Idę walczyć na Żytnią, pomocy...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2063

    #16
    Panowie, czytam Wasze pomysły i mam mieszane uczucia.
    Ponieważ pracuję w firmie w jakiej pracuje, mogę podać Wam kilka "trick'ów" na serwis.
    1. Napisać do Canon Europe z krótkim opisem problemu i sposobem jego załatwiania przez Serwis. Na ogół dobrze działa dla klienta a serwis ma "ciepło".
    2. Jak chcecie się sądzić to trzeba mieć tzw. materiał dowodowy, czyli wszystko na piśmie.

    Kiedyś korzystałem z Żytniej, nie mam powodów do narzekania ale bywa różnie może miałem trochę szczęścia.

    Inne rady podam jeśli pierwsza nie zadziała.

    Maciej
    EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

    Komentarz

    • gietrzy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 5727

      #17
      Zamieszczone przez oskarkowy
      W końcu zdesperowana dziewczyna poprosiła mnie o pomoc.
      Czy ktoś wie, co oni za argumenty przedstawiają? W jaki sposób przekonają mnie, że aparat jest sprawny, skoro szkła ostrzą w punkt z moim 20D i 5D a nie ostrzą z jej puszką?
      Będę wdzięczny za każdą pomoc.
      Jarek, powiem jak było u mnie.

      Miałem problem.
      Zdjęcia z mojej 24-70 znacząco odbiegały ostrością od tych w Sieci. Gdy kupiłem 50/1.8 I to ku*wa zdjęcia były miło (portret) ostre od 1.8 a wyżej było już tylko lepiej.

      Jadę na Żytnią.

      Wyszedł technik (swoje już w życiu przeszedł, bez wąsów, podobny do TommyTheJ) i zaczął oglądać i puszkę (20D).
      Pierwszą kalibrację przeprowadzono (?) na wzorcowym obiektywie, który mamy od Canona (50mm f/1.8 ).

      Wróciłem do domu.

      Syf na 24-70 jeszcze gorszy. I o zgrozo syf na jaśniutkiej stałce.

      Jadę na Żytnią po raz drugi.

      Wyszedł technik (swoje już w życiu przeszedł, podobny do TommyTheJ, bez wąsów) i zaczął oglądać i puszkę (20D) i szkło (135L) według którego chciałem drugi raz kalibrować. - dzięki Arkan za sugestie, strzał w 10!
      Zaczął mi coś p***ić, że ten obiektyw to żadna rewelacja.... za chwilkę wybiegł i zaczął mnie... przepraszać. Ja nie poznałem wie pan myślałem, że pan ma w ręku 28-135 itd, itp.

      Za drugim razem mówił, że obiektyw wzorcowy od Canona to 85mm f/1.8 i chyba według tego mi zrobili drugi raz.
      135 sprawdzili i wydrukowali jakąś sinusoidę ;-) no i gra. 135 strzela prosto w punkt. Za każdym razem wpisują Ci do gwarancji regulacja AF.

      Wnioski
      Jedź kurna do nich z jasnym tele - 135L bardzo wskazane -> PW
      Na 135L widać FF/BF już na LCD z tyłu aparatu.

      Tak było w moim przypadku. Przemyśl jak i w którym momencie byś się z nimi wykłócał.
      the silence is deafening

      Komentarz

      • KMV10
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2320

        #18
        Zamieszczone przez Mac
        2. Jak chcecie się sądzić to trzeba mieć tzw. materiał dowodowy, czyli wszystko na piśmie.
        Maciej
        A o instytucji świadka słyszałeś? Będę to powtarzał do oporu (metoda zdartej płyty) - świadek zawsze się przyda, oprócz papieru. Bo na papierze ktoś może napisać, że wszystko jest sprawne a świadek np. stwierdza, że oświadczenie takie napisano bez spojrzenia na aparat.

