12 lipca 2008 "Bitwa pod grunwaldem"

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • januszP.
    Uzależniony
    • 2006
    • 634

    #1

    12 lipca 2008 "Bitwa pod grunwaldem"

    Dni Grunwaldu to największa rekonstrukcja historyczna średniowiecza w Europie, odbywająca się co roku w połowie lipca. To wspaniała okazja, by przenieść się w czasie, zobaczyć widowiskowe turnieje rycerskie i wielką bitwę, a także poczuć niesamowitą atmosferę średniowiecznego obozu. Zapraszamy do udziału i zobaczenia na własne oczy tej historycznej przygody!
  • Arche121
    Początki nałogu
    • 2006
    • 288

    #2
    ja sie wybieram juz w piatek po pracy,załawtiłem akredytacje wiec bedzie mozna podejsc w miare blisko.

    Komentarz

    • SebaWolf
      Początki nałogu
      • 2006
      • 324

      #3
      Zamieszczone przez Arche121
      ja sie wybieram juz w piatek po pracy,załawtiłem akredytacje wiec bedzie mozna podejsc w miare blisko.
      z racji tego że prawie każdy letni weekend spędzam w pobliżu Grunwaldu kilka razy byłem na inscenizacji i raczej nie ma problemu żeby podejść blisko, kwestia tylko zajęcia lepszego miejsca a jak wiemy kto pierwszy ten lepszy

      Komentarz

      • Arche121
        Początki nałogu
        • 2006
        • 288

        #4
        Sebawolf nigdy nie byłem na inscenizacji bitwy pod Grunwaldem , nie wiem jakie tam panują warunki dla fotografujących wiec wolałem wczesniej załatwic sobie akredytacje.
        W Malborku na Oblezeniu bez akredytacji nie masz szans podejsc blisko walk.

        Komentarz

        • SebaWolf
          Początki nałogu
          • 2006
          • 324

          #5
          Zamieszczone przez Arche121
          Sebawolf nigdy nie byłem na inscenizacji bitwy pod Grunwaldem , nie wiem jakie tam panują warunki dla fotografujących wiec wolałem wczesniej załatwic sobie akredytacje.
          W Malborku na Oblezeniu bez akredytacji nie masz szans podejsc blisko walk.
          Najlepiej ubierz się w strój z epoki wtedy będziesz mógł zrobić zdjęcia z centrum akcji żartuje oczywiście, zabawa jest fajna do późnej nocy, wieczorem koncerty, miotacze ognia, itp. a to też okazja na zrobienie fajnego zdjęcia - niestety ryzyko też nie małe /dużo podpitych sportowców w strojach z obecnej epoki - Chorągwi Adidas, Nike itp. niewiadomo czy nie zachce im się porobić zdjęć cudzym sprzętem/

          Ja w tym roku niestety 12 lipca będę w drodze nad morze, za 2 lata 600-lecie bitwy wtedy ma się ponoć dziać.

          Komentarz

          • Flowenol
            Coś już napisał
            • 2006
            • 85

            #6
            Dla tych co nie wiedzą: aby zrobić dobre zdjęcia na Grunwaldzie to albo długie tele albo akredytacja i przyjazd na dobre kilka a nawet kilkanaście godzin wcześniej bez tego to nawet żadne akredytacje nie pomogą. Luda tyle, że pobliskie pola w promieniu ok. 10 km jak nie więcej zamieniają się w płatne parkingi, a wyjazd to koszmar. i tak już jest od kilku lat. 3 lata temu wyjazd trwał ok. 4 godzin a w tamtym roku zapominając o Grunwaldzie chciałem skrócić sobie drogę na Toruń i zapominając o bitwie pojechałem z Olsztynka na Lubawę. Straciłem 3 godziny na przejazd obok Grunwaldu:-( Frajer ze mnie...
            PozdRufka
            Flowenol
            -------------------------------------------------------------
            Life is too short for reading MTF charts.
            Craig16229

