50/1.2 + filtr a winieta

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • przemja
    • 2008
    • 14

    #1

    50/1.2 + filtr a winieta

    Witam,

    Jakie macie doswiadczenia z uzywaniem filtrów UV z 50/1.2 ???

    Chodzi mi głównie o to, czy filtry o normalnej grubości winietują.
    Jesli tak, to przy jakiech przysłonach.


    Dzieki za odpowiedz.
  • janmar
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3468

    #2
    Zamieszczone przez przemja
    Witam,

    Jakie macie doswiadczenia z uzywaniem filtrów UV z 50/1.2 ???

    Chodzi mi głównie o to, czy filtry o normalnej grubości winietują.
    Jesli tak, to przy jakiech przysłonach.


    Dzieki za odpowiedz.
    Jesli winietują to przy pełnych otworach,przymkniecie przysłony usuwa problem.Do 50/1,2 wziąłbym slima w ciemno.Pozdrawiam.

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #3
      Przy 1.2 filtry to pryszcz Bardziej winietuje komora lustra.

      Komentarz

      • towersivy
        Uzależniony
        • 2005
        • 992

        #4
        Nie ma zadnej róznicy miedzy slimem a filtrem w normalnej oprawce, sprawdziłem w obu przypadkach winieta jest bycza cos ala 35L

        Pzdr.

        Komentarz

        • fyrste
          Bywalec
          • 2006
          • 177

          #5
          i dobrze, nie trzeba jej później dodawać ))))))))))
          Canon 855D + 8-200mm f4

          Komentarz

          • Bahrd
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 3053

            #6
            Zamieszczone przez Bagnet007
            Bardziej winietuje komora lustra.
            Mógłbyś rozwinąć myśl?
            EOS - conditio sine Kwanon...

            Komentarz

            • Bagnet007
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1344

              #7
              Zamieszczone przez Bahrd
              Mógłbyś rozwinąć myśl?
              Cały układ optyczny przy 1.2, wraz z tylną soczewką jest tak duży, że przekracza rozmiary komory lustra. Światło wpadające przez obiektyw przy pełnym otworze jest częściowo zasłaniane przez sam aparat na dolnej i górnej stronie kadru.

              Tutaj jest dobry przykład:
              http://www.pbase.com/image/72073711

              Wyraźnie można to zauważyć, po lewej i prawej stronie obcięte kółka bokeh'u.
              Widać to tylko przy mocniejszych punktach światła w kadrze. Przy zwykłych zdjęciach prawie nie do zaobserwowania. Kilka dni temu odebrałem pierwszą rolkę zrobioną Zuikiem przy 1.2 i doszedłem do wniosku, że to raczej nie jest wielki problem :-) .

              Komentarz

              • Bahrd
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 3053

                #8
                Dzięki - przejrzałem całą menażerię - sprawdzę jak to będzie wyglądać na kropie 1.3...
                Ostatnio edytowany przez Bahrd; 9841.
                EOS - conditio sine Kwanon...

                Komentarz

                Pracuję...