Idę walczyć na Żytnią, pomocy...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kocis
    Początki nałogu
    • 2005
    • 472

    #31
    Zamieszczone przez oskarkowy
    ...poszukuję argumentów do rzeczowej kłótni z burakami w serwisie na Żytniej (na rozmowę to już nawet nie liczę).
    Jak zwykle za późno.
    Z takim poziomem agresji udaj się chłopie do jakiegoś dobrego psychoanalityka!!!!!!!!!!!!
    Jak chcesz mogę na PW podesłać kilka adresów.
    300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

    Komentarz

    • KMV10
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2320

      #32
      Zamieszczone przez kocis
      Jak zwykle za późno.
      Z takim poziomem agresji udaj się chłopie do jakiegoś dobrego psychoanalityka!!!!!!!!!!!!
      Jak chcesz mogę na PW podesłać kilka adresów.
      Ja też wychodzę z założenia, że wszystko musi odbyć się najbardziej kulturalnie jak to jest tylko możliwe. Jeśli pracownik jest niekulturalny zawsze jest jakiś jego przełożony.

      Komentarz

      • oskarkowy
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2513

        #33
        Zamieszczone przez KMV10
        Ja też wychodzę z założenia, że wszystko musi odbyć się najbardziej kulturalnie jak to jest tylko możliwe. Jeśli pracownik jest niekulturalny zawsze jest jakiś jego przełożony.
        Bycie kulturalnym nie pozbawia mnie możliwości posiadania własnego zdania. Gdybym z tym towarzystwem nie miał już do czynienia, to prawdopodobnie miałbym o nich inne zdanie. A tak - no cóż: sami sobie zasłużyli.
        Wyżej już pisałem, że będziemy się starali załatwić wszystko kulturalnie. Jak jednak mogę być miły, gdy ktoś w żywe oczy kłamie mi co do warunków gwarancji, chce naprawiać nie te rzeczy co trzeba i pobiera opłaty za nie wykonane naprawy?
        Skoro jesteście tacy mądrzy, to napiszcie mi proszę: jak to zrobić?
        Jarek

        Komentarz

        • eMILz
          Bywalec
          • 2005
          • 210

          #34
          nie no .. chlopaki ja absolutnie nie mowie o mordobiciu i inwektywach.
          krotko za morde to znaczy wymagac tego za co sie placi i nie dac sie oszukac, niestety w naszym kraju trzeba sie pilnowac wszedzie i ciagle.

          Komentarz

          • bebop
            Uzależniony
            • 2005
            • 755

            #35
            to jest chore. kupujesz body za parę tysiaków i mają Cię w dupie. jakie identyfikatory? po co? kogo obchodzi jakiś papierek grupy zapaleńców kupujących sprzęt canona.

            oni (serwis) mają naprawić to body. jeżeli jest na gwarancji i już było kilkukrotnie w serwisie to... wymiana. Jarek, wymagaj od nich konkretów: jeżeli odmawiają naprawy to na piśmie uzasadnienie. a dalej albo dym u ich pracodawcy - Canon Polska/Canon Europe albo rozmowa z prawnikiem. nierespektowanie warunków gwarancji i związanych z tym ZOBOWIĄZAŃ jest chyba czymś co można zabrać na salę sądową?!
            gra i buczy bebop

            Komentarz

            • Robson01
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1574

              #36
              Pilnować to się trzeba wszędzie, nie tylko "w naszym kraju"
              Canon
              Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

              Komentarz

              • twlodar
                Coś już napisał
                • 2005
                • 68

                #37
                Jarek, pamietasz moje boje z eLką.. Wszystkie sprawy z nimi na piśmie,
                jutro, z rana Ci pomogę, w pracy mam w szufladzie historię moich z nimi
                utarczek..

