Brak nastaw w wizjerze

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • temp

    #1

    Brak nastaw w wizjerze

    Mam problem techniczny - w dwa tygodnie po zakupie nowiutkiego body 400D (co ciekawe, mimo oznaczeń 400D, "Made in Japan"), w wizjerze przestały się wyświetlać wszelkie informacje i parametry, pojawia się tylko czerwona kropka w punkcie ostrości, ale to chyba realizuje się w inny sposób. Z aparatem nic się nie działo (być może troszkę się zagrzał, jechał jakieś 15 minut w bagażniku, a jest dziś wyjątkowo ciepło, ale bez przesady, nie było tam żadnych ekstremalnych temperatur), nie upadł itd.
    Odczepiałem grip, obiektyw, wyciągałem kartę, baterię, niestety bez zmian.
    Wykonywane nim zdjęcia są jak najbardziej w porządku.
    Co robić? Tylko serwis? Byłaby lipa - nowiuteńki sprzęt, z Japonii, i szmelc? Poprzedni 300D zniósł wszystko bez najmniejszego zająknięcia, a tu takie niespodzianki. Aż mnie się serce kraje...
  • bakulik
    Uzależniony
    • 2005
    • 767

    #2
    Zamieszczone przez temp
    Co robić? Tylko serwis? Byłaby lipa - nowiuteńki sprzęt, z Japonii, i szmelc?
    Zdarza się... Serwis.
    Pozdrawiam
    Łukasz Bakuła
    „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

    Komentarz

    • Ciosna
      Bywalec
      • 2007
      • 162

      #3
      Próbowałeś wyciągnąć również baterie podtrzymującą ?. Od temperatury raczej to się nie mogło stać.
      Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

      Komentarz

      • temp

        #4
        Wyciągnąłem baterię podtrzymującą, przeinstalowałem też firmware (ta sama wersja), niestety, bez efektu.
        Co ciekawe, ani pierwsza, ani druga operacja nie skasowała ustawień aparatu. Jedynie po wyjęciu baterii podtrzymującej musiałem nastawić na nowo czas w aparacie. Postanowiłem więc skasować wszystkie ustawienia i C.Fn. odpowiednią opcją w menu, ale też bez rezultatu.
        Podsumowując - czeka mnie serwis, czy rzucicie we mnie jeszcze jakąś ostatnią deską ratunku? :-)

        Komentarz

        • axk
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2027

          #5
          Jeżeli masz aparat na gwarancji to nie masz się czym przejmować. Serwis usunie usterkę. A tak w ramach OT to warto pamiętać iż przy wysyłaniu sprzętu na Żytnią w ramach napraw gwarancyjnych to serwis pokrywa koszty transportu w obie strony.
          Ostatnio edytowany przez axk; 16601.
          EOS + Speedlite

          Komentarz

          • temp

            #6
            Tak, wiem, dzięki, przy czym mój Canon ma gwarancję M&J, a nie oryginalną, więc ustaliłem z nimi, że wysyłam na ich koszt do nich, a oni załatwiają już sprawy z Żytnią.

            Komentarz

            Pracuję...