Wyzwalanie kilku aparatów w tym samym momencie za pośrednictwem gorącej stopki ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • micles
    Zablokowany
    • 2006
    • 4359

    #1

    Wyzwalanie kilku aparatów w tym samym momencie za pośrednictwem gorącej stopki ?

    Z powodu mojego wszechobecnego zainteresowania sztuką DIY myślę tak sobie, czy zadziałałby patent wyzwalania kilku aparatów za pomocą kabelka :

    1 końcówka : wpinana do stopki lampy błyskowej, jedna żyła do środka, druga do szyn
    2 końcówka : odpowiednia do gniazda wężyka spustowego następnego aparatu.

    Wiem, że można prościej - podłączyć wszystkie kabelki z końcówkami do wejść do wężyków spustowych aparatów i podłączyć je do jednego zwieracza (przycisku), ale fajnie by było, jakby aparaty wyzwalane były przez spust jednego z aparatów.
  • bercow
    Bywalec
    • 2007
    • 226

    #2
    Pamietaj przyjacielu o napieciu i natezeniu.
    Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
    dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
    nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

    Komentarz

    • micles
      Zablokowany
      • 2006
      • 4359

      #3
      Jak na moje, to stopka wytrzyma napięcie i natężenie które posiada gniazdo wyzwalacza, bo tam nie ma 200V. No ale pytam się, bo nie wiem. Na razie teoretyzuję, tak z czystej ciekawości.

      Komentarz

      • robgr85
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1719

        #4
        nie musi być kilkaset V aby zabić aparat przez gniazdo spustowe. Problem w tym, że (bynajmniej mi) nie do końca wiadomo jak jest rozwiązany mechanizm spustowy wewnątrz aparatu - podłączajac wężyk i naciskając spust robisz zwarcie. Coś się zwiera z masą. Ale co? Jeśli jest to nóżka delikatnego mikroprocesora (a tego wykluczyć się nie da, bo aparat cały upakowany elektroniką) i podasz na nią napięcie (wyjśćie z lampy) to chip może szybko wyzionąć ducha. Może też nic się złego nie stanie. Nie wiem - nie testowałem takiego rozwiązania, i szczerze powiem że nie mam zamiaru być pionierem w realizacji Twojego pomysłu :P

        Wiem że można zdalnie, jednocześnie wyzwalać kilka aparatów przez system PW - rozwiązanie kosztowne, ale na pewno nie zabije Twojego aparatu.

        Pozdrawiam
        Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
        Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

        Komentarz

        • Rafal913
          Bywalec
          • 2007
          • 115

          #5
          Widziałem kiedyś na jakimś filminku o reporterce jak 3 body były obok siebie czymś połączone.
          Były skierowane na uderzającego piłkę (bejsbol).

          Cykały naprzemiennie

          1 2 3 1 2 3 1 2 3 itd...

          Komentarz

          • endrju
            Początki nałogu
            • 2008
            • 275

            #6
            Prędzej lepiej zapłacić jakiemuś studencikowi, który zaprojektuje płytkę (małą, jak znam życie), która:

            po naciśnięciu spustu zewrze układ, a ten przekaże tę informacje do przełącznika, który zewrze układ odpalający piloty.

            Użycie przełącznika zamykającego obwód wykluczyłoby napięcie na wężykach.
            Niestety, elektronikiem nie jestem by to fachowo opisać, ale w głowie obraz jest.

            aparat_matula -> uklad załączający -> przełącznik zwiera połączenie -> odpalamy aparaty.
            C 5D + C 40D + S 8/3.5+ T 28-75/2.8 + C 50/1.4 + C 85/1.8 + Helios 58/2 + Tair 11-A 135/2.8
            &
            C 430 EX II + 2x4GB Ext III + 3x4GB Ultra II + dużo chęci + mało czasu... ;-)

            :: Galeria zdjęć :: Prognoza pogody

            Komentarz

            • micles
              Zablokowany
              • 2006
              • 4359

              #7
              Zamieszczone przez Rafal913
              Widziałem kiedyś na jakimś filminku o reporterce jak 3 body były obok siebie czymś połączone.
              Były skierowane na uderzającego piłkę (bejsbol).

              Cykały naprzemiennie

              1 2 3 1 2 3 1 2 3 itd...
              To były Pockety, co jest dość drogim rozwiązaniem. Chyba zlecę komuś pomierzenie napięć na stopce i na gnieździe wężyka.


              P.S. Teraz wpadłem na to : http://www.pshizzy.com/2008/06/setti...ote-the-video/

              Pocket.
              Ostatnio edytowany przez micles; 8127.

              Komentarz

              • robgr85
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1719

                #8
                można wiedzieć do Czego Ci potrzebne takie rozwiązanie? Fotografujesz sport?
                Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                Komentarz

                • micles
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 4359

                  #9
                  [QUOTE=micles;495169]teoretyzuję, tak z czystej ciekawości.[/

                  Szukam i szukam i cały czas wynajduję coraz to dziwniejsze wynalazki

                  Ostatnio edytowany przez micles; 8127.

