canon 5d awaria

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • krzysp
    Bywalec
    • 2006
    • 133

    #1

    canon 5d awaria

    Witam.
    W dniu dzisiejszym mój nowiutki Canon 5d umarł. Udało mi się porobić zdjęcia na próbie do przedstawienia po czym udałem się na targi motorowe. Tam przez około godziny robiłem zdjęcia z podpiętą lampą 580EX II z różnymi obiektywami (wszystkimi firmy Canon). W pewnym momencie 5d się wyłączył. Myślałem, że akumulator się rozładował. Pożyczyłem od żonki ze starego dobrego 30d inny akumulator i na nim też nie ruszył. Do kurpusu miałem cały czas podpięty BG-E4 (oryginał). Po włożeniu koszyka od gripa BG-E4 (oryginał) z załadowanymi bateriami ruszył na chwilę, wyłączył się i dalej nic.

    W domu odpiąłem obiektyw, wyjąłem akumulator, kartę pamięci i nawet baterię podtrzymującą ustawienia zegara. Naładowałem akumulator i włożyłem go ponownie. Nic nie pomogło. Wiem, że i tak skończy się to na Żytniej ale może ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia. Wcześniej po włożeniu akumulatora migała raz czerwona dioda przy kółku nastaw. Teraz nie miga. Czyżby padł układ zasilania ?

    Jak długo trwała naprawa. Jej obawiam się najbardziej bo znajoma wysyłała ostatnio do naprawy nowe 40d, w którym jak się okazało padła migawka. Nie dość, że przez 3 dni nie dodzwoniła się do serwisu Canona, nie odpowiadali na maile oraz musiała korpus wysłać bez jakiegokolwiek kontaktu z Canonem na żytniej to aparat nie pracuje już tak jak poprzednio. Poza tym został niechlujnie złożony, gumy poprzyklejano byle jak. Serwis Canona schodzi na psy - to taki fotograficzny serwis Fiata. Znam go z własnego doświadczenia i kiedy minęła mi gwarancja na samochód unikam go jak ognia.
    Nic tylko kłamstwa i niszczenie sprawnych elementów samochodu przez nieudolną naprawę elementów niesprawnych.

    Chyba zrobię zdjęcia kurpusu przed wysyłką, żeby w razie czego walczyć o porządnie wykonaną naprawę.

    PS: Z utęsknieniem wspominam dwie stare i dobre 10d, z którymi nigdy nie było problemu. Aż strach pomyśleć jaka może być awaryjność następcy 5d skoro w nawet w nowej serii 1 są wady.
    I teraz widzę jak ryzykownym zajęciem jest robienie zdjęć np. ślubów z jednym body.

    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowany przez krzysp; 5020.
    link do stronki mojej żonki - cena jaką zapłaciłem za zgodę na zakup 17-40 L Potem już poszło bez "szantażu": 30d i 17-40 dla niej a dla mnie 5d i 24-105. Transakcja wiązana.
  • Smaczny
    Bywalec
    • 2005
    • 149

    #2
    Mój 5D 2 lata temu też był nowy i też padł niedługo po zakupie. Wysłałem na Żytnią. Zadzwoniłem po 10 dniach, powiedzieli, że jest w trakcie naprawy i żeby zadzwonić za parę dni. Chyba nawet już nie zdążyłem zadzwonić drugi raz, bo po tych paru dniach aparat był już u mnie. Czyściutki, ładnie zapakowany, zero problemów. Coś tam opisane, że przegląd jakiś połączeń, już nie pamiętam. Do tej pory śmiga aż miło.
    Ostatnio edytowany przez Smaczny; 3115.


    ________________________

    Komentarz

    • krzysp
      Bywalec
      • 2006
      • 133

      #3
      Zamieszczone przez Smaczny
      Mój 5D 2 lata temu też był nowy i też padł niedługo po zakupie. Wysłałem na Żytnią. Zadzwoniłem po 10 dniach, powiedzieli, że jest w trakcie naprawy i żeby zadzwonić za parę dni. Chyba nawet już nie zdążyłem zadzwonić drugi raz, bo po tych paru dniach aparat był już u mnie. Czyściutki, ładnie zapakowany, zero problemów. Coś tam opisane, że przegląd jakiś połączeń, już nie pamiętam. Do tej pory śmiga aż miło.
      Czyli nic tylko wysyłać i czekać na efekty. Dziękuję.
      link do stronki mojej żonki - cena jaką zapłaciłem za zgodę na zakup 17-40 L Potem już poszło bez "szantażu": 30d i 17-40 dla niej a dla mnie 5d i 24-105. Transakcja wiązana.

