Canon PowerShot - pytanie dot. wizjera

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • piotr11111

    #1

    Canon PowerShot - pytanie dot. wizjera

    Kupiłem ostatnio Canona PowerShot 590 IS. Czy normalne jest, że przez wizjer przechodzi pozioma cienka linia, mniej więcej po środku? Jest na niej też mały kwadratowy punkcik. Nie jest widoczna, jak przyłożę oko do wizjerka, ale jak patrzę na niego z pewnej odległości. Na pewno nie jest to zabrudzenie lub rysa na zewnętrznych powierzchniach wizjera. Czy tak jest w tym modelu, czy to wada fabryczna? Może pytanie jest trywialne, ale prosze o odpowiedź. Z góry dziękuję.

    Piotrek
  • FlatEric
    Uzależniony
    • 2007
    • 574

    #2
    Nie ma powodu do niepokoju! Jest to całkowicie normalne, taka jest konstrukcja wizjera - nie tylko zresztą w canonach.
    Skądinąd w części powershotów jego wykonanie jest na tyle tandetne, że linia ta po przyłożeniu aparatu do oka powoduje rozmazanie obrazu w środkowej części wizjera.

    Pzdr

    Grzesiu
    Ostatnio edytowany przez FlatEric; 11251.
    SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
    Analogowy DeviantArt
    Wypociny formalne
    Wypociny techniczne

    Komentarz

    • winiarro
      Bywalec
      • 2007
      • 156

      #3
      To normalne. Te linie narysowane są po to, aby wypoziomować kadr. Dzięki nim mniej więcej wiadomo czy robimy zdjęcie prosto. A co do wizjera w kompaktach - w rzeczywistości pokrywa on około 60, albo 80 (starsze modele miały chyba 80) procent kadru. Dlatego po zrobieniu zdjęcia przez wizjer okazuje się, że na zdjęciu jest widoczna większa przestrzeń niż przez wizjer. Jednak lepiej go mieć niż nie, bo czasem są takie warunki świetlne, że na LCD niewiele się zobaczy i wtedy wizjer przychodzi z pomocą.
      R5 | Irix 15/2.4 | RF 14-35/4 L IS | RF 35/1.8 IS | RF 50/1.8 | C 85/1.8 | C 135/2 L | RF 70-200/4 L IS | RF 100-500/4.5-7.1 L IS | 430exIII
      https://500px.com/pwiniars/galleries

      Komentarz

      • piotr11111

        #4
        Dziekuję.

        Dziekuję Wam za odpowiedź. Trochę pieniędzy mnie ten aparat kosztował i przestraszyłem się, że w nowym sprzęcie jest coś nie tak. Przed zakupem zwracałem uwagę chyba na wszystko, również na jakość wykonania, ale już mniej na konkretny egzemplarz licząc, że tego typu buble, np. z porysowanym wizjerem nie zdarzają się. Zamiast cieszyć się z aparatu trochę mnie ta linia podłamała.

        A jeszcze jedno pytanie, jeśli można zadać. Do czego jest ten punkcik na linii? Linia służy, rozumiem, do ustawienia poziomu, a ten malutki kwadracik?


        Piotrek

        Komentarz

        • FlatEric
          Uzależniony
          • 2007
          • 574

          #5
          E tam, ta linia nie ma nic wspólnego z pomocą w ustawieniu poziomu - to jest po prostu efekt konstrukcji celownika, w którym znajduje się pryzmat czy inne lusterka. Najlepiej świadczy o tym fakt, że nie widać jej po przyłożeniu oka do wizjera, a tylko z pewnej odległości. Jak rozumiem, mamy na myśli taką linię, która przy spojrzeniu z tejże odległości w celownik wygląda jak cienka pozioma rysa na szkle w jego wnętrzu?
          Do pomocy w ewentualnym ustawianiu pionu i poziomu służą cztery kreski ułożone w znak krzyża.

          Co do przeznaczenia punkcika, pojęcia nie mam - czy chodzi Ci o taki na prawym skraju pola widzenia?

          Pzdr

          Grzesiu
          SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
          Analogowy DeviantArt
          Wypociny formalne
          Wypociny techniczne

          Komentarz

          • piotr11111

            #6
            Tak, o ten punkcik po prawej stronie mi chodzi.

            Piotrek

            Komentarz

            Pracuję...