skradziona 350d

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tadek
    Początki nałogu
    • 2004
    • 468

    #1

    skradziona 350d

    kolega zasną w autobusie (wa-wa) i wyjeli mu z torby nowiutkiego ( 3 dni) canona 350d (sn:0430338525) z podpietym (porzyczonym) 50/1.8
    350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona
  • Leprekan
    Bywalec
    • 2004
    • 166

    #2
    Nic tylko współczuć. No i nie spać w autobusach.
    Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0

    Komentarz

    • Czacha
      fotograf
      • 2004
      • 4868

      #3
      wspolczuje.. ale chyba bardziej glupoty kolegi :-|
      https://www.piotrczechowski.pl

      Komentarz

      • wróbel

        #4
        Twardy sen miał chłopina. Szczere współczucia!!!

        Komentarz

        • Jax
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 19

          #5
          Może i lepiej że spał, przynajmiej mu twarzy nie obili. Współczuje straty.
          pozdrawia
          Jax®

          Komentarz

          • marekbp
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 49

            #6
            Nie wiadomo czy bardziej współczuć straty, czy ganić lekkomyślność.
            marekbp
            350D

            Komentarz

            • Aszu
              Uzależniony
              • 2004
              • 707

              #7
              Musi kupic drugi. Tym razem może 20D?
              //mj

              Komentarz

              • caleodao
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 24

                #8
                Szkoda że nie pomyślał o ubezpieczeniu aparatu bo sprzet jednak trochę kosztuje, no i oczywiście może zapomnieć że go jeszcze kiedyś zobaczy. Myślę że już nie będzie więcej spał w autobusie.

                Komentarz

                • gonzo44
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1304

                  #9
                  Zamieszczone przez caleodao
                  Szkoda że nie pomyślał o ubezpieczeniu aparatu
                  Rozumiem, ze Ty pomyslales i ubezpieczyles. Wiec moze podziel sie informacja w ktorym towarzystwie oferuja takie ubezpieczenie?
                  Moje zdjęcia na CB

                  Komentarz

                  • Jarl Bjorn
                    Coś już napisał
                    • 2004
                    • 84

                    #10
                    Zamieszczone przez tadek
                    kolega zasną w autobusie (wa-wa) i wyjeli mu z torby nowiutkiego ( 3 dni) canona 350d (sn:0430338525) z podpietym (porzyczonym) 50/1.8
                    Na pocieszenie, sa wieksi pechowcy. Moj kolezka kupil laptopa na kredyt na kilka tys. zl i wyjechal z nim na zlecenie do jednej ze stolic europejskiego postepu. Maszyne sprzatnieto mu w tloku w metrze - ani kasy ze zlecenia ani laptopa, w kraju za to cierpliwie czekala ksiazeczka splat ratalnych.

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez caleodao
                      Szkoda że nie pomyślał o ubezpieczeniu aparatu bo sprzet jednak trochę kosztuje

                      http://canon-board.info/showthread.php?t=3096

                      http://canon-board.info/showthread.php?t=1212

                      http://canon-board.info/showthread.php?t=556

                      Poczytaj, pomysl... a jesli masz inne niz my tu na forum doswiadczenia w sprawie ubezpieczania sprzetu to podziel sie z nami - gdzie, jak i za ile udalo ci sie ubezpieczyc, i na jakich warunkach?

                      Tylko trzy ubezpieczenia wygladaja w miare rozsadnie:
                      - bezpieczny rowerzysta (bagaz rowerzysty i jego zdrowie, kradzieze, wypadki)
                      - turystyczne - na czas wycieczki zagranicznej
                      - zawartosc mieszkania

                      Nie ma praktycznie ubezpieczenia na "chodzenie/podroz po miescie" od kradziezy sprzetu foto.

                      Komentarz

                      • Falco
                        Dopiero zaczyna
                        • 2004
                        • 25

                        #12
                        Zamieszczone przez Czacha
                        wspolczuje.. ale chyba bardziej glupoty kolegi :-|
                        i to jest przykre, że złodziejstwo jest czymś tak naturalnym, że śmieje się z poszkodowanych, zamiast powiesić za j..a tych p...ch złodzieji !!!! - ewentualnie skrócić o jedną rączkę (dawnej wypróbowany i bardzo skuteczny sposób).
                        Canon EOS

                        Komentarz

                        • caleodao
                          Dopiero zaczyna
                          • 2005
                          • 24

                          #13
                          A to przepraszam tego nie wiedziałem że nie można ubezpieczyć aparatu bo sam mam zamiar dopiero iść się dowiedzieć, niestety takie aparaty bardzo wyróżniają i potencjalny złodziej odrazu wie iż może być sporo kasy warty bo tu nie chodzi tylko o zaśnięcie w autobusie bo to akurat własna nieuwaga ale przecież aparat można też stracić podczas samego wykonywania zdjęć bo przecież robimy je w różnych miejscach wystarczy trafić na tzw. nieodpowiednią chwilę Myślę że większym problemem jest brak poważnych konsekwencji wobec złodziei którzy zostali złapani za kradzież czegoś.

                          podsumowując jeśli nie można ubezpieczyć sprzętu trzeba zainwestować trochę w środki obronne bo przecież jak ktoś już będzie chciał mie okraść to napewno nie będę stał.

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            Zamieszczone przez Falco
                            i to jest przykre, że złodziejstwo jest czymś tak naturalnym, że śmieje się z poszkodowanych, zamiast powiesić za j..a tych p...ch złodzieji !!!! - ewentualnie skrócić o jedną rączkę (dawnej wypróbowany i bardzo skuteczny sposób).
                            dokladnie. nie uznawajmy naszych polskich zboczen za norme...
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • Jac
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 4813

                              #15
                              Zamieszczone przez Falco
                              i to jest przykre, że złodziejstwo jest czymś tak naturalnym, że śmieje się z poszkodowanych, zamiast powiesić za j..a tych p...ch złodzieji !!!! - ewentualnie skrócić o jedną rączkę (dawnej wypróbowany i bardzo skuteczny sposób).
                              po pierwsze primo to okazja czyni złodzieja, a poo drugie primo to zyjemy w kraju gdzie mamy prawie 20% bezrobocia a wszyscy jesc musza... lepszy lub gorszy zalezy co sie 'trafi'... ja oczywiscie wspolczuje ze goscia okradli bo nawet kradziez ulubionego portfela z 10zł jest przykra ale obcinajac komuś rączke trzeba się zastanowić czy to ta rączka kradła czy może głowa a jak już wiemy co to trzeba pomyśleć jak zrobić żeby każdy mogł coś zarobić legalnie i żyć conajmniej na jakimś poziomie... obcinanie rączki to jak branie leku przeciw bólowego a nie zwalczanie przyczyny... a poza tym poźniej gościu pójdzie na rente inwalidzką i my wszyscy bedziemy mu placili kase.... przyczyny trzeba leczyc a nie skutki!
                              Instagram

                              Komentarz

                              Pracuję...