Przechowywanie lustrzanki - kłopot z wilgocią

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sadchild

    #1

    Przechowywanie lustrzanki - kłopot z wilgocią

    Witam wszystkich serdecznie,

    Przeszukalem forum i nie znalazlem podobnego problemu(a wlasciwie to chyba dobrze ze nie znalazlem znaczy nie jest "popularny")

    Mieszkam w bardzo wilgotnym mieszkaniu (polnocna sciana domu narazona na ciagle deszcze, itp), aparat trzymam w zamknietej torbie - ostatnio zauwazylem ze po wyjeciu aparatu z torby, szkla, lcd, itp. byly zaparowane - zmartwilem sie nie na zarty. Macie jakies sugestie jak moge tego uniknac?
    Wlozylem do torby woreczek z SilicaGel ktory niby to ma absorbowac wilgoc. Ale, co jeszcze moge zrobic zeby uniknac tego problemu.
    Myslicie ze moze to byc wina torby?! (oto link do torby: http://www.torbylowepro.pl/product_i...roducts_id=177)

    pozdrawiam i dziekuje.
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    te woreczki maja ograniczona skutecznosc i jesli jest bardzo wysokie zawilgocenie to i one nie pomoga.

    ciezka sprawa. nie ma zadnej mozliwosci chowania aparatu w miejscu nie narazonym na wilgoc?
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Sadchild

      #3
      Nie mam za bardzo gdzie go chowac, bo szczerze mowiac - cale mieszkanie jest wilgotne. Gdzie nie poloze to sie to dzieje. Nie wiem, chyba zaczne spac z tym aparatem w lozku .

      Obawiam sie ze zanim pozbede sie tej wilgoci moj aparat szlag jasny trafi (a mnie razem z nim wtedy)

      A jak wy sobie radzicie z problemem wilgoci?

      Komentarz

      • gwozdzt
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 5780

        #4
        Zamieszczone przez akustyk
        te woreczki maja ograniczona skutecznosc i jesli jest bardzo wysokie zawilgocenie to i one nie pomoga.
        ciezka sprawa...
        może woreczek ryżu (100-125g) ?
        Pozdrowienia, Tomek

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12226

          #5
          Zamieszczone przez gwozdzt
          może woreczek ryżu (100-125g) ?
          a to wchlania wilgoc z powietrza bez problemu?

          100g to troche za duzo, zeby dla beki w plecaku nosic, ale na dluzsze poranne plenery... moznaby pomyslec
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • gwozdzt
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 5780

            #6
            Zamieszczone przez akustyk
            a to wchlania wilgoc z powietrza bez problemu?
            tego nie wiem :-) oparłem się tylko na fakcie, że dodaje się ryż do solniczki aby sól nie wilgotniała, zatem higroskopijny niewątpliwie jest.

            Zamieszczone przez akustyk
            100g to troche za duzo, zeby dla beki w plecaku nosic,
            tyle, że akurat takie można kupić w dziurkowanych woreczkach; poza tym chodzi o przechowywanie a nie noszenie.

            Zamieszczone przez akustyk
            ale na dluzsze poranne plenery... moznaby pomyslec
            na dłuższą metę to ja bym w ogóle pomyslał o osuszeniu chałupy, bo jak tak dłużej będzie to kolega pytający nabawi sie reumatyzmu ;-)
            Pozdrowienia, Tomek

            Komentarz

            • Sadchild

              #7
              o ryzu nie pomyslalem, mysle ze warto (jak nie zadziala to zawsze cos do zjedzenia bedzie na plenerze)
              Dom bedzie osuszany, ale kiedy, nie wiem.
              Reumatyzm juz mam - gdzie sie nie rusze cos strzela

              Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i za zainteresowanie moim problemem.

              Mam jeszcze jedno pytanie zwiazane z wilgocia. Jaka to moze wplynac na aparat? Oczywiscie w tych warunkach aparat w domu nie jest czesto uruchamiany, a nawet jesli jest, zawsze czekam swoje az zaparowanie samo zniknie. Bateria jest wyciagnieta z aparatu przez caly czas, wiem, ze jest to rozwiaznie go£&£ane ale robie wszystko zeby aparat cierpial na tym jak najmniej.

