Uwaga na wielkie okazje na Allegro !

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • m_o_b_y
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1095

    #1

    Uwaga na wielkie okazje na Allegro !

    W 2003 r. pan Mateusz kupił na Allegro aparat cyfrowy od sprzedawcy z Polski. Paczka przyszła Pocztą Polską, płatności dokonano w złotówkach, przelewem na konto w polskim banku.

    W 2006 r. pan Mateusz dostał pismo od służb celnych z informacją, że uczestniczył w nielegalnym wprowadzeniu na polski obszar celny aparatu z Niemiec. Żądano zapłaty VAT-u, odsetek i jeszcze jakichś opłat. Celnicy podejrzewali, że pan Mateusz popełnił paserstwo celne.

    Sprawa zakończyła się w sądzie, który orzekł na niekorzyść pana Mateusza. W sierpniu ubiegłego roku komornik ściągnął z jego konta w sumie około 400 zł - czyli jedną trzecią kosztów zakupu aparatu.
    (Gazeta Wyborcza)

    Czyli UC wymaga, aby kupujący sprawdzał sprzedawcę i w razie czego nabywcę uważa za pasera.
    Ładna historia.
    m_o_b_y
    --------------------------------------------------------
  • tomdz
    Uzależniony
    • 2007
    • 637

    #2
    Pomijając kretyństwo takich przepisów, sytuacja dotyczy roku 2003, a więc przed naszym przystąpieniem do UE. IMHO to zwykły straszak, bo jakie niby cła chcą ściągać (dot. Europy)?
    Body, stałki, zoomik

    Komentarz

    • konradl
      Uzależniony
      • 2004
      • 980

      #3
      wtedy sytuacja dotyczyla UE, teraz imo jest to aktualne w stosunku do przesylek z USA/HK...

      Komentarz

      • Kubaman
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4709

        #4
        bardzo by było ciekawie, gdyby koś mógł sprawdzić, czy przypadkiem już w 2003 roku na elektronikę kupowaną w starej Unii nie było zwolnienia z cła, choćby w ramach tzw. kontyngentów.

        I tak btw, skoro sąd nakazał zapłacenie VAT, poszkodowany może formalnie ubiegać się o zwrot podatku odprowadzonego na terenie Niemiec. Trochę się to kupy nie trzyma imho. Poza tym podatek vat i cło obciążają jedynie importera, a skoro wszystkie płatności i kontakt przez allegro były realizowane przez kupującego w Polsce, to obronienie w sądzie tezy o braku wiedzy o imporcie nie należy raczej do trudności. No, chyba że obronić sie nie da, a koleś był po prostu masowym przemytnikiem, o czym już w gazecie nie napisano..
        www.jakubszyma.pl

        www.szyma.com

        Komentarz

        • marekk_ok
          Uzależniony
          • 2007
          • 821

          #5
          Zamieszczone przez m_o_b_y
          Czyli UC wymaga, aby kupujący sprawdzał sprzedawcę i w razie czego nabywcę uważa za pasera.
          Ładna historia.
          Ciekawe - jak wg UC kupujacy ma sprawdzac sprzedajacego? I z jakich to wynika dokladnie przepisow?

          Komentarz

          • robgr85
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1719

            #6
            W 2006 r. pan Mateusz dostał pismo od służb celnych z informacją, że uczestniczył w nielegalnym wprowadzeniu na polski obszar celny aparatu z Niemiec. Żądano zapłaty VAT-u, odsetek i jeszcze jakichś opłat. Celnicy podejrzewali, że pan Mateusz popełnił paserstwo celne.
            wydaje mi się że poprostu złapali cwaniaka, który 'sprowadzał' sprzęt z za granicy, a potem sprzedawał przez allegro... sprawdzili historię jego aukcji i dotarli do wszystkich którzy od niego kupowali.

            Tak czy siak, według mnie to chora historia... od wyroku odwoływałbym się tak wysoko, jak to tylko możliwe.

            Pozdrawiam,
            Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

            Komentarz

            • konradl
              Uzależniony
              • 2004
              • 980

              #7
              najbardziej zastanawiajacy jest ten okres 5 lat... My tu sie cieszymy ze z USA/HK paczki zazwyczaj przychodza bez celnych bonusow, a moze cos przyjdzie z urzedu celnego za jakies 2 lata?