            Komentarz

            • My Nick
              Bywalec
              • 2007
              • 219

              #7
              Nie ustawiaj się od strony muzeum (tego pomnika co tam jest) ale od przeciwnej bo bedziesz miał wozy strażackie i karetki w tle. Jak masz akredytacje (jesli coś bedzie znaczyć) może będziesz mógł robic foty z tych właśnie wozów strazackich raz z nich oglądałem inscenizację. I jak ktoś napisał musisz byc tam skoro swit a najlepiej dzień wczesniej wtedy to tam sa bitwy
              EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8

              Komentarz

              • Arche121
                Początki nałogu
                • 2006
                • 288

                #8
                kto z Trójmiasta wybiera sie do Grunwaldu???

                Komentarz

                • Nikusek
                  • 2005
                  • 8

                  #9
                  Arche121 trochę późno pisze skoro jedziesz dzisiaj, ale jeżeli masz akredytację to na samy polu (pod lasem), na górce jest wyznaczone miejsce dla prasy. W tamtym roku przynajmniej tak było. Do tego przed rozpoczęciem bitwy można było spokojnie połazić po polu. Tylko osoba pilnująca chmary foto była bardzo nerwowa

                  Komentarz

                  • hyzop
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 413

                    #10
                    No i jakie wrażenia po bitwie ?

                    Komentarz

                    • Viqy
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 407

                      #11
                      1410

                      Pewnie jeszcze nie wyjechali ...
                      rpawlak.blogspot.pl

                      Komentarz

                      • robgr85
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1719

                        #12
                        może krzyżacy na nich napadli
                        Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                        Komentarz

                        • fahrenheit
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 360

                          #13
                          po bitwie

                          świetny pomysł i w wątku nie fotograficznym powiem, że cudowne doświadczenie i nie czepiam się widowiska

                          ... ale nie był bym sobą gdybym trochę żółci nie rozlał nad organizacją "działu fotografia". Robienie zdjęć mocno utrudnione. Bo raz, trzeba było mieć akredytację, dwa jak się nie miało, to się było jak jakieś bydło przez ochronę traktowane. Rozwijając wątek, że trzeba było mieć legitymację fotografa wiedziałem, ale że można ją było tylko w tej wiosce załatwić to się dopiero na miejscu dowiedziałem. Myślę ,że dobrym pomysłem byłoby na przyszłość możliwość zamówienia pocztą albo odebrania gdzieś poza wioską, przepraszam gminą.
                          Dwa, ochrona już się sama gubiła w argumentacji, czemu nie można robić zdjęć z bliska i czemu część ludzi nie związanych z prasą ani sanitariuszami mogła siedzieć/zasłaniać widok/kadr ludziom siedzącym w strefie dla bydła. Do tego telewizja/rzekomo sponsorzy zasłaniali w centralnej części sceny kadr.
                          Był kącik osobistych i subiektywnych żali. Teraz coś co chyba nie tylko fotografujących zdenerwowało, a mianowicie,że przez większość bitwy kotłowało się w jednym kącie i widoczność ludzi od środka do prawej strony sceny była mocno ograniczona.
                          Mimo,że z tego opisu może nie wynika, bardzo mi się podobało i pozdrawiam organizatorów i Carlosa, czy jak się kolega w niebieskim pisze za godną walkę i podchody w przebijaniu się do barierek.
                          Ostatnio edytowany przez fahrenheit; 17261.

                          Komentarz

                          • hyzop
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 413

                            #14
                            Faktycznie musiało być ciężko, impreza duża a fotek brak, myślę, że impreza może się zadusić swoją popularnością, po niesamowitych korkach w tamtym roku, w tym wielu znajomych sobie odpuściło, wygląda na to, że mieli słuszne przeczucia.

                            Komentarz

                            • Nikusek
                              • 2005
                              • 8

                              #15
                              Ja mam tylko zdjęcia z wieczornego konkursu fireshow - mogę coś wrzucić. Sama bitwa mnie nie interesowała więc nie byłem

                              Komentarz

                              Pracuję...