarz który już przetrwał próbę czasu.

              Sam aparat - bomba. Pancerny, z wielkim wizjerem i świetną matówką. Do tego szkła pod Minolta FD kosztują psie pieniądze. Kupiłem ostatnio na ebayu szkło 50mm f/1.4 dla brata. Koszt z wysyłką - 100 PLN..
              "Naród wspaniały, tylko ludzie k**" - J.Piłsudski
              EOS RT + Elan 7e (EOS 30 + BP300) + EOS v300 + REBEL GII + Eos 700 + Canon Canonet GIII QL17 + 450d
              C 50 f1.8 I i II / C 28 f2.8 / C 70-210 f4 / T 17-50 f2.8 XR Di / Tokina 19-35 f3.5-4.5 / S 28-105 f2.8-4 ASPH / + pierścieni dużo + różnetakie kolorowe + manfrottka + EPSON Photo Perfection v350

              Komentarz

              • Poohutch
                Bywalec
                • 2005
                • 156

                #8
                Jeżeli fujica to AX-5 aka PORST CR-7. To jest model z tej półki co canon a-1, używałem obydwu i milej wspominam fujicę bo:

                - fantastyczne fujinony EBC F-X kosztowały grosze (choć kupić toto w Polsce graniczy z cudem),

                - porsta 50/1.2 kupiłem za bezcen, bo z mocowaniem f-x nie nadaje się do innych systemów, (obecnie obie te zalety dotyczą również systemu FD)

                - lubiłem to polowanie na ebayu na rzadkie obiektywy, ale jak ktoś nie lubi to zawsze jest przejściówka na M42 (w niektórych wersjach tego mocowania i niektótych wersjach przejściówki umozliwiająca sterowanie automatyczną przysłoną)

                - zrobiłem nią moje najlepsze zdjęcia lustrzankowe (nie-lustrzankowe to OLY MPUS 35SPn i Super Halina 35x)

                Miałem też fujicę AX-1, ale tego modelu nie polecam - brak trybu manual. AX-3 o ile pamiętam to coś w pół drogi.

                Dla mnie jednak lustrzanką MF wszech czasów jest pentax MX, posiadam jeden i właśnie chcę kupić drugi Ze względu na mechaniczną budowę (niepotrzebna bateria), niewielkie wymiary (jak ME super) i niewielka cena (w porównaniu do takiego olympusa OM4 Ti czy pentaxa LX, które oczywiście bardzo chciałbym również mieć i używać.

                Manualne canony nie mają dla mnie "tego czegoś", choć AE-1 i A-1, których używałem przez parę lat to są bardzo dobre aparaty.
                Canon 400D | Canon 10-22 USM | Sigma 30/1.4 EX |Speedlite 380 EX | fajny statyw, polary marumi DHG, a do tego
                Pentax MX x2 | SMC 24/2,8 | SMC-M 50/1.7 | SMC-M 35/2 | Printzflex 80-200

                Komentarz

                • XLesio
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 515

                  #9
                  szlag.. edit: do swojego postu. Oczywiście szkła do starszych minolt to MD a nie FD. Zboczenie forumowe.
                  "Naród wspaniały, tylko ludzie k**" - J.Piłsudski
                  EOS RT + Elan 7e (EOS 30 + BP300) + EOS v300 + REBEL GII + Eos 700 + Canon Canonet GIII QL17 + 450d
                  C 50 f1.8 I i II / C 28 f2.8 / C 70-210 f4 / T 17-50 f2.8 XR Di / Tokina 19-35 f3.5-4.5 / S 28-105 f2.8-4 ASPH / + pierścieni dużo + różnetakie kolorowe + manfrottka + EPSON Photo Perfection v350

                  Komentarz

                  • atsf
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 5119

                    #10
                    Szkła Fujinon to jest rzeczywiście ekstraklasa, ale w nich też potrafi się porypać elektroniczny symulator przysłony. Jest to zwykły opornik wlutowany wewnątrz bagnetu do odpowiednich styków i czasami traci swoją oporność- nadprzewodzi trochę, przez co symulacja przesłony jest wadliwa- body widzi obiektyw ciemniejszym, niż jest w rzeczywistości (np. Fujinona 1,6/50 widziało mi jako obiektyw o świetle 2,8. Musiałem samodzielnie wymienić opornik, ale był problem z jego rozmiarami- oryginalne są tak malutkie, że w sklepach z elektroniką nie uświadczysz). Daje to częste błędy ekspozycji przy otwartej lub słabo przymkniętej przysłonie, czasami też w całym zakresie przesłon.
                    Tak czy owak dwie równoległe kolumny diód- jedna do czsów migawki, a druga do aktywnej przesłony to fajna rzecz, o ile działa bez szwanku.
                    Matówki w AX-ach są fantastyczne i dają się bez większych problemów wyjmować od strony bagnetu.

                    Pentax MX- laleczka, niestety bez żadnego auto i bez TTL błysku. Olympus OM-1N też automatyki nie posiada, jest całkowicie manualny, dzaiła bez baterii i nie ma TTL błysku, ale przynajmniej potwierdza gotowość lampy (T-20 i T-32) i poprawność ekspozycji błyskiem mruganiem diody w celowniku, no i ma wstępne podnoszenie lustra. Ponadto jest arcyłatwy w demontażu górnej pokrywy i pryzmatu, gdyby się komuś zachciało samodzielnie wymieniać uszczelki okularu i czyścić pryzmat- brak jakichkolwiek podkładek i śrubek kalibrujących- wszystko pasuje, jak klocki Lego! Nie rdzewieje, bo nawet śrubki są ze stali nierdzewnej!
                    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                    Zamieszczone przez XLesio
                    Ja bawię się też Minoltą X700.
                    Przy zakupie jest trochę ryzyka bo podobno przy budowie używano dwóch róznych producentów elektroniki, i jeden z nich lubił z czasem padać. Ale jeśli wiesz że kupujesz sprawny - to generalnie powinien być to egzemplarz który już przetrwał próbę czasu.

                    Sam aparat - bomba. Pancerny, z wielkim wizjerem i świetną matówką. Do tego szkła pod Minolta FD kosztują psie pieniądze. Kupiłem ostatnio na ebayu szkło 50mm f/1.4 dla brata. Koszt z wysyłką - 100 PLN..
                    Modelem sporo lepszym od X700 jest rzadko spotykany X570
                    Ostatnio edytowany przez atsf; 11382. Powód: Automerged Doublepost
                    EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                    Komentarz

                    Pracuję...