Czy to zdjęcie można puścić w internecie?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zebata
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 25

    #1

    Czy to zdjęcie można puścić w internecie?

    Witam.
    Oczywiście go nie pokażę ale opiszę.
    Rok temu zrobiłem (z ukrycia) zdjęcia nowożeńcom którzy mieli sesję fotograficzną i chcę im je teraz przekazać. Nie znam ich danych więc wpadłem na pomysł aby wystawić jedno z nich na plfoto i poprosić osoby które by ich rozpoznały o skontaktowanie się ze mną. Teraz moje pytanie: czy mogę je wystawić bez zgody fotografowanych osób? Przeczytałem wiele na temat publikacji zdjęć lecz mam mieszane uczucia. Zaznaczam że na zdjęciu które chcę wystawić nie widać ich twarzy ponieważ zasłaniają się głowami podczas pocałunku. A może ktoś z Was ich zna lub może jest tym który miał sesję z nimi bo fotograf robił zdjęcia canon-ami (Łeba ruchome piaski 26.08.2007). Proszę bardzo o odpowiedz na moje pytanie -pozdrawiam.
  • Olszewski
    Uzależniony
    • 2006
    • 782

    #2
    Niezależnie od intencji itd.: Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej, inaczej stanowi to naruszenie art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
    40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
    Ktoś naruszył Twoje prawa?

    Komentarz

    • RNz
      Uzależniony
      • 2007
      • 708

      #3
      Trochę nie bardzo łapię...
      Dlaczego robiłeś z ukrycia?
      Co (kto?) na nich jest takiego, że zwlekałeś cały rok nim podjąłeś tą decyzję?
      Dlaczego nie chciałeś im pokazać wcześniej?

      Skoro nie widać twarzy, to możesz wstawiać... ale jak mamy ich rozpoznać? :-)

      Komentarz

      • Olszewski
        Uzależniony
        • 2006
        • 782

        #4
        Zamieszczone przez RNz
        Trochę nie bardzo łapię...
        Dlaczego robiłeś z ukrycia?
        Co (kto?) na nich jest takiego, że zwlekałeś cały rok nim podjąłeś tą decyzję?
        Dlaczego nie chciałeś im pokazać wcześniej?

        Skoro nie widać twarzy, to możesz wstawiać... ale jak mamy ich rozpoznać? :-)
        Robił z ukrycia bo nie był oficjalnym fotografem - ja np. nie chciałbym aby ktoś mi robił zdjęcia i później je przekazał parze młodej, bo ja potencjalnie tracę na tym pieniądze.

        "Skoro nie widać twarzy", nie mniej jednak jest szereg innych czynników po których można ich poznać - o co sam prosisz - stąd istnieje prawdopodobieństwo rozpoznania ich wizerunku, stąd na to, o czym już pisałem musisz mieć zgodę. W innym wypadku nie możesz tego zdjęcia publikować.
        40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
        Ktoś naruszył Twoje prawa?

        Komentarz

        • RNz
          Uzależniony
          • 2007
          • 708

          #5
          Ej, coś chyba kręcisz.
          Jakże można mówić o czyimś wizerunku, jeżeli nie widać nawet jego twarzy?
          Co widać? tył głowy? rękę? plecy?
          Takie zdjęcie na pewno nie może być przekonującym dowodem dla żadnego sądu.

          Komentarz

          • Olszewski
            Uzależniony
            • 2006
            • 782

            #6
            Zamieszczone przez RNz
            Ej, coś chyba kręcisz.
            Jakże można mówić o czyimś wizerunku, jeżeli nie widać nawet jego twarzy?
            Co widać? tył głowy? rękę? plecy?
            Takie zdjęcie na pewno nie może być przekonującym dowodem dla żadnego sądu.
            Ej chyba coś nie kręcę. Czyli wykonanie zdjęcia bez wiedzy osoby jak stoi tyłem lub bokiem tak, że można się domyśleć kto to jest według Ciebie i opublikowanie tej fotografii w Internecie nie jest publikacją wizerunku? Przykro mi, ale jest. Jeśli na zdjęciu znajdują się osoby, przodem, tyłem, bokiem, wisząc, siedząc, stojąc to jest to wizerunek danej osoby i podlega on ochronie przez art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

            Zauważ, że są fotografie, na których Modelka stoi naga tyłem z odwróconą i pochyloną w bok głową - tzn. że to mogę publikować bez jej zgody? Na tym widnieje wizerunek jej i podlega on również ochronie, mimo, że twarzy nie widać.

