Padła migawka w 300D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gmil

    #1

    Padła migawka w 300D

    W moim 300D padła mi migawka.
    Zupełnie mi się nie opłaca naprawiać na żytniej, bo zaśpiewali mi ok 650zł
    Za tyle, to kupie na allegro jeszcze działający
    Czy jest dla mnie jakieś tańsze wyjście.

    Najtaniej to za 450 zł udało mi się znaleźć faceta, który naprawia i ma z tego co słyszałem dobrą opinię. Jest w Siemianowicach śl. (Ja jestem z Gliwic)

    te 450 też mi się nie uśmiecha płacić, bo jak uzbieram jeszcze 300zł, to kupie na Allegro 350D.

    Jakie macie doświadczenia w kupowaniu używanych aparatów przez Allegro? Nawet gdyby to był odbiór osobisty, to nie będzie przecież jak sprawdzić ile przestrzeliła migawka.
    Ale zawsze i tak jest rok rękojmi.... Mam rację?
  • Misiaque
    Początki nałogu
    • 2007
    • 392

    #2
    Nie masz racji co do rękojmi. Nie ma już takiego pojęcia w sumie ;-) Jest niezgodność towaru z umową, to ochrona na 2 lata. Nie wiem, jak z używanym sprzętem (pewnie krócej o ile w ogóle, sprawdź na stronach federacji konsumentów). A jeśli kupisz od osoby prywatnej, to nie masz tego rodzaju ochrony i tak.

    Co do kupna używanego... ja bym wolał wymienić migawkę, bo raz że taniej, dwa że nowa migawka pochodzi jak nowa, a te używane 300D z allegro? Może Ci się posypać bardzo szybko... 350D zrestą też może, kwestia temperamentu użytkownika

    Podejrzewam, że na wymienioną migawkę będziesz miał gwarancję, radzę się dowiedzieć. Na używny aparat na bank nie, chyba, że kupisz od kogoś, kto daje.

    Jeśli aparat Ci pasuje, to po co ryzykować kupno drugiego takiego samego używanego; masz swój, któremu (chyba) ufasz, bo wiesz, jak go traktowałeś :-) Jeśli dostałbym gwarancję na nową migawkę i nie miał forsy na całkiem nowe body lub używane na długiej gwarancji (i po prostu nowego nie potrzebował), to bym naprawił migawkę i cieszył się swoim aparatem a nie martwił, kiedy mi siądzie migawka w używce z allegro.

    Ciekawe, co inni uważają.

    Komentarz

    • MarcinekP
      Bywalec
      • 2005
      • 114

      #3
      Zamieszczone przez Misiaque
      Nie masz racji co do rękojmi. Nie ma już takiego pojęcia w sumie ;-) Jest niezgodność towaru z umową, to ochrona na 2 lata. Nie wiem, jak z używanym sprzętem (pewnie krócej o ile w ogóle, sprawdź na stronach federacji konsumentów). A jeśli kupisz od osoby prywatnej, to nie masz tego rodzaju ochrony i tak.

      Co do kupna używanego... ja bym wolał wymienić migawkę, bo raz że taniej, dwa że nowa migawka pochodzi jak nowa, a te używane 300D z allegro? Może Ci się posypać bardzo szybko... 350D zrestą też może, kwestia temperamentu użytkownika

      Podejrzewam, że na wymienioną migawkę będziesz miał gwarancję, radzę się dowiedzieć. Na używny aparat na bank nie, chyba, że kupisz od kogoś, kto daje.

      Jeśli aparat Ci pasuje, to po co ryzykować kupno drugiego takiego samego używanego; masz swój, któremu (chyba) ufasz, bo wiesz, jak go traktowałeś :-) Jeśli dostałbym gwarancję na nową migawkę i nie miał forsy na całkiem nowe body lub używane na długiej gwarancji (i po prostu nowego nie potrzebował), to bym naprawił migawkę i cieszył się swoim aparatem a nie martwił, kiedy mi siądzie migawka w używce z allegro.

      Ciekawe, co inni uważają.
      Witam,
      co do rękojmi to nie masz racji. Oczywiście że funkcjonuje takie pojęcie (dział II Kodesu Cywilnego).
      Nie ma czegoś takiego jak gwaracja (a raczej jest tylko to już jest doborowlna sprawa - sprzedawca może ją udzielić a nie musi)

      pozdrawiam

      ps. jeżeli coś napieszalem to przepraszam ale się spieszyłem
      ___
      Canon

      Komentarz

      • Misiaque
        Początki nałogu
        • 2007
        • 392

        #4
        Serwis może udzielić gwarancji na wykonaną usługę. Masz też gwarancję na aparat, więc coś takiego istnieje ;-) Co to jest, można sobie sprawdzić w internecie :-) A że dobrowolnie, to się zgadza.