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                Zamieszczone przez konradl
                najbardziej zastanawiajacy jest ten okres 5 lat... My tu sie cieszymy ze z USA/HK paczki zazwyczaj przychodza bez celnych bonusow, a moze cos przyjdzie z urzedu celnego za jakies 2 lata?
                a w jaki sposób określą wartość przesyłki i kurs waluty? Określą i udowodnią..
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • robgr85
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1719

                  #9
                  Zamieszczone przez Kubaman
                  a w jaki sposób określą wartość przesyłki i kurs waluty? Określą i udowodnią..
                  też jestem ciekawy... no chyba że otwierają paczkę z eLką, robią zdjęcia dokumentalne, wszystko zapisują gdzieś i odkładają do archiwum :P (ale nie wiem czy coś takiego mogliby legalnie zrobić)
                  My tu sie cieszymy ze z USA/HK paczki zazwyczaj przychodza bez celnych bonusow, a moze cos przyjdzie z urzedu celnego za jakies 2 lata?
                  Nie za dwa, a za 4-5 lat. Chyba mają taki sam 'okres ważności' jak skarbówka (5 lat), dlaczego pod koniec tego okresu? Proste. Aby dorzucić możliwie jak najwyższe odsetki.
                  Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                  Komentarz

                  • gwozdzt
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 5780

                    #10
                    Sprawa też mnie zaciekawiła, zadałem sobie trudu i znalazłem link do tego:


                    Również wydaje mi się to nieprawdopodobne. Być może klucz leży w tym:
                    "Akurat gdy byłem na dłuższym pobycie za granicą, sprawa zakończyła się w sądzie, który zaocznie orzekł na moją niekorzyść."

                    Moze była jakaś klauzula, że gdy podejrzany/oskarżony się nie stawi, to przyznaje się do winy albo coś w tym stylu.
                    Pozdrowienia, Tomek

                    Komentarz

                    • ryszard_ochódzki
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 255

                      #11
                      Zamieszczone przez gwozdzt
                      Sprawa też mnie zaciekawiła, zadałem sobie trudu i znalazłem link do tego:


                      Również wydaje mi się to nieprawdopodobne. Być może klucz leży w tym:
                      "Akurat gdy byłem na dłuższym pobycie za granicą, sprawa zakończyła się w sądzie, który zaocznie orzekł na moją niekorzyść."

                      Moze była jakaś klauzula, że gdy podejrzany/oskarżony się nie stawi, to przyznaje się do winy albo coś w tym stylu.
                      Ale jakaś zasada domniemania niewinności chyba jeszcze obowiązuje ?
                      Mordo Ty moja !

                      Komentarz

                      • konradl
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 980

                        #12
                        Zamieszczone przez Kubaman
                        a w jaki sposób określą wartość przesyłki i kurs waluty? Określą i udowodnią..
                        Nie mam pojecia... ale to analogiczna sytuacja do tej opisanej, tam jakos im sie udalo.

                        Komentarz

                        • gwozdzt
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 5780

                          #13
                          Zamieszczone przez ryszard_ochódzki
                          Ale jakaś zasada domniemania niewinności chyba jeszcze obowiązuje ?
                          przynajmniej powinna, ale na prawie to ja się nie znam :-)

                          natomiast cytat z tego samego artykułu co o tej sprawie sądzą allegrowi prawnicy:

                          "Czy klienci "amerykańskich" sprzedawców mają się czego obawiać?

                          Zdaniem rzecznika Allegro nie. Użytkownicy Allegro są zarejestrowani w Polsce, podają swój polski adres. Kupując od nich, użytkownik nie handluje więc z kimś z zagranicy, tylko z kontrahentem krajowym. Inaczej mówiąc - to sprzedawca importuje towar, wprowadza na polski rynek i tu go sprzedaje. Według naszych prawników taka aukcja to transakcja na rynku krajowym.
                          "

                          i to się trzyma logiki, więc ja bym jednak podszedł nieco sceptycznie do tego, co rzeczywiście nabroił pan Mateusz, a ponadto czy jeszcze dodatkowo pismaki rządne sensacji nie ubarwiły sprawy...
                          Pozdrowienia, Tomek

                          Komentarz

                          • albercikk
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 258

                            #14
                            Rzeczywistość rodem z Filmów Barei wiecznie żywa, Panowie nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
                            Proponuje ukarać wszystkich mieszkańców mieszkających w blokach z azbestu, w końcu azbest jest zakazany.

                            Pzdr
                            - lustra, szkła i błysk

                            Komentarz

                            • 1jac
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 214

                              #15
                              Zamieszczone przez albercikk
                              Rzeczywistość rodem z Filmów Barei wiecznie żywa, Panowie nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
                              Proponuje ukarać wszystkich mieszkańców mieszkających w blokach z azbestu, w końcu azbest jest zakazany.

                              Pzdr
                              Bloki z azbestu? To też cytat z Barei?
                              A w temacie. Kupujacy MUSI zadbać jedynie o swoje bezpieczeństwo. Jak towar pochodzi z nielegalnego źródła, to nie ma że boli. Najczęściej decyzja o zakupie wzmocniona była "super okazją". Musi być jakiś bonus dla kupujących z oficjalnych źródeł. Choćby spokojny sen.

                              Komentarz

                              Pracuję...