Zabrudzona martyca - próbowałem wydmuchać i nic :(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Raptor

    #1

    Zabrudzona martyca - próbowałem wydmuchać i nic :(

    Mam problem - zauważyłem na zdjęciach czarną kropkę. Poniżej daję przykład fotki. Kropkę najlepiej widać przy f22, przy stopniowym otwieraniu przesłony blaknie, przy f8 jest już prawie przeźroczysta, a przy f4 w ogóle jej nie ma. Jest to coś na matrycy, bo na zdjęciu jest w tym samym miejscu niezależnie czy przy ogniskowej 18 czy 125. Kierując się poradą, którą wyczytałem, wydmuchałem dmuchawką matrycę, nawet kilka razy i dalej nic. Kropa jak była, tak jest.
    Co to może być ? Można coś poradzić domowym sposobem ? A jeśli nie, to czy ktoś może wie, gdzie w woj. śląskim mogą mi to wyczyścić i ile to będzie kosztować ?




  • catcherintherye
    Coś już napisał
    • 2005
    • 84

    #2
    a jak dmuchałeś...? :-)
    --opisz dokładnie procedurę(czyli 'bulb' etc etc)

    podejrzewam że w sumie wcale tego nie zrobiłeś....

    Komentarz

    • Kubaman
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 4709

      #3
      a fe jakie paskudne paprochy na matrycy...
      Nie masz jednego, ale całkiem pokaźną garść paprochów tam trzymasz

      Zrób tak:
      1) naładuj na maksa baterię
      2) przygotuj gumową gruszkę z końcówką, taką jak dla niemowlaków. Przepłukaj ją wrzątkiem, dokładnie wysusz i kilkanaście razy mocno wydmuchnij powietrze, coby się pozbyć ewentualnych paproszków
      3) odepnij obiektyw
      4) w menu aparatu wybierz opcję SENSOR CLEAN
      5) ja to robię z aparatem odwróconym sensorem w dół, trzymając nad głową - większe prawdopodobieństwo, że syf wyleci na zewnątrz na dobre. Dmuchasz kilkanaście razy energicznie. Byle broń Boże nie dotknąc końcówką matrycy - wystarczy zbliżyć na kilka centymetrów.
      6) wyłączasz aparat, podpinasz obiektyw i do fotografowania
      www.jakubszyma.pl

      www.szyma.com

      Komentarz

      • Raptor

        #4
        A więc tak: zdjąłem obietyw, korzystając z funkcji 'clean sensor' podniosłem lustro, wziąłem dmuchawkę (była w zestawie czyszczącym, który kiedyś kupiłem, niby to jest pędzelek z dmuchawką, ale zdejmuje się pędzelek i jest sama dmuchawka) i dmuchnąłem kilkanaście razy na matrycę z odległości 3-5 cm (czubek dmuchawki podczas dmuchania był w aparacie). To tyle.
        Więc jak z Twoimi podejrzeniami ?

        Kubaman, czyli zrobiłem tak, jak piszesz. Może dmuchawka była za mała i za słaba ? Jutro spróbuję kupić większą, bo moja jest sporo mniejsza niż taka dla dzieci.

        Komentarz

        • catcherintherye
          Coś już napisał
          • 2005
          • 84

          #5
          gratuluję propozycji przepłukania gruszki....:-))
          --niech Cie Raptor (i twój aparat) Bóg ma w opiece..:-)

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #6
            Zamieszczone przez catcherintherye
            gratuluję propozycji przepłukania gruszki....:-))
            --niech Cie Raptor (i twój aparat) Bóg ma w opiece..:-)
            wiesz, nie wiem czy sobie zdajesz sprawę do czego takie gruszki zazwyczaj służą, jak się ma niemowlę.... jakbyś wiedział, sam byś pierwszy wypłukał
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • Raptor

              #7
              No właśnie moja córka ma taką gruszkę, ale po kilkudziesięciu jej użyciach wolę kupić nową, niż nawet po przepłukaniu dmuchać nią w matrycę

