STONE NUDES - essence of the climbing spirit

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #1

    STONE NUDES - essence of the climbing spirit

    Jak w temacie :smile: http://www.stonenudes.com/
    sigpic


  • ArtMoon
    Bywalec
    • 2007
    • 113

    #2
    Fajne, zastanawiam sie czy sie dziewcze nie poobijalo o te ostre skaly bo tu ani ekwipunku, ani ochraniaczy....
    http://www.maxmodels.pl/artmoon.html

    Komentarz

    • Zielony
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2928

      #3
      Znalazłem artykuł na temat tej galerii:
      http://www.dziennik.pl/kobieta/artic...a_zywioly.html
      sigpic


      Komentarz

      • ArtMoon
        Bywalec
        • 2007
        • 113

        #4
        Przeczytalem i zauwazylem ze komentujacy maja te same obawy co ja, wspinaczka w takim stroju moze byc naprawde uciazliwa Sama galeria ciekawa, natomiast takiego podejscia do tego sportu sobie nie wyobrazam.
        http://www.maxmodels.pl/artmoon.html

        Komentarz

        • Soundman
          Początki nałogu
          • 2008
          • 371

          #5
          Napewno sie poobijała ja z dziewczynami bywam w starych fabrykach itp gdzie sie nigdzie nie wspinają itp i zawsze z siniakami wracają

          Komentarz

          • czornyj
            Zasłużeni
            • 2006
            • 2626

            #6
            Pomysł fajny, wykonanie - takie sobie (a szkoda).
            Marcin Kałuża | foty

            Komentarz

            • ripek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1486

              #7


              Jakoś mięśnie tego typu do kobiecego ciała mi nie pasują ...
              Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                oczywiście, że się nie poobijała
                to wysokiej klasy wspinaczki, to widać od razu, nawet sobie pięt nie podrapały.
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • ewa_olsztyn
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 311

                  #9
                  Eeee... akt niech będzie aktem, a sport sportem. Łączenie tego, to szukanie tanich wrażeń moim zdaniem. Coś jak Balladyna na hondzie swego czasu...

                  Komentarz

                  • orzeh
                    Coś już napisał
                    • 2007
                    • 98

                    #10
                    ale tu nie chodzi o akt, tylko o climbing spirit - wspinasz sie na skale tylko przy pomocy tego co dala Ci natura - zadnych "sztucznych" ulatwien.
                    pozdrawiam
                    orzeh

                    Komentarz

                    • jedrucha
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 110

                      #11
                      Zamieszczone przez orzeh
                      ale tu nie chodzi o akt, tylko o climbing spirit - wspinasz sie na skale tylko przy pomocy tego co dala Ci natura - zadnych "sztucznych" ulatwien.
                      Kilka pań wspina się w butach :-?
                      Jak dla mnie trochę za dużo tych zdjęć. Seria kilku najlepszych, wyselekcjonowanych, zrobiłaby IMHO lepsze wrażenie.
                      Jędrek

                      Komentarz

                      • ewa_olsztyn
                        Początki nałogu
                        • 2008
                        • 311

                        #12
                        Zamieszczone przez orzeh
                        ale tu nie chodzi o akt, tylko o climbing spirit - wspinasz sie na skale tylko przy pomocy tego co dala Ci natura - zadnych "sztucznych" ulatwien.

                        Myślisz, że goły tyłek to takie naturalne utrudnienie?
                        Orzeh! Ten goły tyłek jest do epatowania publiki. Bo tak w ogóle, to można go przecież ładniej sfotografować, bez udziwnień. Tyle, że trzeba umieć! A tak - wysyłasz gołą babę na 50 cm w górę i już jest "czadowo"... W takim wypadku ja bym dorzuciła linę uplecioną z biustonosza, stringów i czarnych pończoch zwanych samonośnymi. A pod skałą porzucone malowniczo szpilki...

                        Komentarz

                        • orzeh
                          Coś już napisał
                          • 2007
                          • 98

                          #13
                          hmm,... wydaje mi sie, ze te kobiety nie wspinaja sie nago tylko do zdjec. to ich podejscie do wspinaczki. zapewne troche "dzialania pod publiczke" w tym jest, ale mnie to nie przeszkadza.
                          na zdjeciach tylek akuat jest malo wazny, liczy sie "poza" wspinaczkowa, ale rozumiem ze dla kogos, kto nie interesuje sie wspinaczka zdjecia zalatuja "aktem".
                          pozdrawiam
                          orzeh

                          Komentarz

                          • BelYaal
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 387

                            #14
                            Zdjecia, jak zdjecia, ale bym poasekurowal tak na wszelki wypadek

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez ewa_olsztyn
                              Myślisz, że goły tyłek to takie naturalne utrudnienie?
                              Ja tam sugeruję taką zdroworozsądkową maksymę "najpierw spróbuj, potem pytaj/marudź" .
                              Mi rozsądek podpowiada że otarcia, utrzymanie, podciąganie, kontuzje, upadki itd są sporo bardziej bolesne nago niż w ciuchach i ekwipunku i chyba o to głównie w tych zdjęciach chodzi - bardziej reportaż niż akt.
                              Ty napisałaś tak jakbyś... nie przemyślała jakie to naprawdę może być utrudnienie , skupiając się na negowaniu golizny.

                              Komentarz

                              Pracuję...