Powiększalniki: Krokus vs. czeski

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • adamek
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2265

    #1

    Powiększalniki: Krokus vs. czeski

    wycięte z http://canon-board.info/showthread.php?t=3744 - TG

    Auwo: yyy. To już lepiej kup jakiś czeski, niż krokusa.
    Miłego dnia
    adam jastrzębowski
    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
    tu tu
  • Auwo
    Uzależniony
    • 2004
    • 928

    #2
    adamek - dalem za krokusa tak smieszne pieniazki, ze zal bylo nie wziasc
    Jaki czeski polecasz tylko i wyłącznie B&W ?

    Komentarz

    • adamek
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2265

      #3
      Generalnie, to ja nie polecam czeskich, a Dursty tudzież Kaisery. To jest zupełnie inna filozofia... nic się nie klekocze, głowica kolorowa nie rusza, ni rpzesuwa całego kadru podczas przekręcania....
      Ale czeskie też nie są złe.
      Generalnie nie ma większej różnicy między Opemusami, a Magnifaxami.... jedyne co, to trzeba uważać która głowica kolorowa do czego pasuje (tego ja nie wiem).
      Magnifax obsługuje format do 6x9; opemus do 6x6.

      A gdyś chciał tylko mały obrazek to polecam "polowanie na dursta".
      Ja swojego kupiłem za 270 złotych, z głowicą kolorową, transformatorem i optyką rodenstocka. I z przesyłką.

      Z neiznanych przyczyn, dursty są mało popularne u nas... ludzie wolą kupić jakiegoś zeskiego sprzęta, który leżał w kij długo bna strychu i się kurzył.
      Przykład z niedawna: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=53246876
      A wart dużo więcej (samo Componon wart więcej )
      Miłego dnia
      adam jastrzębowski
      cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
      tu tu

      Komentarz

      Pracuję...