        Komentarz

        • oskarkowy
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 2513

          #19
          Co do świadka: będę przecież z właścicielką aparatu.
          Gietrzy: Zabierzemy trochę szkieł, ze stałek na pewno będziemy mieli 50/1.4 Eli.
          Może troszkę się rozpędziłem z tym awanturowaniem, ale mieliśmy już przejścia z tym serwisem. W gruncie rzeczy zależy nam jednak na załatwieniu sprawy a nie udupieniu tego, czy owego (dziewczyna nie ma czym fotografować). Na początku będę próbował rozmawiać, jak nie to skorzystam z Waszych pomysłów. W kazdym razie nie zamierzam stamtąd wyjść bez załatwienia sprawy.
          Jarek

          Komentarz

          • eMILz
            Bywalec
            • 2005
            • 210

            #20
            trzymamy kciuki za Twoja krucjate !!
            i krotko za morde ... jak by co to otwarcie mowisz ze wszystkie skargi w trzech egzemplarzach piszesz .. canon europa / polska / serwis

            nie ma ze boli .. znacie pewnie mp-trojke ...
            "panie Lebiedź koniowi to zamelduj ... płace - wymagam"

            Komentarz

            • KMV10
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2320

              #21
              Zamieszczone przez oskarkowy
              Co do świadka: będę przecież z właścicielką aparatu.
              I starczy. Czyli tak naprawdę to świadkiem będziesz Ty
              Bo tylko ona będzie mogła wystąpić jako powód w sprawie.

              Komentarz

              • KMV10
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2320

                #22
                Zamieszczone przez eMILz
                trzymamy kciuki za Twoja krucjate !!
                i krotko za morde
                Co masz na myśli? Nie wolno przekroczyć pewnej linii i zejść na poziom rynsztokowy. Wszystko ma się odbyć kulturalnie, w przeciwnym wypadku każda ze stron może mieć inne niepotrzebne pretensje.

                Komentarz

                • oskarkowy
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2513

                  #23
                  Jest ciąg dalszy sprawy (wcześniej, niż się spodziewałem). Koleżanka dziś znów zaniosła im aparat. Jutro mamy pójść i dowiedzieć się co dalej.
                  Dziś usłyszała co następuje:
                  - "tak to jest, jak kupuje się gówniany sprzęt". przypominam, że mowa o 20D Co ciekawe mówi o tym pracownik autoryzowanego serwisu Canona;
                  - "eurogwarancja nie jest honorowana ani u nas, ani u Niemców". - bardzo ciekawy argument. Czy aby prawdziwy?;
                  - "żeby naprawić tę usterkę trzeba skorygować wszystkie pani obiektywy, bo to nie jest wada aparatu. Koszt - 130zł od obiektywu". Dziewczyna ma 4 L szkła, wszystkie doskonale działały z moim aparatem. Mało tego, moje szkła źle działały z jej puszką. Czy moje szkła też trzeba korygować?

                  Dziewczynie bardzo zależy na szybkiej naprawie aparatu - wyjeżdża na długo za granicę. Już sam nie wiem, co o tym myśleć. Jeśli jutro wyskoczą mi z podobnymi tekstami, to poproszę wypisanie tego w ekspertyzie. Tylko, że nam bardziej zależy na naprawie a nie udupieniu tego gówianego zespołu..
                  Jeszcze tam nie poszedłem a już czuję się bezradny..
                  Jarek

                  Komentarz

                  • Janusz
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 110

                    #24
                    Na oficjalnej stronie Canona PL jest wyraźnie napisane, że od maja tego roku Eurogwarancje są respektowane wraqz z dowodem zakupu.

                    Komentarz

                    • Janusz
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 110

                      #25
                      Ja miałem problemy z 20D. Po mocnej interwencji, której treść zaraz przytoczę aparat został wymieniony na nowy. Lepszy, ale nie idealny.

                      Komentarz

                      • Janusz
                        Bywalec
                        • 2004
                        • 110

                        #26
                        A oto treść pisma skierowanego do sprzedawcy (taka jest właściwa droga): Na podstawie Art.556. § 1. KC wnoszę o wymianę zakupionego u Was 10.11.2004 r. (faktura VAT 807/MO3/2004) aparatu Canon EOS 20D (nr seryjny 0530309168) na wolny od wad.

