NIech mnie ktoś przekona

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • wujek
    Coś już napisał
    • 2008
    • 86

    #1

    NIech mnie ktoś przekona

    Witam wszystkich.
    Od kilku lat używam EOS300 z kitowym obiektywem.
    W związku z częstym fotografowaniem mojego syna trochę brakuje mi datownika a nie mam czasu i pieniędzy na skanowanie i archiwizację negatywów. Zastanawiam się nad ściągnięciem z B&H EOS 300X z datownikiem (250$) albo EOS30V (350$). Ale...

    Wchodzę niedawno do sklepu nie dla idiotów, szukam negatywów i znajduję je w malutkiej lodówce, w ilości na oko 15 rolek w sumie. Na odbitkach z jednego negatywu widac plamy porozrzucane losowo w różnych miejscach. Nie będę z tego robił afery ale prawdopodobne jest, że takie sytuacje mogą się powtarzac. LAB, w którym wykonuję odbitki rozdaje negatywy "na wymianę" ale nie wiem czy żeby przyciągnąc klienta czy żeby pozbyc się zapasów. Negatywy rozdają bez pudełek, termin ważności trudny do ustalenia.

    Dojrzałem również do wymiany obiektywu na stałoogniskowy 50 1.4, już nawet zamówiłem w AB Foto ale po tygodniu czekania okazało się, że obiektyw został uszkodzony podczas transportu.

    I teraz mam dylemata:
    - czy pchac się w analoga ale ryzykowac coraz trudniejszym dostępem do negatywów (nie zawsze pierwszej jakości)
    - czy kupic nowy 350D z kitem za niecałe 1400 zł
    - czy kupic nowe body 400D za około 1450 zł (po zwrocie 215 od CANONA)
    Obiektyw to drugi temat i zdaję sobie sprawę, że obok kitowego i tak trzeba kupic minimum 50/1.8.

    Ciągnie mnie niestety (a może stety) w stronę analoga.

    Błagam, niech ktoś mnie przekona, analog albo cyfra.
    A jeśli cyfra to:
    - czy wielkośc wyświetlacza w 350D da się przebolec?
    - czy podświetlenie punktów AF w 400D można ustawic na ciągłe (miałem ten aparat w rękach i np. podczas pracy w trybie A-DEP błyśnięcie punktów wydaje mi się za krótkie do poprawnej oceny ustawionego zakresu GO)

    Jak chodzi o 300X to ten aparat ma to, czego potrzebuję:
    - E-TTL II
    - migawka do 1/4000s
    - samowyzwalacz 2 albo 10s - regulowany
    - synchronizacja błysku na pierwszą albo drugą kurtynę
    - podświetlany wyświetlacz
    - datownik do 2099 (30V ma datownik "tylko" do 2019)
    30V ma sterowanie okiem - rewelacja przy A-DEP - i kilka dodatkowych hebelków do sterowania (które w 300X można obejśc), no i jest mniej plastikowy.

    Proszę o opinie, o ile komuś jeszcze się chce pisac o wyższości jednego systemu nad drugim

    (przepraszam ale nie mogę pisac c z kreską - stąd tyle błędów)
  • Mac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2063

    #2
    Dylemat masz na pozór trudny ale jeśli popatrzysz racjonalnie to nie jest on tak duży jakby mogło się wydawać. Jesteś skazany na cyfrową lustrzankę.
    Jak sam zauważyłeś coraz trudniej kupić dobrej jakości materiał światłoczuły a za jakiś czas będziesz miał problemy z jego obróbką.
    Dla mnie zaletą analoga jest duża większa rozpiętość tonalna i dlatego trzymam analogowe body ale podstawą jest cyfrowa lustrzanka.
    Kup 400D różnica w cenie nie duża a jest to nowsza konstrukcja.
    Zyskasz jeszcze jedno, niższe koszta zdjęć.
    EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

    Komentarz

    • mjastrzebski
      Początki nałogu
      • 2005
      • 450

      #3
      Zamieszczone przez wujek
      Witam wszystkich.
      Od kilku lat używam EOS300 z kitowym obiektywem.
      W związku z częstym fotografowaniem mojego syna trochę brakuje mi datownika a nie mam czasu i pieniędzy na skanowanie i archiwizację negatywów. Zastanawiam się nad ściągnięciem z B&H EOS 300X z datownikiem (250$) albo EOS30V (350$). Ale...

