EOS 620 zżera baterię w stanie spczynku

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krismar72
    Bywalec
    • 2008
    • 124

    #1

    EOS 620 zżera baterię w stanie spczynku

    Witam!
    W swoim EOSie 620 (stary ale jary) przypadkiem zauważyłem, że zżera on baterię, jeśli ją pozostawić w korpusie z filmem na przeciąg kilkunastu dni. Wcześniej praktycznie rzecz biorąc, po każdym plenerze baterie wyjmowałem od ręki, chyba że planowałem wyjście w najbliższym czasie, np. następnego dnia. Jak myślicie - co może być przyczyną - praca wyświetlacza permanentnie wyświetlającego liczbę klatek, czy coś bardziej poważnego, np. jakieś zwarcie w elektronice. Pytam, bo nie sądzę żeby była to cecha standardowa tego modelu, a 2CR5 do najtańszych nie należą. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    Krismar
  • an_zak
    Początki nałogu
    • 2006
    • 427

    #2
    Baterię zapewne zżera awaria układu podświetlania wyświetlacza, to typowe dla tego modelu. Nie ma do tego nic wyświetlanie pozostałej liczby klatek (wykorzystuje to prąd podobny do tego występującego w elektronicznych zegarkach).

    W internecie jest kilka manuali dotyczących prostego odłączenia podświetlenia

    Komentarz

    • mrek
      Początki nałogu
      • 2004
      • 331

      #3
      Zamieszczone przez Krismar72
      Witam!
      W swoim EOSie 620 (stary ale jary) przypadkiem zauważyłem, że zżera on baterię, jeśli ją pozostawić w korpusie z filmem na przeciąg kilkunastu dni. Wcześniej praktycznie rzecz biorąc, po każdym plenerze baterie wyjmowałem od ręki, chyba że planowałem wyjście w najbliższym czasie, np. następnego dnia. Jak myślicie - co może być przyczyną - praca wyświetlacza permanentnie wyświetlającego liczbę klatek, czy coś bardziej poważnego, np. jakieś zwarcie w elektronice. Pytam, bo nie sądzę żeby była to cecha standardowa tego modelu, a 2CR5 do najtańszych nie należą. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
      Krismar
      To jakieś uszkodzenie. Wyjmuj baterię (wiem, mało wygodne) albo zaiwestuj w taki akumulator.
      No i obserwuj lamelki migawki. Po pojawieniu sie na nich pierwszych czarnych kropeczek z gumy czeka cie wymiana amartyzatora migawki. Inaczej lamelki sie skleja. Poza tym wad nie ma.
      Pozdrawiam
      Marek
      -----------
      canon user

      Komentarz

      • Fotos
        Początki nałogu
        • 2005
        • 406

        #4
        W 620 migawki sie nie papraja. To jest wada 650 i 600(630). Za to podswietlanie - tak. Dlatego te aparaty sa takie tanie, wymiana migawki ( o ile ktos ma jeszcze nowa ) bedzie kosztowac 2x cena aparatu. A wyswietlacz mozna co najwyzej odlaczyc. Mam gdzies opis, w serwisie (nie-Zytnia) tez powinni to zrobic za rozsadna cene. Czasem jednak podobno odlaczenie wyswietlacza nie pomaga. Wtedy nie wiem co

        Komentarz

        • Canonek
          Bywalec
          • 2005
          • 150

          #5
          No niestety, wiele elektronicznych lustrzanek roznych firm tak ma. Zwarcie w elektronice. Nie nalezy sie tym przejmowac tylko wyjmowac baterie jak sie aparatu nie uzywa.
          Canon 5DII, 1.8/50, 2/100, 24-70, 70-200
          inne sprzety

          Komentarz

          • Fotos
            Początki nałogu
            • 2005
            • 406

            #6
            >>Nie nalezy sie tym przejmowac tylko wyjmowac baterie

            Chyba jednak prosciej odlaczyc wyswietlacz. Jak aparat zre baterie w pare dni, to trudno ciagle ja wkladac i wyjmowac.
            Normalnie bateria 2cr5 bez uzycia aparatu moze siedziec latami. 600/620 ma tak glupio, ze podswietlenie jest niezaleznie podlaczone od wlacznika. A w ukladzie wyswietlacza cos tam z czasem sie zwiera i oproznia baterie.
            W niektorych modelach latwo to poznac, bo podswietlanie w ogole nie dziala.

            Komentarz

            • atsf
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 5119

              #7
              Dzięki za te sugestie , bo też miałem identyczny problem z EOS-em 620.
              Podświetlacz podziałał parę sekund, potem szlag go trafił, a za kilka dni stwierdziłem rozładowane baterie.

              Instrukcję rozłączenia obwodu diody znalazłem tutaj:



              Robota zajęła mi 15 minut, aparat działa. Za kilka dni będę wiedział, jak się ma bateria
              EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

              Komentarz

              • atsf
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 5119

                #8
                Sprawdziłem wstępnie baterię: po całej operacji o godz. 12:00 zalożyłem baterię już używaną o napięciu 6,11V. Następnego dnia przestrzeliłem aparat (koło setki zdjęć seryjnych 5 kl/s) i o godz. 21:00 napięcie wynosiło 5,99V. Przez noc bateria sie częściowo zregenerowała i następnego dnia o 10:00 napięcie wzrosło do 6,04V a o godz. 17:30 do 6,06V. Chyba będzie dobrze:grin: !
                EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                Komentarz

                Pracuję...