                  Komentarz

                  • werek
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 404

                    #10
                    bezposrednio kabelkami na pewno sie nie uda. napiecie stopki to jedno a wyzwalanie to drugie, poza tym pocket wizard ma uniwersalne wezyki spustowe. mozna wykombinowac paten z jakims przekaznikiem ktory po wystapieniu napiecia, zewrze uklad wyzwalania w gniezdzie wezyka spustowego. w ten sposob uklad bedzie oddzielony galwanicznie i napiecie nie przeskoczy
                    Canon EOS R5 /// RF 24-104 f4 L /// EF 16-35 f4 L /// RF 100-500 f4.5-7.1 L /// EF 50 f1.8 /// EF 50 f1.2 L

                    Komentarz

                    • bercow
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 226

                      #11
                      jak ma to byc 123123 to zrobisz to latwo za pomoca NE555 (timer) maly uklad okolo 2-5zl, poszukaj w google prostego ukladu, w DIY najczescioej stosowane jest to do wszelkich migadelek, swiecacych LEd itp.

                      mozna zrobic tak, na stopce kabelek do ledy, da sie bo sa latareczki na stopke, i teraz do tego wlacznik na swiatlo, ktory zalaczy NE555, a on wyzwoli inne aparaty,

                      wiem skaplikowane i moze utudnianie sobie zycia, ale mozna potem wyzwolic inne aparaty blyskiem lapmy.
                      Ostatnio edytowany przez bercow; 13867.
                      Canon EOS 40D;Sigma 50 F1.4 EX DG HSM
                      dzooma, ja też tak czytałem... w ogóle ja pięćdziesiątką to bym wszystko fotografował
                      nie rozumiem po co inne obiektywy wyprodukowali ;D

                      Komentarz

                      • gacek
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 129

                        #12
                        A to nie jest czasem tak, że na stopce mamy właśnie zwarcie styków, a nie napięcie? Na pewno w analogach tak było, nie sądzę, żeby coś się zmieniło od tego czasu. Poza tym, jeśli stare lampy zabijają nowe aparaty, to znaczy, że to one, a nie aparat podają napięcie. Więc patent powinien zadziałać Pytanie tylko, czy jak puścisz tak kilka aparatów, to suma opóźnień migawki nie zrobi się znacząca (o ile chcesz mieć zdjęcia W TYM SAMYM momencie, może to mieć znaczenie - nie wiem, co tym zamierzasz robić).

                        A jeśli kabelek nie działa, to elektronika, i to prosta. Nawet nie trzeba projektować płytki, wystarczy jeden element. Transoptor. Działa dokładnie tak, że masz dwa połączenia elektryczne (odizolowane, co ważne w tym przypadku), i w momencie, kiedy na jednym pojawi się zwarcie, układ robi zwarcie na drugim. Dobrać tylko model do natężenia i będzie grało

                        Puzzle Canona: 50/1.8, 3 kawałki, od lat 6.

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #13
                          Zamieszczone przez gacek
                          A to nie jest czasem tak, że na stopce mamy właśnie zwarcie styków, a nie napięcie? Na pewno w analogach tak było, nie sądzę, żeby coś się zmieniło od tego czasu. Poza tym, jeśli stare lampy zabijają nowe aparaty, to znaczy, że to one, a nie aparat podają napięcie. Więc patent powinien zadziałać

                          A jeśli kabelek nie działa, to elektronika, i to prosta. Nawet nie trzeba projektować płytki, wystarczy jeden element. Transoptor. Działa dokładnie tak, że masz dwa połączenia elektryczne (odizolowane, co ważne w tym przypadku), i w momencie, kiedy na jednym pojawi się zwarcie, układ robi zwarcie na drugim. Dobrać tylko model do natężenia i będzie grało
                          W końcu pocieszający i treściwy post

                          Myślałem nad sumą opóźnień, ale możnaby połączyć (wszystkie minus jeden) gniazda wyzwalaczy do stopki tego jednego pozostałego aparatu i wyszłoby na to samo, tylko kabelków więcej.
                          Ostatnio edytowany przez micles; 8127.

                          Komentarz

                          • arturs
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 4196

                            #14
                            W jakiej odległości od siebie aparaty mają być?
                            Jak blisko to nie problem zrobić płytkę na transoptorach i wyzwalać to z jednego źródła - działa na jednym to i na 10ciu będzie, a jak dalej to może dorobić wyzwalanie z fotoceli lub podczerwienią czy jakoś tak..
                            W każdym razie canona przez gniazdo bez problemu się steruje z transoptorów co skutkuje tym że jest to bezpieczne i nie ma problemu zwarć czy przepięć, a po stronie sterującej transoptorami wszystko zrównoleglić i powinno chulać..
                            kabel pomniędzy transoptorami i aparatem zrobiłem najdłuższy jakieś 5-6 metrów i aparat się procesorem wyzwalał za każdym razem..

                            Najlepiej byłoby chyba dać na stopkę lub przez PC (nie wiem co jest na PC - czy czyste zwarcie czy napięcie) wyzwalanie transoptora sterującego, potem z jego wyjścia zasterować tyle ile potrzeba wejść na Transoptorach sterujących i z głowy.. pozostaje kwestia AF (jak miałby działać to trzeba podwójny/dwa transoptory) .. no i prądów itp. ale to kwastia paru rezystorów i tranzystorów itp.
                            Ostatnio edytowany przez arturs; 4076.
                            5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #15
                              Na razie nie mam żadnego docelowego zastosowania, chciałem się po prostu pobawić w domu, bo nudno ostatnimi czasy. Fajne te transoptory, tylko do du**, że każde takie maleństwo ma swoją unikalną nazwę, której nie wymyśli normalny człowiek nie znając się na elektronice. DZIĘKI!

                              Komentarz

                              Pracuję...