Fotojoker - jakość usług..

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • oxeno
    Początki nałogu
    • 2006
    • 291

    #1

    Fotojoker - jakość usług..

    Witam powiedzcie mi jakie są Wasze opinie odnośnie usług Fotojokera?

    Szczególnie interesują mnie slajdy - liczą chyba 10pln więc trochę się boję.

    Czekam na Wasze opinie
    T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka
  • arturs
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4196

    #2
    Zamieszczone przez oxeno
    Witam powiedzcie mi jakie są Wasze opinie odnośnie usług Fotojokera?

    Szczególnie interesują mnie slajdy - liczą chyba 10pln więc trochę się boję.

    Czekam na Wasze opinie
    Nie wiem jak teraz - ale jak ostatnio robiłem slajdy (jakieś 5 lat temu) to robili mi je właśnie w FJ - ale to był czas kiedy slajdy robili w Berlinie - jakość była całkiem dobra - czas oczekiwania był za to spory - coś około 10-14 dni - ale jeśli chodzi o jakość to było ok..
    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

    Komentarz

    • troznawski
      Dopiero zaczyna
      • 2007
      • 30

      #3
      Zamieszczone przez arturs
      czas oczekiwania był za to spory - coś około 10-14 dni - ale jeśli chodzi o jakość to było ok..
      Ja slajdów nie wywoływałem, ale czas oczekiwania odbitek 20x30 był podobny.
      Chciałem wywołać 30 i o zgrozo wywołali mi tylko 9 !
      Jak poinformowała mnie kobieta przyczyną tego była niemożliwość odczytania reszty plików z płyty.
      Jednak płytę zarówno przed oddaniem do labu jak i po odebraniu, sprawdziłem, można było odczytać wszystkie pliki nawet na starych i mało sprawnych napędach.
      Mało tego, wszystkie pliki przygotowałem już wcześniej do tego formatu, i chyba na 2-3 zdjęciach było ucięte 5-10% kadru.
      3 zdjęcia z 9 !
      Dodatkowo zamiast wywołać na 100% powierzchni papieru, to zrobili mi białe ramki!
      No ale to nie koniec. Parę zdjęć wywołanych było 2x ?! Miałem za to zapłacić, ale wykłóciłem się z kobietą.
      Dodam iż przy oddaniu zdjęć wyraźnie zaznaczyłem o co mi chodzi, kobieta to zapisała w "uwagach", a później jeszcze sprawdziłem przy niej płytę.
      Nie mogłem tego zareklamować choć miałem paragon, bo to nie wina FJ tylko labu.. (który znajduje się nie wiadomo gdzie), a FJ jest tu tylko pośrednikiem..
      Jedyne co mogłem zrobić to nie zapłacić..

      Finał sprawy był taki, że poszedłem do "zwykłego" labu, z tą samą płytą! I tam odbitki mi zrobili na następny dzień, było dokładnie wszystko tak jak chciałem, jakość doskonała i jeszcze dostałem rabat!

      Komentarz

      • an_zak
        Początki nałogu
        • 2006
        • 427

        #4
        Jeśli chodzi o odbitki i wołanie negatywów - zdecydowanie odradzam. Kumplowi tak wymoczyli kolorowy negatyw, że połowa maski była zielona. Jakość powiększeń zasadniczo również stoi na miernym poziomie (gorszych nie widziałem, a sprawdziłem trochę labów). Nie wiem jak slajdy.

        Moja osobista opinia, poparta (niestety) praktyką - wszystko, tylko nie FJ:-?
        Ostatnio edytowany przez an_zak; 8091.

        Komentarz

        • michalab
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1580

          #5
          Kiedyś slajdy wołałem właśnie w FJ, ale w pewnym momencie zaczęli rysować (podobno zmienili podwykonawcę, który to dla nich robi). Od tego czasu wołam w Rossmanie i jest dobrze - nie rysują. Cena podobna.
          Zapraszam

          Komentarz

          • oxeno
            Początki nałogu
            • 2006
            • 291

            #6
            Dziś odebrałem slajdy wołane w Rossmanie ( ul. Puławska Europlex ) koszt bez ramek to 6,95pln jakoś napradę na pierwszy rzut oka dobra. Jak poskanuje to zobacze naprawdę jaka jest jakość

            Pozdrawiam
            T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

            Komentarz

            • Leone
              Bywalec
              • 2007
              • 105

              #7
              Mam mieszane uczucia co do FJ. Korzystają oni z laboratorium CeWe - podobnie jak znaczna część innych punktów kolektorskich - a na pewno Rosmann też

              Kiedyś robiłem slajdy ibyło ok. Robiłem też odbitki od czasu do czasu - zwykle większą ilość i byłem zadowolony. Ale w ubiegłym roku oddałem całą masę zdjęć wakacyjnych do odbicia i spartolili kompletnie - kolory wyjechane w kosmos, zdjęcia nocne z wyblakłą czernią - próbowali wyciągać jakby było niedoświetlone...

              Coś się złego porobiło niestety.
              ____________________________________________
              6D Sam 14/2,8 C24-105L, 70-200/2,8L, 100-400L, 85/1,8, S150/2,8, 580/420 EX (i wężyki, telekonwertery i inne dziadostwo ...)

              Komentarz

              • an_zak
                Początki nałogu
                • 2006
                • 427

                #8
                Dlatego trzeba mieć jeden, ulubiony lab i znajomego laboranta

                Komentarz

                • marekb
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 2273

                  #9
                  i ja tak robię i nie dość że upust mam to pani wie co lubię i nie muszę się powtarzać...

                  Komentarz

                  • oxeno
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 291

                    #10
                    Nie wiem jak inne Rossmany ale ten na Puławskiej w Europlexie oddaje do jakiegos labu po za Warszawa. Dowiem się jaki i dam znać Pozdrawiam
                    T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

                    Komentarz

                    • theremin

                      #11
                      Zamieszczone przez Leone
                      (...)Coś się złego porobiło niestety.
                      Zamieszczone przez an_zak
                      Dlatego trzeba mieć jeden, ulubiony lab i znajomego laboranta
                      ... dlatego należy opanować obróbkę i wołać własnoręcznie. E6 też, to nie gryzie. