Nasze drogie hobby

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • m_o_b_y
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1095

    #1

    Nasze drogie hobby

    Zrobiłem ostatnio szczegółową inwentaryzację swego sprzętu (czego na razie jeszcze nie ma zbyt wiele) i po podliczeniu poniesionych wydatków dosłownie "oko mi zbielało"
    Nie sądziłem, że nasze drogie hobby jest aż tak bardzo drogie.
    W odróżnieniu od posiadaczy kompaktów, posiadacz lustrzanki co chwila wydaje jakieś pieniądze: tu szkiełko, tam filterek, ówdzie pierścionek, albo dodatkowa karta, czy zapasowy akumulatorek, lub nowa torba, bo w starej już się nie można zmieścić, a licznik bije i bije...
    Wyobrażam sobie, jakie pieniądze mieszczą w swych torbach zaawansowani fotoamatorzy, że już o profesjonalistach nie wspomnę.
    m_o_b_y
    --------------------------------------------------------
  • Mac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2063

    #2
    Lepiej, żeb y oko Ci nie bielało bo zdjęć nie zrobisz.
    Każde hobby kosztuje i to sporo jak sam zauważyłeś. Tyle, że amatora zawsze kosztuje a profi na tym zarabiają i dla nich to narzędzia pracy.
    EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      no niby tak, ale przeciez na cos trzeba kupki w dochodach wydawac. jedni puszczaja na wode ognista, inni na dziwki, a my raptem na troche elektroniki, paliwo, albumy... nie umniejszajac dwom innym wymienionym hobby, to jest jakby nieco bardziej "trwale"
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • arturs
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 4196

        #4
        Zamieszczone przez m_o_b_y
        Zrobiłem ostatnio szczegółową inwentaryzację swego sprzętu (czego na razie jeszcze nie ma zbyt wiele) i po podliczeniu poniesionych wydatków dosłownie "oko mi zbielało"
        Nie sądziłem, że nasze drogie hobby jest aż tak bardzo drogie.
        W odróżnieniu od posiadaczy kompaktów, posiadacz lustrzanki co chwila wydaje jakieś pieniądze: tu szkiełko, tam filterek, ówdzie pierścionek, albo dodatkowa karta, czy zapasowy akumulatorek, lub nowa torba, bo w starej już się nie można zmieścić, a licznik bije i bije...
        Wyobrażam sobie, jakie pieniądze mieszczą w swych torbach zaawansowani fotoamatorzy, że już o profesjonam...listach nie wspomnę.
        Ale, że tak nieśmiało zapytam "chwalisz się czy się żalisz" ?
        Bo nie wiem w którą stronę pociągnąć dyskusję
        Ja też sobie czasem tak podliczam, i w sumie nie szkoda mi nawet złotówki z ciężko zarobionej kasy (a nawet tych złotówek które "straciłem" na body - np. 350d kupiłem za 3300 a 40d za 4000) że o inych nie wspomnę... chociaż tyle że żona też tego nie żałuje a dokładnie wie ile to kosztuje , jedynie teściowa nie może jakoś tego przeboleć.. ale zawsze mówię że zmiast fotografii mogę przerzucić się na rejdy samochodami terenowymi po lesie itp. co jest jeszcze droższe - bo w sumie za ca.. 50-70 tysięcy mamy już wypasiony sprzęt i tyle.. pozostaje tylko jeszcze go wykorzystywać właściwie.. a w tych przytoczonych tu rajdach trzeba jeszcze lać paliwo i naprawiać co rusz auta.. więc ciesz się że masz takie tanie hobby
        Albo takie strzelectwo sportowe.. kolega to uprawia.. z każdym strzałem 1,5 zł w tarczę (jak trafi ).. nie mówiąc o broni.. tu chociaż zdjęcia zostają

        Podrawiam..
        Ostatnio edytowany przez arturs; 4076.
        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

        Komentarz

        • Mellan
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1851

          #5
          Dobrze powiedziane - drogie hobby
          ... czekam właśnie na 70-200 2.8 IS...
          C-F-K - forever

          Komentarz

          • m_o_b_y
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1095

            #6
            Zamieszczone przez akustyk
            no niby tak, ale przeciez na cos trzeba kupki w dochodach wydawac. jedni puszczaja na wode ognista, inni na dziwki, a my raptem na troche elektroniki, paliwo, albumy... nie umniejszajac dwom innym wymienionym hobby, to jest jakby nieco bardziej "trwale"

