Kolumbia / Bogota - Ktoś tam fotografował...?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • hroopek
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 34

    #1

    Kolumbia / Bogota - Ktoś tam fotografował...?

    Witam,

    Czy ktoś z szanownego grona może udzielić wskazówek na temat fotografowania w Kolumbii? (Reportaż...)
    Czy ktoś tam był, ma jakieś "cenne" uwagi, wskazówki... bardziej chodzi mi o bezpieczeństwo i komfort pracy, technikę sobie odpuśćmy...

    m.
    Duża Puszka i
  • Gregolius
    Początki nałogu
    • 2008
    • 271

    #2
    Jeśli się wybierasz do Kolumbii to jeżeli chcesz zasięgnąć dobrej informacji na temat bezpieczeństwa to proponuje poszukać na forach globtroterów.Fotografowanie w takich krajach jak Kolumbia wymaga na pewno ostrych środków ostrożności jak w każdym kraju o niezbyt bogatej gospodarce.Proponuje nie pokazywać zbytnio sprzętu żeby nie było widać że to coś drogiego i starać się mieć sprzęt cały czas w rękach.Także nie należy chyba włóczyć się po terenach biedoty a jak już postanowisz robić zdjęcia właśnie w takich terenach które zazwyczaj są niebezpieczne staraj się za bardzo nie pokazywać tego co posiadasz bo może się to skończyć źle dla ciebie, druga sprawa że warto zawsze mieć partnera zawsze raźniej i bezpieczniej.A i jeszcze jedno nocami lepiej nie robić zdjęć w dziwnych miejscach
    CANON aik

    Komentarz

    • lukep
      Początki nałogu
      • 2006
      • 387

      #3
      Robilem zdjecia w Kolumbii rok temu. Normalnie.
      Nie wiem jakich uwag chcialbys sie doczytac. Duzo lepiej zdjecia sie robi tam, nizli np. w Indiach czy Chinach.
      Robilem takze w tzw 'slamsach' (trzeba sie czasem opedzac od dzieciakow, chcacych do ciebie kase) i nikt mnie nie okradl, ale wiem ze trzeba uwazac na porwania w niektorych rejonach no i liscie sa przepyszne ;-)

      Zdrowko

      Komentarz

      • hroopek
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 34

        #4
        Zamieszczone przez lukep
        Robilem zdjecia w Kolumbii rok temu. Normalnie.
        Nie wiem jakich uwag chcialbys sie doczytac... ;-)

        Zdrowko

        No właśnie oczekuję tego co pisałeś... generalnie jakieś uwagi, wskazówki... w kolumbii jeszcze nie byłem, zacząłem czytać, dwonić po ambasadach... na chwilę obecną kolumbia to egzotyczny kraj... sam wiem z doświadczenia, że często stareotypy w głowach ulegaja dużej modyfikacji juz na miejscu...

        ps. mozesz podaj numer - dryndnął bym do Ciebie...
        Duża Puszka i

        Komentarz

        • lukep
          Początki nałogu
          • 2006
          • 387

          #5
          Generalnie nie podaje numeru telefonu, bo zawsze mnie dzwonek gdzies zaskoczy, gdzie nie chce akurat i nie mam mozliwosci rozmowy.
          Po drugie, Kolumbia to stosunkowo malo egzotyczne miejsce na ziemi, jak dla mnie. Jak dla mnie to dosc bezpieczne w kategoriach tego co ju przezylem.
          Jak zawsze trzeba zachowac zdrowy rozsadek i wyczuc 'zageszczajaca' sie atmosfere wokol siebie. Ja mialem przewodnika, bo ciezko sie poruszac po peryferiach samemu. No i tyle. Na priva pisz konkretne pytania - do piatku jestem w .pl, jeszcze.

          Zdrowko

          Komentarz

          Pracuję...