            Mówię, jak jest od strony prawnej - co Ty i autor wątku z tym zrobi to już Wasza sprawa.
            40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
            Ktoś naruszył Twoje prawa?

            Komentarz

            • zebata
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 25

              #7
              Do RNz. Nie szukałem tych ludzi bo zrobiłem te zdjęcia przy okazji zwiedzania wydm i te osoby są mi nie znane a teraz mam takę wewnętrzną potrzebę by im je przekazać , na resztę twoich wątpliwości odpowiedział : Olszewski któremu dziękuję.

              Komentarz

              • RNz
                Uzależniony
                • 2007
                • 708

                #8
                Mr Olszewski ale zauważ, że jest zasadnicza różnica pomiędzy zdjęciami nagiej modelki tyłem, która wie, że była fotografowana na umówionej sesji zdjęciowej, a fotografią dokumentalną, na której, jak pisze autor tego wątku, nie wiadomo kto jest i o której to fotografii, osoby będące przedmiotem tegoż zdjęcia nawet nie wiedzą.
                Zgadzam się w ochroną wizerunku, paragrafami itd, ale nie popadajmy w paranoję.

                Komentarz

                • laur
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 144

                  #9
                  Ja myslę że nie bierz sobie do serca tych prawnych wywodów i publikuj, cel masz słuszny, szkodliwość społeczna mała... :-) zreszto na przykładzie plfoto i innych tego typu portali to podejrzewam że większość zdjęć tam wystawionych jest bez wiedzy modeli.
                  Kilka moich zdjęć: http://www.fotoik.pl/index.php?akcja=autor&rid=2951
                  Moja galeria: http://laur.ovh.org/

                  Komentarz

                  • RNz
                    Uzależniony
                    • 2007
                    • 708

                    #10
                    Jeszcze dorzucę, że dla wszczęcia postępowania potrzebny jest akt oskarżenia. Jeżeli zrobiłeś przyzwoite fotki, to przecież cię nie oskarżą o wstawienie jednej niedowodowej fotki:-)

                    Komentarz

                    • zebata
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 25

                      #11
                      Dziękuję wszystkim za dyskusję i za pomoc.Zdjęcie wystawię - Pozdrawiam.

                      Komentarz

                      • fret
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1503

                        #12
                        Ja tylko nie bardzo wiem po co to wszystko. Jeśli są szczęśliwą parą, to jeszcze ok, ale jeśli już myślą o rozwodzie, to... no normalnie masakra jakaś...
                        Chyba nie jestem zwolennikiem pakowania się z butami w cudze życie. Fociłeś z ukrycia, to zostań sobie w tym ukryciu. A jeśli już musisz, to odnajdź dyskretnie tę parę, dowiedz się czegoś o nich i dopiero podejmij decyzję o uszczęsliwieniu ich fotką. Oki, wiem, że to nierealne, ale chyba jedyne sensowne podejście do tematu jeśli już koniecznie musisz coś robic z tym zdjęciem.

                        Komentarz

                        • bercow
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 226

                          #13
                          masz date adres, to google, parafia, i do ksiedza :d, a jak juz wstawisz, daj linka moze ktos rozpozna :d
                          Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                          dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                          nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                          Komentarz

                          • jarekA
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 326

                            #14
                            Zamieszczone przez fret
                            Chyba nie jestem zwolennikiem pakowania się z butami w cudze życie. Fociłeś z ukrycia, to zostań sobie w tym ukryciu. A jeśli już musisz, to odnajdź dyskretnie tę parę, dowiedz się czegoś o nich i dopiero podejmij decyzję o uszczęsliwieniu ich fotką.
                            Też nie lubię pakowania sie w cudze życie, więc lepiej nie robić rozeznania co do panujacej w ich ognisku domowym szczęśliwości ;-)
                            A co do księdza, to dobry pomysł - może dostaniejsz jeszcze rozgrzeszenie - w końcu wykazujesz skruchę (a jest szczere postanowienie poprawy?).
                            chroniczny brak czasu i zdolności, ale za to mam eLki i FF :rolleyes:

                            Komentarz

                            • lempl
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 684

                              #15
                              To jakaś paranoja! Po prostu zamieść zdjęcie, przecież nikt nie będzie Cię ciągał po sądach za zdjęcie ze ślubu:rolleyes:
                              No chyba, że to była para szpiegów, ale wtedy to raczej upozorują wypadek, twój i Hazana. Potem zamkną forum i wytropią wszystkich, którzy ściągnęli zdjęcie i... NIEEEEEE!!! SKASUJ ZDJĘCIE I UCIEKAJ W BIESZCZADY!!!

                              Komentarz

                              Pracuję...