            Z pewnością to zdrowsze hobby od w/w
            No i uczy i rozwija, a to się najbardziej liczy.
            Tylko te koszty...
            Kiedyś miałem (i mam do dzisiaj) Zenita z Heliosem 44 M 58 f 2 i wystarczyło, a teraz pełna torba sprzętu... i ciągle czegoś jeszcze brak.
            Pozdrówka
            m_o_b_y
            --------------------------------------------------------

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Zamieszczone przez m_o_b_y
              Z pewnością to zdrowsze hobby od w/w
              No i uczy i rozwija, a to się najbardziej liczy.
              Tylko te koszty...
              Kiedyś miałem (i mam do dzisiaj) Zenita z Heliosem 44 M 58 f 2 i wystarczyło, a teraz pełna torba sprzętu... i ciągle czegoś jeszcze brak.
              Pozdrówka
              no to u mnie akurat parcie ustalo, jak skompletowalem zestaw minimalny, ale pokrywajacy moje sytuacje zdjeciowe. 4 lensy, korpus, w cholere filtrow i voila. wszystko miesci sie spokojnie w plecaku, ma swoje miejsce, wiec jak ide w plener to po omacku moge robic...

              po latach wachlowania klamotami doszedlem do tego, ze plecy sa nie mniej wazne niz ostre piksele. zwlaszcza, ze nad jakoscia podsylanych JPEG-ow jeszcze mi sie zaden wydawca nie modlil, a zdarzalo sie wysylac zdjecia ze szkiel niegodnych onanizmu sprzetowego.

              na chwile obecna marzy mi sie lekki karbonowy statyw i w weekendy moge robic calodniowe wycieczki rowerowe na zdjecia.


              moze sobie kiedys kupie jakiegos trabanta z jasna standardowa stalka do "wrzucenia w torebke", ale doraznie mnie nie prze...

              koniec koncow, to jest tylko srodek do celu
              Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • m_o_b_y
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1095

                #8
                Zamieszczone przez arturs
                Ale, że tak nieśmiało zapytam "chwalisz się czy się żalisz" ?
                Bo nie wiem w którą stronę pociągnąć dyskusję
                Podrawiam..

                Czy koniecznie muszę zaraz się chwalić, albo żalić ?
                Po prostu zaskoczyły mnie poniesione koszty i o tym chciałem porozmawiać z tymi, którzy wydali jeszcze dużo więcej.
                Jakiś czas temu ludzie miewali aparat w komplecie z obiektywem, a niektórzy jeszcze dodatkowo tele, a teraz powstał gigantyczny przemysł drążący nasze kieszenie.
                Pozdrówka
                m_o_b_y
                --------------------------------------------------------

                Komentarz

                • Mellan
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1851

                  #9
                  u mnie za trabanta robi dwudziestka z korkową 50-tką, a po zoomie brakowało będzie mi jasnych stałek 85 i 24, ale to juz na spokojnie....z czasem
                  C-F-K - forever

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #10
                    Zamieszczone przez m_o_b_y
                    Czy koniecznie muszę zaraz się chwalić, albo żalić ?
                    Po prostu zaskoczyły mnie poniesione koszty i o tym chciałem porozmawiać z tymi, którzy wydali jeszcze dużo więcej.
                    Jakiś czas temu ludzie miewali aparat w komplecie z obiektywem, a niektórzy jeszcze dodatkowo tele, a teraz powstał gigantyczny przemysł drążący nasze kieszenie.
                    Pozdrówka
                    Hm...
                    No nie, ale zgaduję że kierujesz się w stronę "żalu"
                    No niestety tak to już jest nie tylko z fotografią że wszystkie dziedziny gdzie wchodzi w grę tzw. hobby, to powstaje przemysł który ma za zadanie wyprodukować i sprzedać ludziom to czego "chcą" (oczywiście uprzednio im wmawiająć że koniecznie muszą coś mieć ) - btw. ostatnio przeczytałem gdzieś że roczne przychody zeszłoroczne przemysłu wędkarskiego na świecie wyniosły 14mld dolarów.. Teraz za pomocą różnych "sztuczek" producenci wmawiają że każde nowe jest lepsze i trzeba koniecznie to mieć.. nie mówiąc o tym przyjemnym dreszczyku jak czekamy na nową "zabawkę"
                    Podejrzewam że wydaliśmy podobne pieniądze, nie widzę w Twojej stopce wersji 50ki czy 70-200:
                    "30D; 12-24; 24-105; 50; 100; 70-200; 190XPROB + 460MG"
                    ale co najmiej paręnaście tysięcy wydałeś, ale w sumie po coś te pieniądze zarabiamy i trzeba tylko się cieszyć że potrafimy je wydawać na coś związanego z szeroko pojętą kulturą/sztuką (może to za duże słowa) a nie na przytoczone tu dziwki i wódę choć pewnie i to drugie potrafi cieszyć "użytkowników"