                        Uzasadnienie:
                        Powyższy egzemplarz aparatu nieprawidłowo ostrzy punktowo. Nie pozwala operować małą głębią ostrości ze względu błędnie określaną przez AF płaszczyznę ustawienia ostrości. Jednocześnie wykonane fotografie postaci ludzkich wskazują na nie zrozumiałe rozmycie twarzy i innych części ciała (odkrytego) modeli.
                        Jednoznaczne stwierdzenie istnienia powyższych wad było bardzo czasochłonne i wymagało wykonania wielu setek zdjęć o określonym charakterze. Fotografie te przechowuję w swoim archiwum jako dokumentację poważnego niedomagania sprzętu. Aparat ostrzy „losowo”. Płaszczyzna ostrości znajduje się przed, albo za obiektem. Bardzo rzadko jednak ostrość przypada tam gdzie była ustawiana.
                        Celem wyeliminowania powyższej usterki dwukrotnie przekazywałem aparat do autoryzowanego serwisu Canona. Za pierwszym razem dokonana została gwarancyjna regulacja działania AF aparatu objętego gwarancją jak i odpłatna regulacja AF obiektywu nie objętego gwarancją. Przy dalszym użytkowaniu aparatu okazało się, że problem nie ustąpił. Aparat został przekazany do serwisu po raz drugi. Do reklamowanego sprzętu dołączyłem przykładowe fotografie na CD obrazujące problem oraz pismo z opisem. Nadmieniam, że wybrane fotografie wykonane były z należytą starannością eliminującą przypadkowość i błędy operatora sprzętu. Otrzymałem go w stanie „bez zmian”. Po tym fakcie rozmawiałem dwukrotnie z szefem serwisu. Informacje jakie otrzymałem sprowadzały się do stwierdzeń typu „aparat działa prawidłowo, a do poprawy ostrości służą programy komputerowe”, „tysiące fotoreporterów wykonuje zdjęcia tym modelem i są zadowoleni”, „pańskich zdjęć prawdopodobnie nie oglądaliśmy”, „my już nic więcej w tej sprawie nie możemy zrobić” itp.
                        Całkowite potwierdzenie istnienia poważnej wady aparatu nastąpiło kilka dni temu. Wykonane zdjęcia z zastosowaniem mojego obiektywu innym egzemplarzem tego modelu aparatu były prawidłowe pod względem ostrzenia!
                        W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak oczekiwanie pilnej wymiany egzemplarza aparatu na pozbawiony od wad.
                        Jednocześnie zamierzam podjąć interwencję dot. bardzo złego funkcjonowania serwisu Canona w Polsce. Brak umiejętności właściwej oceny materiału fotograficznego przez pracowników serwisu dyskwalifikuje jego rolę całkowicie. Jednoczesne brak umiejętności skorzystania przez serwis z dostarczonych materiałów źródłowych świadczy o ignorowaniu klienta, braku właściwego przeszkolenia pracowników serwisu i stawia w bardzo złym świetle firmę Canon.

                        Ze względu na funkcje jakie aparat miał spełniać w mojej firmie oraz straty jakie ponoszę z tytułu wnoszę o wymianę w trybie bardzo pilnym."

                        Komentarz

                        • tadek
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 468

                          #27
                          no fajne pisemko janusz tylko jak to sie skonczylo
                          wyslales pismo do sprzedawcy a co z serwisem
                          ciekawy jestesmy co bylo dalej
                          350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                          Komentarz

                          • Janusz
                            Bywalec
                            • 2004
                            • 110

                            #28
                            Z serwisem cisza niestety. Jesli będzie tak dalej mam w zamiarze (koleżanka już szykuje) wysłanie interwencji w języku japońskim. Sądzę jednak, że działalność serwisu może niezbyt odstwać od polityki firmy. Oby tak nie było.

                            Komentarz

                            • Pawel Woo
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 177

                              #29
                              Panowie, (i Panie) - a może tak po dobremu?
                              Nasze forum stanowi organizację osób, które nie dadzą się łatwo wpuścić w maliny. Oczywiście serwis MUSI kogoś olewać, ale może to robić wobec człowieka z ulicy.
                              Może należałoby wystąpić do niniejszego serwisu z propozycją, aby forumowicze Canon Board byli załatwiani profesjonalnie, motywując to tym, że to element uświadomiony i upierdliwy - więc i tak nie da spokoju.
                              W skrócie - na hasło Canon Board Forum - profesjonalna obsługa.
                              Czy ktoś może podjąć się mediacji?

                              Pozdrowienia
                              Pawel Woo

                              Komentarz

                              • Zielony
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 2928

                                #30
                                być może nasze smyczki i ID które będziemy mieli już niebawem się do tego przyczynią

                                szkoda tylko, że Ci 'bez' będą postrzegani jak to ktoś powiedział: ludzie z ulicy
                                sigpic


                                Komentarz

                                Pracuję...