Przechylanie aparatu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • uzależniony
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 38

    #1

    Przechylanie aparatu

    Mam pytanko!
    Czy jest jakaś zasada, w którą stronę pochylać aparat przy robieniu zdjęć "na ukos"? Czy zależy to od fotografującego?
    Canon 20d Sigma 70-200 f/2.8 Tamron 17-50 f/2.8 Canon 50 f/1,8 ...
    / /
  • Kubaman
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4709

    #2
    a czy wiesz po co przechylać aparat?

    Bo myślę - bez urazy - że jeszcze nie. Jak będziesz wiedział, to pytanie stanie się bezcelowe.
    www.jakubszyma.pl

    www.szyma.com

    Komentarz

    • Mellan
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1851

      #3
      W którą stronę? Nie ma sensu przechylanie dla samego przechylania
      Wszystko zależy od pomysłu na kompozycję danego ujęcia, tego co i jak chcesz pokazać, a oko i wizjer podpowie Ci czy jest warto. Popróbuj wygooglać wiadomości na temat zasad kompozycji w fotografii, to są podstawy nie pozbawione sensu.
      Tak jak mówi Kubaman, musisz wiedzieć po co go przechylać.
      C-F-K - forever

      Komentarz

      • Patryk_mirek
        Bywalec
        • 2008
        • 235

        #4
        ja robię zdjęcia na koncertach. co do przechylania aparatu i robienie krzywych kadrów to przechylam wtedy kiedy potrzebuję się pozbyć niepożądanych elementów takich jak np światła czy inne obiekty(takie jak inni forografujacy wlazacy w kadr lub muzycy czy osprzet) z kadru lub uchwycić coś czego normalnie bym nie złapał w kadrze. Jeśli zaś chodzi o fotografię architektury to mam gdzieś trochę makulatury, w której jest opisane jakie zmiany (perspektywy) daje przekręcenie aparatu w górę lub w bok względem fotografowanego obiektu
        C 50D, C 350D, C 50E. Słoiki: kit, S 10-20 f/4-5,6, T 28-75 f/2.8, C 50mm f/1.8, C 85mm 1.8, Sigma 70-200 f/2.8, 580EX

        Regulamin pkt 8.

        Komentarz

        • tomdz
          Uzależniony
          • 2007
          • 637

          #5
          Zamieszczone przez Kubaman
          a czy wiesz po co przechylać aparat?

          Bo myślę - bez urazy - że jeszcze nie. Jak będziesz wiedział, to pytanie stanie się bezcelowe.
          A ja się podłącze pod pytanie, bo sam jestem ciekaw tego tematu. Publikując pochyłe kadry (choćby na tym forum), autorzy często słyszą zarzut nieuzasadnionego użycia tej techniki. Nie powiem, są przypadki ewidentnego lecenia kadru w stronę przechyłu, ale często negatywne komentarze dotyczą zdjęć, które mnie osobiście przypadają do gustu. Jakoś nie spotkałem się jeszcze, by ktoś rozwinął, na czym polega (nie)uzasadnione użycie skosu.

          Ze swojej strony, widzę takie uzasadnienia:
          - dodanie dynamiki (utworzenie linii diagonalnych),
          - umieszczenie jakiegoś elementu w mocnym punkcie,
          - ujęcie elementu, który nijak inaczej nie mieści się w kadrze,
          - zastosowanie nietypowego spojrzenia na temat, które wyodrębnia jego osobliwą cechę.

          Tyle, że zwłaszcza argumenty nr 1 i 4 da się podpiąć praktycznie pod wszystko, więc sam już nie wiem, czy o to chodzi.

          Bodaj MMM, w którymś wątku poruszył kwestię balansu w pochyłych kadrach (ale też brakowało rozwinięcia). Doczytałem gdzieś w sieci, że kadr ukośny jest dozwolony/zalecany, gdy w wyniku pochyłu powstaje linia pionowa, która zapobiega wylewaniu się kadru. Nie mam niestety linka, ale jako przykład był tam zamieszczony skośny kadr ślubny, w których głowa i wysunięta stopa panny młodej były umieszczone blisko mocnych punktów i tworzyły wirtualną linię pionową. To do mnie trafiło. Fajnie by było, jakby doświadczone osoby rozwinęły temat podając podobne przykłady. Może jakieś dobre/złe fotografie z uzasadnieniem?
          Body, stałki, zoomik

          Komentarz

          • nagor
            Uzależniony
            • 2007
            • 522

            #6
            złe to przykład jest prosty fotografio krajobrazu gdzie horyzont jest krzywy...
            Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
            zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg

            www.nagor.prv.pl - FOTOblog.

            Komentarz

            • tomdz
              Uzależniony
              • 2007
              • 637

              #7
              No ale przecież wiesz, że nie chodziło o coś tak oczywistego :-)
              Body, stałki, zoomik

              Komentarz

              • MMM
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 4250

                #8
                Zamieszczone przez tomdz
                Bodaj MMM, w którymś wątku poruszył kwestię balansu w pochyłych kadrach (ale też brakowało rozwinięcia). Doczytałem gdzieś w sieci, że kadr ukośny jest dozwolony/zalecany, gdy w wyniku pochyłu powstaje linia pionowa, która zapobiega wylewaniu się kadru.
                Samo przechylanie to dosyć prosty zabieg na uzyskanie kompozycji na przekątnej jeśli nie ma się innego i ciekawszego pomysłu na zdjęcie. Linie pionowe i poziome, które najłatwiej spotkać stają się skośne i zdjęcie nabiera wtedy dynamiki. Można też dzięki temu w nietypowy sposób ukazać jakiś temat albo wyodrębnić z tła pochyły obiekt, prostując go do pionu / poziomu.