      Wchodzę niedawno do sklepu nie dla idiotów, szukam negatywów i znajduję je w malutkiej lodówce, w ilości na oko 15 rolek w sumie. Na odbitkach z jednego negatywu widac plamy porozrzucane losowo w różnych miejscach. Nie będę z tego robił afery ale prawdopodobne jest, że takie sytuacje mogą się powtarzac. LAB, w którym wykonuję odbitki rozdaje negatywy "na wymianę" ale nie wiem czy żeby przyciągnąc klienta czy żeby pozbyc się zapasów. Negatywy rozdają bez pudełek, termin ważności trudny do ustalenia.

      Dojrzałem również do wymiany obiektywu na stałoogniskowy 50 1.4, już nawet zamówiłem w AB Foto ale po tygodniu czekania okazało się, że obiektyw został uszkodzony podczas transportu.

      I teraz mam dylemata:
      - czy pchac się w analoga ale ryzykowac coraz trudniejszym dostępem do negatywów (nie zawsze pierwszej jakości)
      - czy kupic nowy 350D z kitem za niecałe 1400 zł
      - czy kupic nowe body 400D za około 1450 zł (po zwrocie 215 od CANONA)
      Obiektyw to drugi temat i zdaję sobie sprawę, że obok kitowego i tak trzeba kupic minimum 50/1.8.

      Ciągnie mnie niestety (a może stety) w stronę analoga.

      Błagam, niech ktoś mnie przekona, analog albo cyfra.
      A jeśli cyfra to:
      - czy wielkośc wyświetlacza w 350D da się przebolec?
      - czy podświetlenie punktów AF w 400D można ustawic na ciągłe (miałem ten aparat w rękach i np. podczas pracy w trybie A-DEP błyśnięcie punktów wydaje mi się za krótkie do poprawnej oceny ustawionego zakresu GO)

      Jak chodzi o 300X to ten aparat ma to, czego potrzebuję:
      - E-TTL II
      - migawka do 1/4000s
      - samowyzwalacz 2 albo 10s - regulowany
      - synchronizacja błysku na pierwszą albo drugą kurtynę
      - podświetlany wyświetlacz
      - datownik do 2099 (30V ma datownik "tylko" do 2019)
      30V ma sterowanie okiem - rewelacja przy A-DEP - i kilka dodatkowych hebelków do sterowania (które w 300X można obejśc), no i jest mniej plastikowy.

      Proszę o opinie, o ile komuś jeszcze się chce pisac o wyższości jednego systemu nad drugim

      (przepraszam ale nie mogę pisac c z kreską - stąd tyle błędów)
      Witaj,

      Predzej czy pozniej spotkasz sie z sytuacja ze nie bedziesz mogl kupic negatywu. Kiedy, to ciezko przewidziec, ale raczej do tego dojdzie.

      Ja bym osobiscie nie pchal sie juz w kupowanie nowych analogowych puszek z powzyszego powodu chocby. Chyba ze jakies uzywki, za grosze.

      Zalety systemu cyfrowego sa chyba oczywiste. Tu nie ma o czym pisac. Natychmiastowosc efektu zrobienia zdjecia, praktycznie nieograniczona ilosc klatek.

      Kup taka puszke cyfrowa jaka Ci spelania Twoje potrzeby. Z kitem. On nie jest rewelacyjny, ale kosztuje grosze. Aj ak znajdziesz (nie wiem czy sa) zestawy 350/400D z kitem IS (ze stabilizaja), to sugeruje taki. Kit stabilizowany ponoc Canonowi wyszedl wyjatkowa ostry jak na kita
      A w rzeczonym B&H najnizsze lustrzanki cyfrowe sa nei wiele drozsze od tych analogow, ktore wymieniles.

