PowerShot A 60 - dymiąca lampa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ZuberA

    #1

    PowerShot A 60 - dymiąca lampa

    Aparacik mam od 6 miesiecy i od pewnego czasu z przy robieniu fotek z lampa blyskowa wydobywa sie z niej dym (nie przy kazdym razie)
    Czego to moze bycc wina i dlaczego sie tak dzieje
  • Pszczola
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1760

    #2
    Serwis! I to jak najszybciej. Albo palic zaczyna sie elektronika, albo plastik nie wytrzymuje goraca towarzyszacego odpalaniu lampy.
    EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

    Komentarz

    • tpop
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1465

      #3
      a moze paruje troche w srodku i jak lampa blysnie to woda odparowuje?
      photography is like feeding heroin, its highly addictive

      Komentarz

      • ZuberA

        #4
        Zamieszczone przez tpop
        a moze paruje troche w srodku i jak lampa blysnie to woda odparowuje?
        Początkowo tez tak myslalem ale jesli aparat lezy w domu przez jakis tam okres to praktycznie jest niemozliwe aby zaparowal gdzies tam.
        Dym jest mleczny czasem wiecej czasem mniej i bez zapachu

        Komentarz

        • seti
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 32

          #5
          Zamieszczone przez ZuberA
          Dym jest mleczny czasem wiecej czasem mniej i bez zapachu
          używaj mniej magnezji

          Komentarz

          • ZuberA

            #6
            Zamieszczone przez seti
            używaj mniej magnezji
            I tak właśnie robię ....
            nie przy kazdym zdjęciu
            Ostatnio edytowany przez Gość; 2202.

            Komentarz

            • eternus
              Uzależniony
              • 2004
              • 668

              #7
              Zamieszczone przez tpop
              a moze paruje troche w srodku i jak lampa blysnie to woda odparowuje?
              Nie ma co ryzykowac - jesli jest na gwarancji (a jest) to lepiej naprawiac. Zeby pozniej sobie w razie czego nie wyrzucac, ze sie nie zareagowalo poprawnie.
              EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
              "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
              że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

              Komentarz

              • AlaN
                Dopiero zaczyna
                • 2004
                • 19

                #8
                Nie przejmuj się. Dymek z lampy to "palenie się" tłuszczu z palca. Prawdopodobnie przed zrobieniem zdjęcia chwyciłeś za lampę i zostawiłeś na niej odcisk palca. Przemyj reflektor np. spirytusem i po problemie.

                Komentarz

                • ZuberA

                  #9
                  hmmm tez tak myslalem. raz sprawdzilem i przylozylem palec do lampy aby sprawdzic czy az tak mocno sie grzeje oslona lampy. Nie odczulem zbytnio roznicy temperatury wiec chyba to nie bedzie placy sie tluszcz :P

                  Komentarz

                  • mganko
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 127

                    #10
                    Zamieszczone przez ZuberA
                    hmmm tez tak myslalem. raz sprawdzilem i przylozylem palec do lampy aby sprawdzic czy az tak mocno sie grzeje oslona lampy. Nie odczulem zbytnio roznicy temperatury wiec chyba to nie bedzie placy sie tluszcz :P
                    Mam A60 i jeśli wyzwalany jest błysk o największej mocy to czuć napewno gdy przyłożysz palec. Ja bym obstawiał że ten dym to tłuszcz na szkiełku

                    Komentarz

                    • AlaN
                      Dopiero zaczyna
                      • 2004
                      • 19

                      #11
                      Zamieszczone przez ZuberA
                      ...nie odczulem zbytnio roznicy temperatury...
                      Ale chyba nie przytrzymywałeś palca na lampie w chwili błysku? Bo oparzenie gotowe :-) Sprawdź, przemyj lampę (tylko nie rozpuszczalnikiem!) spirytusem i błyśnij patrząc od tyłu czy będzie dymić - prawdopodobnie nie będzie. Teraz "obmacaj" lampe paluchami i błyśnij - dymi? Dymi :-)
                      Co było do udowodnienia

                      Komentarz

                      • ZuberA

                        #12
                        Sprawdziłem, tak jak mowilem to nie wina tłustych palców. ustawiłem sobie moc lamy na max, najpierw pobrudzilem lampe zrobilem zdjecie i zakopcilo, pozniej zrobilem to samo ale najpierw przemylem ja wodą ognistą 40% bo nic innego nie znalazlem. I dalej to samo - dymi
                        Pod koniec wakacji pojde go oddac na gwarancje pewnie beda go trzymac z 3 tygodnie a teraz najlepsze zdjecvia mozna robic :>

                        Komentarz

                        • KuchateK
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 4895

                          #13
                          Trzy tygodnie to przesada. Lepiej zadzwon i zapytaj... Serwis czasami jest bardzo szybki (sam sie zdziwilem).
                          ...

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez ZuberA
                            Pod koniec wakacji pojde go oddac na gwarancje
                            Lepiej oddaj teraz... bo pod koniec wakacji mozesz juz nie miec co oddawac a serwis wpisze "uszkodzenie z winy uzytkownika" (np aparat zakopany w piachu a pozniej uzywany bez czyszczenia).

                            Komentarz

                            • Pszczola
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1760

                              #15
                              W bardzo wielu umowach gwarancyjnych jest zapis mowiacy o koniecznosci oddania sprzetu do serwisy natychmiast po zauwazeniu usterki lub w przeciagu ilus tam dni. Jesli zapis taki wystepuje a sprzet byl nadal uzytkowany to raczej nici z gwarancji.
                              EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                              Komentarz

                              Pracuję...