stałe światło

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • senner
    Początki nałogu
    • 2007
    • 328

    #1

    stałe światło

    myślę, że bardzo początujący już nie jestem ale nadal nie mogę pojąć 1 prostej rzeczy.

    a mianowicie stałego światła w zoomach.

    światło = ogniskowa/średnica otworu

    to przepraszam jak to się dzieje że w takiej eLce np. na 70mm mam światło 4 (średnica 17,5mm) i na 200 ma światło 4 (średnica 25mm)
    przy 70 to 7,5mm jest jakoś 'zasłaniane' czy co?..
    bezsens


    wyjaśnijcie proszę
    [tylko nie po angielsku]



    in film we trust
  • an_zak
    Początki nałogu
    • 2006
    • 427

    #2
    W minoltowskim/lecia'owskim 70-210/4 otwór względny jest faktycznie regulowany przez domknięcie przysłony do f/4 w krótszym zakresie

    Niestety, nie wiem, jak w pozostałych szkłach.

    Komentarz

    • Bagnet007
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1344

      #3
      Zauważ, że zwiększając ogniskową (patrząc od przodu obiektywu) otwór również się powiększa; zmniejszając - zmniejsza. Zdarza się, że zoom na krótkim końcu jest w rzeczywistości jaśniejszy a dopiero przy wyzwalaniu migawki przysłona domyka do tej "stałej" wartości.

      Komentarz

      • an_zak
        Początki nałogu
        • 2006
        • 427

        #4
        Zamieszczone przez Bagnet007
        Zauważ, że zwiększając ogniskową (patrząc od przodu obiektywu) otwór również się powiększa; zmniejszając - zmniejsza.
        Prawda. "Wielkość otworu przysłony" przy zoomach nie jest tyle fizyczną wielkością otworu, lecz jego obrazu widzianego od przodu. Nie jestem w stanie podać konkretnych wzorów, ale b.długa dyskusja na ten temat toczyła się dawno temu na pl.rec.foto

        Komentarz

        • Bagnet007
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1344

          #5
          Zamieszczone przez an_zak
          Prawda. "Wielkość otworu przysłony" przy zoomach nie jest tyle fizyczną wielkością otworu, lecz jego obrazu widzianego od przodu. Nie jestem w stanie podać konkretnych wzorów, ale b.długa dyskusja na ten temat toczyła się dawno temu na pl.rec.foto
          Ubiegłeś mnie :-) Miałem już edytować i dodać, że nie chodzi o fizyczny rozmiar, bo ten się nie zmienia. Tak w ogóle, to spoglądając głęboko w oko obiektywowi, można dużo się o nim dowiedzieć (-:

          Komentarz

          • Jacek Deka
            Początki nałogu
            • 2006
            • 356

            #6
            Obiektywy o zmiennym świetle to tania technologia bez ingerencji w wielkość otworu, tak więc na szerokim kącie jest jaśniej.
            W obiektywach zoom o stałym świetle podczas zmiany ogniskowej otwór jest powiększany. To wszystko w celu zachowania stałego światła. Tak przynajmniej prosto można to wytłumaczyć, ale mogę się mylić, ponieważ są przecież obiektywy o wewnętrznym ogniskowaniu i stałym świetle, a te mogą działać inaczej niż mi się wydaje.

            Komentarz

            • FREEQ
              • 2008
              • 14

              #7
              ooo tak, krecic piersionkami i patzec w oczy obiektywu to jest to .. wiele sie dowiedziec, jak i uprzyjemnic sobie nudny czas mozna:P
              www.STANCZYK-ART.com | Canon EOS 20D | sigma 30mm 1.4 | 50mm 1.8 | sigma 70-300 f/4-5.6 | EX430II | + KIT i *******y...

              Komentarz

              • Bagnet007
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1344

                #8
                Zamieszczone przez FREEQ
                ooo tak, krecic piersionkami i patzec w oczy obiektywu to jest to .. wiele sie dowiedziec, jak i uprzyjemnic sobie nudny czas mozna:P
                Oj, zdziwiłbyś się. Można choćby oszacować winietowanie czy kształt bokeh'u.

                Komentarz

                • RNz
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 708

                  #9
                  Zamieszczone przez senner
                  to przepraszam jak to się dzieje że w takiej eLce np. na 70mm mam światło 4 (średnica 17,5mm) i na 200 ma światło 4 (średnica 25mm)
                  [tylko nie po angielsku]
                  I teraz już wiesz dlaczego zomy ze stałym światłem są droższe :-)

                  Komentarz

                  • Kolaj
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 3293

                    #10
                    No, ja właśnie tego nie rozumiem. Przyznam z lekkim wstydem, że jest to jedno z pytań, które dręczyło mnie od dawna ale wstydziłem się zapytać (podobnie, jak ze składaniem namiotu bezcieniowego ).