      A posiadanego analoga sie nie musisz pozbywac.

      Jesli koniecznie musisz miec date nadrukowana na zdjeciu, to w wersji cyfrowej, pewnie bez wielkiego problemu se przeniesiesz date z EXIFa. Kazde zdjecie bowiem zawiera mnostwo danych dodatkowych o parametrach ekspozycji, ogniskowej, date, godzine, itp.

      Marcin
      Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

      Komentarz

      • tomko66
        Coś już napisał
        • 2007
        • 67

        #4
        Nigdy w MM, kilka razy kupiłem na allegro negatyw b/w Kodaka i nie było z nimi żadnego problemu. Obecnie posiadam i analoga i cyfrę, obie to lustrzanki Canona. Moim zdaniem warto mieć oba... Zawsze można skorzystać z pomocy kliszaka jakby cosik nawaliło w cyfrze, mój kolega zawodowo parający się fotografia tak własnie robi...

        Komentarz

        • Mac
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 2063

          #5
          Materiał światłoczuły w postaci błon fotograficznych będzie pewnie dostępny jeszcze długo, długo ale pytanie pozostaje o cenę oraz dostępność.
          EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

          Komentarz

          • mgtan
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1084

            #6
            Wiec ja dorzuce dwa słowa "z doświadczeń" - może daleko mi tu do niektórych, a pewnie do większości ale miałem do czynienia zarowno z 350D jak i 400D... wiec tak...

            350D: aparat dobry - ma dwaie wady - wyświetlacz na którym b.ciężko ocenić czy foto jest ostre (choć pewnie wymaga to poprostu wyczucia - mi sie nie udało) i drugą wada jest obiektyw - o ile ostry to moze i jest jak na kita o tyle winetuje i spróbujcie nim zrobic fote we wnętrzach (beczuszka)....

            tak czy siak to bardzije polecam 400D... choćby dla wyświetlacza :-)...

            co dokitu z IS to chyba dopiero od 450D i 40D...

            co do analoga - to ma swój klimat - ale szkoda zdrowia żeby ganiac za materiałem - a to ktoś uszkodzi a to podadzą jak "nie dla idiotów"... trzymałbym raczej na okazje jak by mi sie trafił dobry materiał :-)... "na specjalne okazje" :-)
            Canon 40D + BG-E2N => 5D MkII
            24-105 f/4 IS USM + 50 f/1.4
            Speedlite 580EX II,SanDisk Extreme 8GB, Benro A-500EX + KB-1A...

            Komentarz

            • Rafał32
              Bywalec
              • 2007
              • 129

              #7
              Zamieszczone przez Mac
              Materiał światłoczuły w postaci błon fotograficznych będzie pewnie dostępny jeszcze długo, długo ale pytanie pozostaje o cenę oraz dostępność.
              Ceny spadają z roku na rok-a z nimi jakość, szczególnie negatywów. Dzisiejsza Superia 200 czy Superia 400 to nie ta sama co 3,4lata temu.Tańszy film- mniej srebra a co z tym idzie gorsza jakość.
              Aparat Foto

              Komentarz

              • wujek
                Coś już napisał
                • 2008
                • 86

                #8
                Dziękuję za opinie.
                Zna ktoś sposób, jak przekonac żonę do zakupu 400D za2k?
                Niektórzy narzekają na małe rozmiary a ja mam duże łapska i tylko czwarty palec nie miał czego trzymac, obciąc palec i spokój:-P

                I jak to jest z podświetleniem punktów AF w 400D? Czy tylko migają czy mogą świecic światłem ciągłym?