                W każdym razie, da się, ale o Wersalu z nimi można zapomnieć..
                20D, 350D, 17-55/2.8 IS, 85/1.8, 50/1.8, 580EX, 420EX.. No chyba że znowu skoczę

                Komentarz

                • oskarkowy
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2513

                  #38
                  Zamieszczone przez twlodar
                  Jarek, pamietasz moje boje z eLką.. Wszystkie sprawy z nimi na piśmie,
                  jutro, z rana Ci pomogę, w pracy mam w szufladzie historię moich z nimi
                  utarczek..

                  W każdym razie, da się, ale o Wersalu z nimi można zapomnieć..
                  Dzięki, przypomnę się rano..
                  Jarek

                  Komentarz

                  • piast9
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3267

                    #39
                    No wszystko fajnie...

                    Ja póki co ze wszystkimi swoimi szkłami mieszczę się w gwarantowanej przez producenta precyzji. Aż mi skóra cierpnie na tyłku, jeśli kiedyś, odpukać, przytrafi się konieczność wysłania go do serwisu. Osobiście swojego nie dopilnuję...

                    Może by tak założyć stronę w stylu http://www.uwagakomputery.pl/
                    650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                    Komentarz

                    • Duty
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 244

                      #40
                      Zamieszczone przez oskarkowy
                      Skoro jesteście tacy mądrzy, to napiszcie mi proszę: jak to zrobić?
                      Zrób tak, jak ja przypadkiem zrobiłem (czyli pokaż błąd na żywo).
                      Idź tam ze swoim 20D + dobry obiektyw + laptop + wadliwy aparat.
                      Zrób przy nich zdjęcie swoim aparatem, przepnij do drugiego korpusu. Pokaż im oba zdjęcia obok siebie na laptopie w powiększeniu - jak nie uwierzą - niech technik przy tobie pstryknie tak samo wg swojej najlepszej wiedzy i też porówna na laptopie.
                      Ja przez przypadek sprawdziłem na miejscu obiektywy tuż po ich kalibracji - był BF - zaczęła się panika i drapanie w głowę. Wszystko odbyło się miło i ze szczegółowym tłumaczeniem czemu tak może być (z ich strony).
                      Spróbuj - nie zawadzi - rzeczowo i spokojnie.
                      Nieważne, jaki sprzęt posiadasz. Ważne, jak go potrafisz wykorzystać.

                      Komentarz

                      • KMV10
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2320

                        #41
                        Zamieszczone przez oskarkowy
                        Skoro jesteście tacy mądrzy, to napiszcie mi proszę: jak to zrobić?
                        Posłuchaj, jak byłem w serwisie Canona właśnie jakiś człowiek wykłócał się z recepcjonistką używając przedziwnych argumentów. Efekt był przeciwny niż zamierzał. Z negocjacji postawiłbym mu lufę. Albo umiesz negocjować albo nie. Szczególnie trudne są negocjacje ze słabszej pozycji. Nic na to nie poradzę, na każdym kursie negocjacyjnym o tym mówią. I tu jest cała sztuka. Ale jednego jestem pewien - jeszcze nikt niczego nie załatwił agresją. :neutral:

                        Komentarz

                        • Adam_Max
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 83

                          #42
                          Zamieszczone przez KMV10
                          Posłuchaj, jak byłem w serwisie Canona właśnie jakiś człowiek wykłócał się z recepcjonistką używając przedziwnych argumentów. Efekt był przeciwny niż zamierzał. Z negocjacji postawiłbym mu lufę. Albo umiesz negocjować albo nie. Szczególnie trudne są negocjacje ze słabszej pozycji. Nic na to nie poradzę, na każdym kursie negocjacyjnym o tym mówią. I tu jest cała sztuka. Ale jednego jestem pewien - jeszcze nikt niczego nie załatwił agresją. :neutral:
                          W pełni się zgadzam ja niedawno reklamowałem wózek dla dziecka z firmy Quinny. Wózek był na gwarancji ale uszkodzony był z mojej winy a dokładniej mówiąc po prostu go zajechałem. Żeby cokolwiek wskórać dałem załącznik 0,7 na początku i dostaliśmy praktycznie nowy wózek i jeszcze koleś dołożył parasolkę za darmo- no nie powiem na pewno duża zasługa tutaj mojej żonki.
                          Mój kumpel jak o tym usłyszał pojechał z takim samym wózkiem i podobną wadą ale z miejsca zagadał że to wadliwy egzemplarz i ogólnie jest do d... .
                          No i serwisant mu wymienił lusterko (bardzo użyteczne przy wózku) bo było luźne i podciągnął linkę hamulca.