      Komentarz

      • Goomis
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1893

        #4
        Ale kolega powiedział wyraźnie, że to było 2lata temu. Coś kurde coraz więcej coraz to gorszych opinii o serwisie na Żytniej...
        5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

        Komentarz

        • ToSemJa
          Bywalec
          • 2007
          • 138

          #5
          nie ma sie co dziwic ... teraz co drugi dzieciak biega z lustrzanka zeby przed kumplami pofisiowac wiec na zytniej maja wiekszy ruch ... zalosne jest to ze canon nie pofatyguje sie na otwarcie innego serwisu ...
          50D 10-22 50 f1.8 24-75 f2.8 70-300 580 EX II

          Komentarz

          • janmar
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3468

            #6
            Wyglada to na zasilanie.Jesli masz [nie wiem gdzie mieszkasz]Pod reka zakład typu "fotonaprawa" to pozwól obejrzec .Ocena kosztuje grosze.Pozdrawiam.

            Komentarz

            • krzysp
              Bywalec
              • 2006
              • 133

              #7
              No i Żytnia się sprężyła.
              Wysłałem korpus w poniedziałek, we wtorek dotarł na Żytnią a tu dziś, tj. w piątek o 14 sprzęt jest już u mnie
              Opis usterki: naprawa obwodów zasilania.

              Trochę mi się to nie spodobało bo wiem jak wyglądają obwody zasilania w sprzęcie elektronicznym z montażem powierzchniowym. Czyżby obwody się poprzepalały ? Dlaczego tak się stało ? Naprawili wlutowując dodatkowe przewody ?
              No chyba, że gdzieś są styki mechaniczne i to ich wina, gdyż nie łączyły.

              Koniec końców, sprzęt działa i tyle. Mam tylko nadzieję, że już tak pozostanie.
              Pozdrawiam i życzę innym powodzenia w kontaktach z Żytnią.
              Ostatnio edytowany przez krzysp; 5020.
              link do stronki mojej żonki - cena jaką zapłaciłem za zgodę na zakup 17-40 L Potem już poszło bez "szantażu": 30d i 17-40 dla niej a dla mnie 5d i 24-105. Transakcja wiązana.

              Komentarz

              • marekk_ok
                Uzależniony
                • 2007
                • 821

                #8
                Zamieszczone przez krzysp
                Jak długo trwała naprawa. Jej obawiam się najbardziej bo znajoma wysyłała ostatnio do naprawy nowe 40d, w którym jak się okazało padła migawka. Nie dość, że przez 3 dni nie dodzwoniła się do serwisu Canona, nie odpowiadali na maile oraz musiała korpus wysłać bez jakiegokolwiek kontaktu z Canonem na żytniej to aparat nie pracuje już tak jak poprzednio. Poza tym został niechlujnie złożony, gumy poprzyklejano byle jak.
                Pozdrawiam.
                Aby naprawic/rozebrac to potrzeba zrywac jakies gumy?

                Komentarz

                • krzysp
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 133

                  #9
                  Zamieszczone przez marekk_ok
                  Aby naprawic/rozebrac to potrzeba zrywac jakies gumy?
                  Kiedyś nie chciała mi się zamknąć lampa błyskowa w 10D. Na podstawie instrukcji znalezionej w necie naprawiłem to. Odkręciłem wszystkie wskazane śruby i nadal nie udało mi się dobrać do lampy. Jak się okazało pod gumą na uchwycie jest kilka śrub i dopiero po ich odkręceniu dostałem się do wnętrza kurpusu.
                  Czyli żeby dostać się do elektroniki trzeba odklejać gumy (są pokryte klejącym materiałem i można je "teoretycznie" wielokrotnie przyklejać).
                  link do stronki mojej żonki - cena jaką zapłaciłem za zgodę na zakup 17-40 L Potem już poszło bez "szantażu": 30d i 17-40 dla niej a dla mnie 5d i 24-105. Transakcja wiązana.

                  Komentarz

                  Pracuję...