                Komentarz

                • Olszewski
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 782

                  #9
                  Zamieszczone przez wujek
                  I teraz mam dylemata:
                  - czy pchac się w analoga ale ryzykowac coraz trudniejszym dostępem do negatywów (nie zawsze pierwszej jakości)
                  - czy kupic nowy 350D z kitem za niecałe 1400 zł
                  - czy kupic nowe body 400D za około 1450 zł (po zwrocie 215 od CANONA)
                  Obiektyw to drugi temat i zdaję sobie sprawę, że obok kitowego i tak trzeba kupic minimum 50/1.8.

                  Ciągnie mnie niestety (a może stety) w stronę analoga.
                  Radzono Ci już tutaj w sumie dobrze. Jeśli masz analoga zostaw go, idź w kierunku cyfry. Aczkolwiek dobrze jakbyś określił swój budżet... Gdyż z tego co później piszesz, cytuje:


                  Zamieszczone przez wujek
                  Jak chodzi o 300X to ten aparat ma to, czego potrzebuję:
                  - E-TTL II
                  - migawka do 1/4000s
                  - samowyzwalacz 2 albo 10s - regulowany
                  - synchronizacja błysku na pierwszą albo drugą kurtynę
                  - podświetlany wyświetlacz
                  - datownik do 2099 (30V ma datownik "tylko" do 2019)
                  30V ma sterowanie okiem - rewelacja przy A-DEP - i kilka dodatkowych hebelków do sterowania (które w 300X można obejśc), no i jest mniej plastikowy.
                  To bliższe jest Ci 40D, ponieważ 350D (nie wiem jak 400D bo krótko używałem) nie ma samowyzwalacza 2s. 40D ma do 1/8000s. No po prostu moim zdaniem lepiej już brać 40D albo 30D - inny komfort pracy ....

                  Zamieszczone przez wujek
                  Błagam, niech ktoś mnie przekona, analog albo cyfra.
                  A jeśli cyfra to:
                  - czy wielkośc wyświetlacza w 350D da się przebolec?
                  - czy podświetlenie punktów AF w 400D można ustawic na ciągłe (miałem ten aparat w rękach i np. podczas pracy w trybie A-DEP błyśnięcie punktów wydaje mi się za krótkie do poprawnej oceny ustawionego zakresu GO)
                  Wielkość wyświetlacza w 350D da się przeboleć. Dwa lata robiłem nim zdjęcia i żyłem. 30D ma 2,5" LCD i jest rewelacyjny, ponieważ ma 230.000 pikseli, a 40D ma 3,0" LCD i również 230.000 pikseli co skutkuje za dużą ilością cali do pikseli na wyświetlaczu, przez co gdy powiększysz na LCD zdjęcie, może wydawać Ci się nieostre ... No ale jakoś przeboleje ten wyświetlacz, zwłaszcza, że w 1D(s) Mark III również są 3,0" LCD i również mają 230.000 pikseli - czyli Canon schrzanił to na maksa nie tylko w półprofesjonalnych lustrzankach ale również w tych profesjonalnych.

                  Jeśli nie możesz kupić 40D to bierz 400D, ale lepiej jest mieć szkło dobre a gorszą puszkę.

                  Zamieszczone przez wujek
                  Dziękuję za opinie.
                  Zna ktoś sposób, jak przekonac żonę do zakupu 400D za2k?
                  Niektórzy narzekają na małe rozmiary a ja mam duże łapska i tylko czwarty palec nie miał czego trzymac, obciąc palec i spokój:-P

                  I jak to jest z podświetleniem punktów AF w 400D? Czy tylko migają czy mogą świecic światłem ciągłym?
                  Do 400D kup sobie BG-E3 (grip) i problem małego aparatu powinien zniknąć - mi tak naprawdę dopiero 40D + grip dobrze leży w dłoniach
                  Ostatnio edytowany przez Olszewski; 7725.
                  40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
                  Ktoś naruszył Twoje prawa?