                          Komentarz

                          • gietrzy
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 5727

                            #43
                            Zamieszczone przez oskarkowy
                            Dziś usłyszała co następuje:
                            - "tak to jest, jak kupuje się gówniany sprzęt". przypominam, że mowa o 20D Co ciekawe mówi o tym pracownik autoryzowanego serwisu Canona;
                            - "eurogwarancja nie jest honorowana ani u nas, ani u Niemców". - bardzo ciekawy argument. Czy aby prawdziwy?;
                            - "żeby naprawić tę usterkę trzeba skorygować wszystkie pani obiektywy, bo to nie jest wada aparatu. Koszt - 130zł od obiektywu".
                            Trzeba pie*nąć skargę na nich bo to ludzkie pojęcie przekracza!
                            podpowiedź: kto pierwszy dał Ci pomacać 5D? Może mógłby pomóc. Canon i tak ma to w dupie, bo przecież jak odbiorą autoryzację Żytniej to kto przejmie: "Pan Stefan z Garażu na Sobieskiej"? Ale trzeba walczyć z ch*j*mi!
                            Wydaje mi się, że goście mają "syndrom Polaczka" - przyszła kobita do serwisu z 20D i eL-kami, nie wie jak tym robić zdjęcia. Kurna wystarczyłby jej mój G1 itd, itp. Kiedyś często tu na forum słychać było osoby z takimi problemami.
                            Jarku sprawdzenie obiektywów (wiem, bo chyba mam jeszcze ten kwit) kosztuje 60 PLN.
                            Sprawdzano mi 5 obiektywów, przekrój jakościowy od kita, przez Sigmę do eL-ki. Idź do nich i spróbuj na początek się nie kłócić - może pomóc.
                            Swoją drogą (bez żartów) ja bym wziął do nich (sprawdź na PW co)

                            Czy jest na forum ktoś kto biegle włada angielskim? Trzeba to przetłumaczyć i walnąć na dpreview!
                            Ludzie Canona monitorują to forum dzień i noc.
                            the silence is deafening

                            Komentarz

                            • djtermoz
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 995

                              #44
                              Zamieszczone przez gietrzy
                              Czy jest na forum ktoś kto biegle włada angielskim? Trzeba to przetłumaczyć i walnąć na dpreview!
                              Ludzie Canona monitorują to forum dzień i noc.
                              To ze monitoruja to prawda (no chyba ze zle slyszalem). Sam pomysl jest ciekawy. Tylko nie wiem na ktore forum dpreview to walnac? Chyba na "Canon Talk" po prostu. Ciekawe ile osob z dpreview byloby zainteresowanych tematem. Moznaby to sprzedac jako "posluchajcie jakie jaja sa z serwisem w Polsce. Niestety Polskim uzytkownikow nie jest do smiechu." Ja sie moge podjac tlumaczenia. Mam konto na dpreview. Zastanowmy sie tylko czy rzeczywiscie warto to tam wrzucic i co napiszemy.
                              djtermoz@pbase

                              Komentarz

                              • kocis
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 472

                                #45
                                Drodzy Panowie, w serwisach (wszelkich) pracują ludzie a nie buraki. Pamiętajcie o tym, a wszystko pójdzie łatwiej. Gwarantuję.
                                300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                                Komentarz

                                Pracuję...