                Podany przez Ciebie przykład z linią pionową jest dobry, najlepiej jeśli ta pionowa linia powstaje przy krawędzi w kierunku której kadr się przechyla. Ale to nie jedyny sposób na równowagę, często wystarczy też że część zdjęcia przy krawędzi od której przechył się zaczyna jest bardziej przyciągająca uwagę np. jasnością, kolorem, lub jakimś obiektem. Można również wykorzystać 'zasadę kierunku' i robić przechył w przeciwną stronę niż kierunek oglądania zdjęcia czyli w lewo, co w pewnym stopniu 'wyhamowuje' przechył.

                Także w pochylaniu nie ma nic złego jeśli ma to uzasadnienie oraz nie powoduje nierównowagi w kadrze. Gorzej jak się to robi bez sensu, tylko po to żeby udziwnić zdjęcie a przy okazji wprowadza się nierównowagę.
                Digart

                Komentarz

                • tomdz
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 637

                  #9
                  O taki wykład chodziło Dzięki MMM, że chciało Ci się to naskrobać!
                  Body, stałki, zoomik

                  Komentarz

                  • gunia1990
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 550

                    #10
                    równiez dzięki! w końcu dowiedziałam się o co chodzi z tym całym przechylaniem kadru w sensowny sposób
                    galeria CB / ludzie... / picasa

                    Komentarz

                    • plyszczarz86
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 117

                      #11
                      Napiszcie czy w tym zdjęciu użycie ukośnego kadru było uzasadnione?
                      Jak napiszecie czy było czy nie to napisze dlaczego zrobiłem to zdjęcie ukośnie (nie chce zeby to miało wpływ na wasz osąd)
                      EOS 20d, EOS 300, Tokina 20-35/3.5-4.5, EF 50/1.8, EF 28-80/3.5-5.6 II, 380 EX, Metz 44 af3, Zenit 412DX, Zenitar 50/2, statyw i chęci do nauki

                      Komentarz

                      • Skorpion
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 57

                        #12
                        Ja tylko chciałbym zapytać kto trzyma to dziecię ? Podejrzewam, że ta pani to raczej nie ma aż tak nieproporcjonalnej ręki a pan obok aż tak długiej ręki... No jeszcze jest opcja, że fotka jest przerysowana.
                        EOS semi-pro + + other lenses + tripod + speedlite flash + SanDisk CF Reader

                        Komentarz

                        • s..
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 99

                          #13
                          Zamieszczone przez plyszczarz86
                          Napiszcie czy w tym zdjęciu użycie ukośnego kadru było uzasadnione?
                          Jak dla mnie caly kadr jest skopany. Na zdjeciu przedstawieni są ludzie, których konczyny w dziwny sposob przez autora zostaly poucinane - zwlaszcza glowy, dziwnie z nikad wychodzacy fragment reki no i dziecko z obcietą rączką. Gdyby nie zabieg z GO wogole nie wiadomo byloby co jest tematem zdjecia.
                          Dla mnie osobiscie jedynym zabiegiem ratujacym ten kadr, bylo by calkowite obciecie tatusia, przekadrowanie fotki na kwadrat, by pozbyc sie dziwnie ucietych czlonkow i pojechanie po polowie fryzury mamusi, wowczas ostre dziecko powino zblizyc sie do jednego z mocnych punktów i wowczas nawet skosny kadr bedzie uzasadniony.
                          2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                          moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                          Komentarz

                          • plyszczarz86
                            Bywalec
                            • 2007
                            • 117

                            #14
                            nie pamiętam czyja ręka trzymała dziecko, co do ukosu i poucinanych kończyn to robiłem 50 1,8 i miałem już ściane za plecami. A chciałem mieć ich oboje w kadrze.
                            EOS 20d, EOS 300, Tokina 20-35/3.5-4.5, EF 50/1.8, EF 28-80/3.5-5.6 II, 380 EX, Metz 44 af3, Zenit 412DX, Zenitar 50/2, statyw i chęci do nauki

                            Komentarz

                            • s..
                              Coś już napisał
                              • 2005
                              • 99

                              #15
                              Zamieszczone przez plyszczarz86
                              nie pamiętam czyja ręka trzymała dziecko, co do ukosu i poucinanych kończyn to robiłem 50 1,8 i miałem już ściane za plecami. A chciałem mieć ich oboje w kadrze.
                              Skoro byla to 50 i brak ruchy, to ja tym bardziej skalniabym sie ku ciasnym kadrom - nieraz lepiej pokazac mniej, ale wydobyc istote/temat zdjecia, np tatusia zrobic juz gdzies w tle calkiem rozmazanego.
                              2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                              moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                              Komentarz

                              Pracuję...