        Zmusiłeś mnie do googlowania w sprawie rękojmii...

        Rękojmia od 1 stycznia 2003 roku istnieje tylko w tzw. obrocie profesjonalnym, czyli kiedy kupującym jest firma, a dokumentem sprzedaży jest faktura VAT. Może ona być wystawiona na firmę, osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, etc.
        Tak więc myślę, że to nie ten przypadek :-) I tu mamy niezgodność towaru z umową. Jak się to ma do usług, nie wiem. W sumie to nie jest temat tego wątku :-)

        Komentarz

        • gmil

          #5
          rękojmia

          też zaguglowałem i sprawdziłem tę rękojmię

          oto co znalazłem:

          http://www.rp.pl/artykul/103608.html

          Wynika jasno, że mam rok rękojmi na to co kupie, gdy kupuje od osoby takiej jak jak, czyli zwykłego Kowalskiego
          Gdybym kupował Firmy kowalskiego to wpadam w Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży bodajże z 2002 r, gdzie jest 2 lata rękojmi.

          To tak w uproszczeniu i skrócie.

          Komentarz

          • Misiaque
            Początki nałogu
            • 2007
            • 392

            #6
            No proszę, to ciekawe, mam już niezły mętlik w głowie. Przepraszam za wprowadzenie w błąd, tyle się nauczytałem o tym, że już nie ma rękojmii...

            Jak migawka w używanym aparacie siądzie, to będzie w sumie naturalny skutek zużycia aparatu, bo migawka ma określoną, skończoną żywotność. Tak sądzę, poza tym dochodzenie swoich praw pewnie nie byłoby łatwe... ale dobrze wiedzieć, że się je ma, akurat mam sytuację w której te przepisy są jak znalazł.

            Komentarz

            • gmil

              #7
              No i udało mi się kupić 350, spisałem umowę, ale na razie sprzęt sprawuje się świetnie

              Komentarz

              • axk
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2027

                #8
                Zamieszczone przez gmil
                Nawet gdyby to był odbiór osobisty, to nie będzie przecież jak sprawdzić ile przestrzeliła migawka.
                Przy osobistym sprawdzaniu aparatu jedyne co możemy sprawdzić w kwestii przebiegu migawki to wewnętrzny licznik wykonanych zdjęć. Niestety nie jest to miarodajna metoda ponieważ licznik taki można zresetować (nigdy nie mamy pewności iż licznik cały czas pracował z funkcją "continous"). Serwis Canon-a na Żytniej oferuje usługę sprawdzenia faktycznego przebiegu aparatu. Oczywiście metoda jest wiarygodna w 100%. Aparat zostaje podłączony do komputera na którym pracuje oprogramowanie serwisowe. Zostaje zczytana wartość wewnętrznego licznika aparatu którego użytkownik nie jest w stanie zresetować i na tej podstawie określany jest przebieg aparatu. Jak łatwo się domyśleć oprogramowanie takie jest nie dostępne dla "zwykłych" użytkowników (przynajmniej oficjalnie).
                EOS + Speedlite

                Komentarz

                • Tezet-gdynia
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 1283

                  #9
                  Z dniem wczorajszym, migawka padla. Za chwile rozkrecam i naprawiam :P Jedyne objawy jakie dawala to 0,5 sekundowy lag na spuscie migawki. Myslalem ze spust sie sypie, a okazalo sie ze zdjecia wychodza czarne. O wszystkim dowiedzialem sie w domu, poniewaz mialem wylaczony podglad zdjec :P
                  www.tomasz-lis.pl

                  Komentarz

                  • Tezet-gdynia
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 1283

                    #10
                    Post pod postem, ciekawe czy mergnie. Ok, wszystko mam rozkrecone, migawka na wierzchu. Jest cala i zdrowa, poza jednym plastikowym dziadostwem. I teraz pytanie do ludzi ktorzy wymieniali migawki na zytniej. Jestescie moze w posiadaniu starej migawki? Jesli nie posiada ona dla was wartosci sentymentalnej, bylbym zainteresowany jako dawca czesci.
                    www.tomasz-lis.pl

                    Komentarz

                    Pracuję...