                    Zamieszczone przez Mellan
                    u mnie za trabanta robi dwudziestka z korkową 50-tką, a po zoomie brakowało będzie mi jasnych stałek 85 i 24, ale to juz na spokojnie....z czasem
                    U mnie robi 350d z kitem..
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • kubaj
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 280

                      #11
                      obecnie gdy metr zapyzialego mieszkania to 6-8k to nasze hobby jest tanie bo wlasnie w okolicach jednego matra mozna miec juz fajny amatorski sprzet nawet zachaczajacy o profi eLkowe

                      Komentarz

                      • romko
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 75

                        #12
                        Zamieszczone przez arturs
                        ... chociaż tyle że żona też tego nie żałuje a dokładnie wie ile to kosztuje , jedynie teściowa nie może jakoś tego przeboleć....
                        No to zazdroszczę. U mnie niestety trzeba nieżle kombinować, przepraszam za mały OT, np. Do 350D dokupiłem gripa żeby był większy, potem przesiadka na 5D, już bez gripa, rozmiary myślę sobie nie wzbudzą niepokoju racjonalnej i twardo na ziemi stojącej mojej drugiej połowy. Niedoceniłem spostrzegawczości dzieci - "tato a tam z tyłu zmieniłeś sobie te pstryki na kółko - fajne i doczepiłeś drugi ekranik, wogóle wygląda jakoś inaczej ten twój aparat", no i zostałem zdemaskowany. Ja już też skompletowałem co mi potrzeba, szkła, nawet gripa do piątki dokupiłem, bo lubię mieć dobry uchwyt, ale mam parcie w innym kierunku. Chcę zrobić trochę zdjęć na analogu i slajdach. Bije się z myślami ale chyba NIE MACHNĘ się na profi skaner, bo to mogło by się źle skończyć EOS 5 z allegro już w drodze.
                        Obecnie mało które hobby nie wiąże się z dużymi wydatkami, nie rozumieją tego ci którzy nie mają żadnych zainteresowań, lub szkoda im życia by się angażować w coś co nie przynosi dochodu ale jest tylko przyjemnością. To przykre.
                        5 gripped, Canon 5, lampka 430 EX, Canon 35, Canon 50 1.4, Canon 85 1.8, Canon 16-35/2,8 MK II, Canon 70-200/2.8, TC Kenko 2x, kilka szkiełek analogowych, dużo chęci i notorycznie mało czasu...
                        to tylko 1 %...

                        Komentarz

                        • akustyk
                          gajowy
                          • 2004
                          • 12226

                          #13
                          Zamieszczone przez romko
                          Obecnie mało które hobby nie wiąże się z dużymi wydatkami, nie rozumieją tego ci którzy nie mają żadnych zainteresowań, lub szkoda im życia by się angażować w coś co nie przynosi dochodu ale jest tylko przyjemnością. To przykre.
                          czytanie ksiazek jest tanie. ze wzgledu na nieludzka niepopularnosc slowa drukowanego w dzisiejszych czasach
                          www albo tez flickr

                          Komentarz

                          • ryszard_ochódzki
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 255

                            #14
                            Szczególnie jak się wybierze do biblioteki . Poza tym to hobby wciąga, a producenci skutecznie dbają żeby było co nowego kupić
                            Mordo Ty moja !

                            Komentarz

                            • VanMurder
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 600

                              #15
                              no nie da się ukryć że hobby drogie i bardzo wciągające (szczególnie jak się czyta CB)... dlatego już przy zakupie pierwszej DSLR postanowiłem że sprzęt zarobi na siebie - wcześniej miałem zamówione wizytówki niż nauczyłem się robić zdjęcia - ale opłaciło się - taka auto-presja do doskonała motywacja do rozwoju w tej nie łatwej pół-artystycznej sztuce spędzania wolnego czasu ... i może nie będę zbyt oryginalny ale nie ma lepszego uczucia niż fakt posiadania sprzętu który zarobił na siebie i przynosi dochody ... dlatego mz warto sobie postawić wysoko porzeczkę a przy odrobinie szczęścia, szczypcie talentu i masie samozaparcia każdy jest skazany na sukces...

                              często sobie powtarzam że gdybym jakieś cztery lata temu powiedział moim znajomym że: wkrótce będę zarabiał na robieniu zdjęć - pękli by ze śmiechu...

                              pozdrawiam
                              mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

                              Komentarz

                              Pracuję...