uszkodzony A40 - prośba o rade

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • misiaty

    #1

    uszkodzony A40 - prośba o rade


    Witam wszystkich serdecznie - to mój pierwszy post na forum i zarazem prośba o radę.
    W wyniku niewielkiego wstrząsu uszkodziłem A40 - podejrzewam uszkodzenie matrycy - mechanika obiektywu działa OK, wyświetkacz we wszysrkich trybach fotografiwania jest idealnie czarny (widać na wyświetlaczu opcje menu, licznik celownik itp.), działa migawka lecz na karcie zapisuje się idealnie czarne zdjęcie/film co równiez wpisują sie dane EXIF.

    Pytanie moje jest następujące - czy ktoś wie ile może kosztować (mam na myśli uczciwą cenę) taka naprawa , bo zastanawiam sie czy sobie nie odpuścić i po prostu nie kupić nowego aparatu. Czy ewentualnie może mi ktoś polecić w Krakowie lub okolicy solidny serwis

    Z góry dziękuję za pomoc

    misiaty
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Re: uszkodzony A40 - prośba o rade

    Zamieszczone przez misiaty
    Pytanie moje jest następujące - czy ktoś wie ile może kosztować (mam na myśli uczciwą cenę) taka naprawa , bo zastanawiam sie czy sobie nie odpuścić i po prostu nie kupić nowego aparatu. Czy ewentualnie może mi ktoś polecić w Krakowie lub okolicy solidny serwis
    W Krakowie raczej nie, musialbys wyslac/przywiezc aparat do serwisu Canona w Warszawie... wycena naprawy jest za darmo - potem ty decydujesz. Jesli to rzeczywiscie matryca to koszt naprawy wyniesie mniej wiecej tyle co nowy aparat. (czyli zacznij zbierac np na A60 - 1 tys zl ci starczy).

    Komentarz

    • misiaty

      #3
      Dziekuję za radę lecz wszystko szczęśliwie się skonczyło. Skoro i tak w perspektywie miałem naprawę stanowiącą równowartosć sprzętu postanowiłem sam spróbować swych sił. Jestem informatykiem, więc człek ze mnie dociekliwy. Poza tym na swym koncie mam już pewne sukcesy w naprawianiu Canonów. Kilkanaście lat temu w szałasie w Beskidach naprawiałem mechanizm swego Canona QL19 mając do dyspozycji scyzoryk
      i olej ze szprotek - działa do dziś.

      Zrzuciłem wiec do kompa kilka czarnych zdjęć wykonanych uszkodzonym A40 i pomyslałem, ze to nie może byś matryca - czerń jest idealna, powinny być jakies szumy a tu nic, za to w EXIF wszystkie parametry. Siła uderzenia była moim zdaniem za mała by w takim stopiu uszkodzić matryce. Rozebrałem aparat (hihi - jedynym śrubokrętem jaki się nadawał był nóź kuchenny) Po sprawdzeniu podłączeń elektr. stwierdziłem, że to raczej soft zgłupiał.
      Po lekkim ręcznym poruszaniu mechanizmem obiektywu odzyskał wzrok w zakresie trybu panorama i slajd, a po kilku próbach zmiany zoom przy równoczesnym przełączaniu trybów foto auto/manual odzyskał sprawnosć i skręciłem go jako w 100 % sprawny.


      P.S. Nie jest to reklama naprawy sprzętu Canon przy pomocy narzedzi 'Gerlach - Nierdzewne' ale może komuś kiedyś przyda sie to studium przypadku.
      Ponadto po raz kolejny przekonałem się do marki.

      pozdrowienia,
      misiaty

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        To jeszcze moze na wszelki wypadek nadpisz mu firmware by znowu nie zglupial.

        Komentarz

        Pracuję...