Canon A570 IS a stabilizacja

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Dale65

    #1

    Canon A570 IS a stabilizacja

    Czytałem dużo o tym że ma on słabą stabilizację, chciałem dowiedzieć się przy jakim maksymalnym czasie (i całkowicie otwartej przysłonie) da się zrobić nierozmyte zdjęcie trzymając aparat w rękach.
  • bether

    #2
    W instrukcji jest bardzo fajna tabela, wyjaśniająca wszystko.

    Proszę bardzo, nie ma za co

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez bether
      W instrukcji jest bardzo fajna tabela, wyjaśniająca wszystko.
      a konkretnie? na stronie... ?
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • bether

        #4
        Byłem pewien, że widziałem taką tabelkę w instrukcji i faktycznie nie mogę już jej znaleźć
        Sorry,
        Jednak znalazłem wieści, że stabilizacja IS w PowerShotach pozwala wydłużyć czas naświetlania o trzy punkty w stosunku do bezpiecznego maksymalnego czasu potrzebnego do zrobienia ostrego zdjęcia z ręki, a ten można wyliczyć tak cytuję ze strony http://www.macworld.pl/artykuly/49606.html:
        "Obliczanie czasu naświetlania
        Aby ustalić, czy określony czas naświetlania leży w obszarze krytycznym, tzn. uniemożliwia wykonanie ostrej fotografii aparatem "z ręki", użyj następującego wzoru:

        czas krytyczny = 1/ogniskowa

        Jeśli chcesz na przykład zrobić zdjęcie przy ogniskowej 350-milimetrowej, czas naświetlania powinien być krótszy niż 1/350 sekundy."

        Wracając do tej tabeli to gdzieś ją widziałem...hmmm

        Komentarz

        • Juriko
          Początki nałogu
          • 2007
          • 485

          #5

          Pod tym linkiem znajdziesz jak to jest w A710IS , czyli podobnym aparaciku.
          U siebie w A710IS oceniam stabilizację tak na ok.+/- 2-3EV, zależy to od wielu czynników, ale działa bardzo dobrze. Można zrobić zdjęcia z ręki przy czasach tak długich, że bez stabilzacji było by to zupełnie niemożliwe.

          Komentarz

          Pracuję...