Warszawa - Raszyn

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • CezaryM
    Coś już napisał
    • 2008
    • 85

    #1

    Warszawa - Raszyn

    Jakby ktoś szukał przewalonych murków, podrapanych ścian, trochę gruzu, jakieś ruinki itp., to tuż za Raszynem przed Jankami po lewej stronie (jadąc w stronę Katowic) stoją resztki starego sklepu (wysokość 2 poziomy). Płot przewrócony, ochrony zero. Wejść i pracować :-) Choć wątpię, że jakaś modelka odważy się tam pozować do aktu - za blisko trasy ;-) No i policja może się przyczepić bo na mur zrobiłby się tam karambolik.
    Tu miał być mądry tekst ale się skasował.
  • _igi
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2035

    #2
    Do aktów podobno fajny jest opuszczony hangar obok fortów Bema, przynajmniej mnie parę*osób podpuszcza na zrobienie ich tam
    5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

    Komentarz

    • CezaryM
      Coś już napisał
      • 2008
      • 85

      #3
      A jakiś dokładniejszy namiar? Do aktów może na razie nie, ale mam pewien pomysł na oku ;-)
      Tu miał być mądry tekst ale się skasował.

      Komentarz

      • Krasuski
        Początki nałogu
        • 2007
        • 279

        #4
        Zamieszczone przez CezaryM
        Jakby ktoś szukał przewalonych murków, podrapanych ścian, trochę gruzu, jakieś ruinki itp., to tuż za Raszynem przed Jankami po lewej stronie (jadąc w stronę Katowic) stoją resztki starego sklepu (wysokość 2 poziomy). Płot przewrócony, ochrony zero. Wejść i pracować :-) Choć wątpię, że jakaś modelka odważy się tam pozować do aktu - za blisko trasy ;-) No i policja może się przyczepić bo na mur zrobiłby się tam karambolik.
        To był kiedyś jeden z największych sklepów AGD nie pamiętam nazwy
        po pracy
        www.krzysztofkrasuski.pl

        Komentarz

        • Avadra_K
          Uzależniony
          • 2006
          • 580

          #5
          Zamieszczone przez Krasuski
          To był kiedyś jeden z największych sklepów AGD nie pamiętam nazwy
          To się nazywało Elektroland

          (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

          - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

          Komentarz

          Pracuję...