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #8
                Zamieszczone przez akustyk
                a to wchlania wilgoc z powietrza bez problemu?
                Tak, aczkolwiek pojemność ma oczywiście ograniczoną
                100g to troche za duzo, zeby dla beki w plecaku nosic,
                Eeee, 100g to malutko, pomyśl o tych co biegają po górach ze średniakami made in USSR ;-)
                ...ale na dłuższe poranne plenery... moznaby pomyslec
                Raczej się to nie sprawdzi, z uwagi na pojawiającą się gwałtownie ilość wody i mocno ograniczoną cyrkulację powietrza w plecaku.

                Od ryżu skuteczniejsze będą pochłaniacze wilgoci:
                http://www.allegro.pl/item423280215_...0zl_za_kg.html
                http://www.allegro.pl/item421018914_...i_ok_20_g.html

                Polecam też trzymanie torby zprzętem w miejscu przewiewnym, najlepiej blisko okna.
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • piast9
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3267

                  #9
                  1) Szczelne pudło, takie plastikowe do przechowywania żywności
                  2) Duuuużo woreczków z silica-żelem, regularnie regenerowanego w piekarniku. One naprawdę dużo wilgoci pochłaniają ale wymagają regeneracji.
                  3) Szybka przeprowadzka zanim zdrowie siądzie...
                  650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                  Komentarz

                  • Sadchild

                    #10
                    OK, dziekuje Wam za sugestie i pomoc.
                    Konkluzja: Torba bedzie stala blisko okna, Silica-zel w torbie, a mieszkanie bede osuszac...ehhh.

                    Pozdrawiam wszystkich, mysle ze topic mozna zamknac, no chyba ze ktos jeszcze bedzie mial jakies pomysly.

                    Komentarz

                    • Rob
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 259

                      #11
                      Zamieszczone przez Sadchild
                      OK, dziekuje Wam za sugestie i pomoc.
                      Konkluzja: Torba bedzie stala blisko okna, Silica-zel w torbie, a mieszkanie bede osuszac...ehhh.

                      Pozdrawiam wszystkich, mysle ze topic mozna zamknac, no chyba ze ktos jeszcze bedzie mial jakies pomysly.
                      Myślę, że to urządzenie może być remedium na Twoje problemy z wilgocią:


                      Nie jest tanie, ale w końcu nasz sprzęt jest bezcenny ;-)
                      http://www.flickr.com/photos/45481002@N05/

                      Komentarz

                      • piszczal
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 459

                        #12
                        Przechowuj aparat w szczelnej plastikowej torbie, utrzymasz stałe warunki wilgotności. Ew do worka wrzuć pochłaniacz.
                        aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #13
                          Rozwiązanie z workiem będzie skuteczne tylko wówczas gdy sprzęt opakowywać będziemy przy niskiej wilgotności powietrza. Jeśli w całym mieszkaniu jest wilgotno to na niewiele się to zda, co więcej efekt może być wręcz odwrotny.
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • piszczal
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 459

                            #14
                            Zamieszczone przez MacGyver
                            Rozwiązanie z workiem będzie skuteczne tylko wówczas gdy sprzęt opakowywać będziemy przy niskiej wilgotności powietrza. Jeśli w całym mieszkaniu jest wilgotno to na niewiele się to zda, co więcej efekt może być wręcz odwrotny.
                            to oczywista oczywistość, ale dzięki za uściślenie dla potomności czytającej ten wątek ;-)
                            Można włożyć aparat do worka i zanim go się zaszczelni podmuchać suszarką do włosów ;-P
                            aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                            Komentarz

                            • MacGyver
                              Cenzor
                              • 2006
                              • 7043

                              #15
                              Zamieszczone przez piszczal
                              Można włożyć aparat do worka i zanim go się zaszczelni podmuchać suszarką do włosów ;-P
                              Miałem kiedyś suszarkę, która miała podwójną regulację: 3 prędkości nawiewu oraz 3 temperatury, na najniższych nastawach spokojnie nadała by się do takiego celu, nie niszcząc sprzętu :-)
                              A patent z foliową reklamówką świetnie sprawdza się w sytuacjach turystyczno-campingowych, gorzej gdy do worka jakoś dostanie się woda i poleży tak sobie kilka dni.
                              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                              Komentarz

                              Pracuję...