                  Komentarz

                  • poss
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 131

                    #10
                    Zamieszczone przez wujek
                    Zna ktoś sposób, jak przekonac żonę do zakupu 400D za2k?
                    na 400D nie znam, a do 40D za 3,5k przekonałem tak, że jak już kupiłem, to powiedziałem, że się zastanawiałem nad zmianą i trafiłami się okazja i za jedyne 4,5k zakupiłem z niewielkim osprzętem i bardzo okazyjnie
                    40D + Tamron 17-50/2,8 + Sigma 70-300/4,5-5,6 + C50/1,8II + 550ex + duuuużo planów i mało pieniędzy...

                    studioad.pl - projektowanie stron internetowych
                    serwery www bez limitów

                    Komentarz

                    • asdfasfd
                      Zablokowany
                      • 2007
                      • 341

                      #11
                      Zamieszczone przez wujek

                      I teraz mam dylemata:
                      - czy pchac się w analoga ale ryzykowac coraz trudniejszym dostępem do negatywów (nie zawsze pierwszej jakości)
                      Dostęp do negatywów da się jeszcze przeżyć, gorzej z cenami. Są dobre hurtownie, gdzie jeszcze można kupić wysyłkowo dobre materiały, problem w tym, że ceny idą w górę razem z wywołaniem, a jakość spada. Nie mając własnej ciemni do negatywów kolorowych zostają ci cyfrówki. Sam bym wciąż robił na negatywach/diapozytywach, ale jakość tego co oddają z laboratoriów jest żałosna. Kup 350D i będziesz w szoku jak dobra jest jakość zdjęć cyfrowych. Zdjęciom brakuje tego "czegoś", są "plastikowo idealne", ale też ładne Teraz nie ma już po co pakować się tak głęboko w filmy... sprzęt zostaje, więc można sobie czasami nim zdjęcia porobić, to czego nie potrzebujesz sprzedaj i kup coś cyfrowego.

                      Co do sprzętu - kup EOSa 40D za granicą (jeżeli masz jakichś znajomych). Jego cena w USA spadła już (licząc promocje) poniżej 2000zł. Do tego jeszcze obiektyw. Możesz też kupić korpus EOS 400D w USA i obietyw to powinieneś się zmieścić w 2000zł. Niestety kupując aparat na innym kontynencie tracisz gwarancję w Europie, więc trochę się ryzykuje, ale zazwyczaj ze sprzętem wszystko jest ok.
                      Ostatnio edytowany przez asdfasfd; 12296.

                      Komentarz

                      • Olszewski
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 782

                        #12
                        Zamieszczone przez asdfasfd
                        są "plastikowo idealne", ale też ładne
                        Ano ano Ale nie przesadzajmy, widziałem gdzieś sample z 5D + 135/2.0 L no i co tu dużo mówić ... Piękna sprawa ...
                        40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
                        Ktoś naruszył Twoje prawa?

                        Komentarz

                        • gwozdzt
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 5780

                          #13
                          Zamieszczone przez Olszewski
                          Do 400D kup sobie BG-E3 (grip) i problem małego aparatu powinien zniknąć -
                          Nie zniknie. Trzeba jeszcze poxilinę:
                          http://canon-board.info/showthread.php?t=12699.html
                          Pozdrowienia, Tomek

                          Komentarz

                          • amotax
                            Dopiero zaczyna
                            • 2004
                            • 47

                            #14
                            Zamieszczone przez wujek
                            Zna ktoś sposób, jak przekonac żonę do zakupu 400D za2k?
                            ?
                            -można troszkę minąć się z prawdą...
                            my też nie wiemy ILE nasze kobiety NAPRAWDE wydają na te wszystkie mazidła...
                            50D; 70-200 4L; 17-40 4L; LowePro (na brzuchu).

                            Komentarz

                            • Amat
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 100

                              #15
                              Jest prosty sposób,ale ryzykowny : zainteresować/wciągnąć.
                              Ryzyko wynika z możliwości trwałego pozbycia się sprzętu na rzecz żony

                              Komentarz

                              Pracuję...