                    Czy stałość światła jest wartością samą w sobie, która powoduje, że szkło jest z tego powodu lepsze? Czy, gdyby powiedzmy 70-200/4L na krótkim końcu było jedną działkę jaśniejsze, to któryś z jego licznych użytkowników roniłby z tego powodu łzy?

                    Często sprzedawcy podkreślają tę cechę (stałość światła) jako coś, co decyduje o jakości szkła. I dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe. Czy jest o co walczyć, sztucznie domykając przysłonę do tej "stałej" wartości?

                    Komentarz

                    • MalFunkTion
                      Coś już napisał
                      • 2007
                      • 72

                      #11
                      Zamieszczone przez Kolaj
                      (podobnie, jak ze składaniem namiotu bezcieniowego ).

                      ja to mam podobnie nawet z normalnym namiotem

                      www.djmal.pl

                      Komentarz

                      • an_zak
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 427

                        #12
                        Zamieszczone przez Kolaj
                        Czy stałość światła jest wartością samą w sobie, która powoduje, że szkło jest z tego powodu lepsze? Czy, gdyby powiedzmy 70-200/4L na krótkim końcu było jedną działkę jaśniejsze, to któryś z jego licznych użytkowników roniłby z tego powodu łzy?
                        Wtedy na pełnej dziurze zapewne miałbyś okrutne mydło. Gdyby Twoja teoria się sprawdzała, nie byłoby problemu ze zrobieniem zooma 24-70/1,4-2,8... a skoro go nie ma, to zapewne wynika to z ograniczeń technologicznych i finansowych.

                        Często sprzedawcy podkreślają tę cechę (stałość światła) jako coś, co decyduje o jakości szkła. I dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe. Czy jest o co walczyć, sztucznie domykając przysłonę do tej "stałej" wartości?
                        Rozumujesz w niewłaściwą stronę. Stałe światło nie decyduje o jakości szkła. To jakość szkła decyduje o stałym świetle

                        Komentarz

                        • Firrdun
                          Coś już napisał
                          • 2006
                          • 78

                          #13
                          Jesli dobrze pamietam ze szkoly to liczba przeslony jest wynikiem stosunku otworu przeslony do dlugosci ogniskowej. W zwiazku z czym nie okresla fizycznej wielkosci a stosunek. Co do minimalnej wielkosci tej liczby to jest ona okreslana na jakims poziomie np 4 dla danego obiektywu ze wzgledu na ograniczenie bledow optycznych. Czasami nie oplacaloby sie "otwierac" minimalnej liczby przeslony bo wplyneloby to niekorzystnie na obraz powstajacy za pomoca obiektywu. Co z tego, ze byloby jasno jak byloby niezbyt pieknie?
                          Canon 30D + BG-E2 + Canon EF-S 17-85 f/4-5.6 IS USM +EF 70-200 f/2.8

                          Komentarz

                          • senner
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 328

                            #14
                            Zamieszczone przez Bagnet007
                            Zauważ, że zwiększając ogniskową (patrząc od przodu obiektywu) otwór również się powiększa; zmniejszając - zmniejsza. Zdarza się, że zoom na krótkim końcu jest w rzeczywistości jaśniejszy a dopiero przy wyzwalaniu migawki przysłona domyka do tej "stałej" wartości.
                            chyba rozumiem - jak się bawiłem sigmą 70-300 i patrzyłem jej w oko to przy zoomowaniu te szklane bebechy w środku :P się 'powiększały' przez sam fakt działania soczewek.

                            czyli ta większa średnicza fizycznie się nie powiększa - to 'obraz' średnicy jest powiększony przez działanie szoczewek.. tak?
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez Firrdun
                            . Co z tego, ze byloby jasno jak byloby niezbyt pieknie?
                            to mógłby być obiektyw SOFT do portretów ślubnych
                            Ostatnio edytowany przez senner; 10607. Powód: Automerged Doublepost



                            in film we trust

                            Komentarz

                            • ewg
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1079

                              #15
                              Żeby pociągnąć dalej temat i wątek nie umarł bez przekonującej, klarownej i możliwie technicznej odpwiedzi, stawiam następującą tezę:

                              Profesjonaliści czasem lubią z czegoś rezygnować (światło na szerokim końcu) żeby za całość więcej zapłacić (cena większości stałoświetlnych szkieł) - snobizm.

                              - Chętnie bym się tu pomylił... ;-)

                              Komentarz

                              Pracuję...