Wyłamany zaczep w EOS 33 - koszt naprawy?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ptrk
    Bywalec
    • 2005
    • 116

    #1

    Wyłamany zaczep w EOS 33 - koszt naprawy?

    W mojej 33 wyłamał się zaczep przytrzymujący tylną ściankę.
    Chodzi o zaczep w body, nie w tylnej ściance.
    Patrząc na to, wygląda, że jest to ruchomy, oddzielny element,
    więc chyba koszty naprawy nie powinny być wysokie?

    Czy ktoś z Was naprawiał coś podobnego na Żytniej?
    Jakiego rzędu kosztów mogę się spodziewać ?
  • firley
    Bywalec
    • 2006
    • 135

    #2
    Wiem o co chodzi. Miałem to samo.
    na żytniej kosztował swojego czasu 80zł (sic!) plus 20zł przesyłka DHLm, wymieniałem sam.

    odkręciłem śrubokrętem precyzyjnym dwie śrubeczki, wyciągnąłem zepsutą część. Przed zainstalowaniem nowej trzeba czymś wyciągnąć sprężynę zahaczyć o nową część (inaczej nie będzie za dobrze trzymać "języczki") i należy uważać na takie małe widełki, jeżeli się za bardzo powykrzywiają aparat będzie myślał że klapka nie jest zamknięta i nie będzie chciał nawijać kliszy.

    Jakieś pytania :P
    Ostatnio edytowany przez firley; 4591.
    Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

    Komentarz

    • arkosol
      Coś już napisał
      • 2005
      • 97

      #3
      Mnie sie to samo stało,ale w Eos 50e.Było to ładnych parę lat temu i na Żytniej kosztowało mnie to 150zł.

      Komentarz

      • ptrk
        Bywalec
        • 2005
        • 116

        #4
        Dziekuje za informacje. Biorąc pod uwage, ze ostatnio kupilem EOS 5 za 200zl,
        moje przywiazanie do mojej 33 zostaje wystawione na mocna probe
        Zadzwonie jeszcze w przyszly tyg. na Zytnia, ale moze jakis lokalny serwis
        zrobi mi to taniej...

        Komentarz

        • firley
          Bywalec
          • 2006
          • 135

          #5
          kiedyś na jakimś forum czytałem, jak ktoś wtopił w tą część kawałek cieniutkiego drutu, na kawałek (tego drutu) który wystawał wtopił ułamany ząbek, "przyspawał" w miejscu złamania i oszlifował żeby to jakoś wyglądało i podobno zdało egzamin

          cała część:


          btw od tego zaczęła się moja zabawa z foto
          Ostatnio edytowany przez firley; 4591.
          Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

          Komentarz

          Pracuję...