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #8
                Zamieszczone przez Raptor
                Kubaman, czyli zrobiłem tak, jak piszesz. Może dmuchawka była za mała i za słaba ? Jutro spróbuję kupić większą, bo moja jest sporo mniejsza niż taka dla dzieci.
                Raptor, weź i popatrz pod kątem na odsłoniętą matrycę - powierzchnia jest tak idealnie błyszcząca, że widać najmniejszy pyłek. Wtedy łatwiej go "sprzątnąć"
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • Kubaman
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 4709

                  #9
                  Zamieszczone przez Raptor
                  No właśnie moja córka ma taką gruszkę, ale po kilkudziesięciu jej użyciach wolę kupić nową, niż nawet po przepłukaniu dmuchać nią w matrycę
                  moja się świetnie spisała już kilka razy. Zmieniam obiektywy bez oporów w "nieciekawych" warunkach, więc czasem się czegoś nabawię. Nie ma co przesadzać z ostrożnością, byle nie dotykać matrycy.
                  www.jakubszyma.pl

                  www.szyma.com

                  Komentarz

                  • catcherintherye
                    Coś już napisał
                    • 2005
                    • 84

                    #10
                    Kubaman...-no nie... chcesz bym w końcu umarł ze śmiechu ( będzie spokój co nie..?:-)
                    --- używasz do aparatu gruszki która jednocześnie służy innym celom..!!??
                    --jeśli tak.., no to jasne ! - gotuj gotuj...- do oporu...:-))

                    Komentarz

                    • Kubaman
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4709

                      #11
                      a widzisz, ja jakoś problemów nie mam, choć robię po swojemu. Tak to już chyba jest, że spora grupa użytkowników 350D ma zabrudzone matryce "fabrycznie", a nie w wyniku używania sprzętu....
                      www.jakubszyma.pl

                      www.szyma.com

                      Komentarz

                      • Pszczola
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1760

                        #12
                        Zamieszczone przez Raptor
                        wziąłem dmuchawkę (była w zestawie czyszczącym, który kiedyś kupiłem, niby to jest pędzelek z dmuchawką, ale zdejmuje się pędzelek i jest sama dmuchawka) i dmuchnąłem kilkanaście razy na matrycę z odległości 3-5 cm
                        Gruszki z pedzelkami sa do bani. Za maly dmuch. najlepiej kupic nowke w aptece. Rozmiar nr 11.
                        EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                        Komentarz

                        • Venio
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1084

                          #13
                          hehe a ja mam pompke do materacy taka na noge z fajną koncowką idealnie pasuje do funkcji czyszczenia matrycy ^^

                          Komentarz

                          • Raptor

                            #14
                            Okazało się, że moje dziecko miało drugą, nieużywaną dmuchawkę. Więc ją wziąłem, przepłukałem wrzątkiem, wysuszyłem. Wydmuchałem znowu z dosyć bliska martycę i znowu nic. Sprawdziłem na ścianie, czarna kropa jest dalej tam, gdzie była. Mam gruszkę rozmiar 2, jutro spróbuję kupić większą, choć wątpię, czy pomoże, bo dmuchałem solidnie. Pewnie coś się osadziło i przykleiło. Jak tego nie wydmucham to co zrobić ? Wyczyszczą mi to w każdym serwisie foto ? Czy tylko w jakiś specyficznych ?

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez Raptor
                              Może dmuchawka była za mała i za słaba ? Jutro spróbuję kupić większą, bo moja jest sporo mniejsza niż taka dla dzieci.

                              Zdecydowanie za mala i za slaba.
                              Ta dmuchawka z pedzelkiem to dosc mylacy przyrzad.
                              Jest to glownie pedzelek - do omiatania body/szkiel z roznych paprochow na obudowie. Natomiast dmuchawka plastikowa do ktorej przymocowany jest pedzelek sluzy tylko i wylacznie do... przedmuchiwania tego pedzelka!

                              Szczerze polecam gruszke do lewatywy (king size - latwo sie utrzymuje 'w celu' jej koncowke a i dmuch ma porzadniejszy niz gruszka do nosa/uszu) - w kazdej porzadnej aptece powinna byc. Przed uzyciem - wygotowac (bo moze byc z talkiem), zostawic na kilka/nascie godzin na wysuszenie, przedmuchac i dopiero dmuchac na matryce.

                              Komentarz

                              Pracuję...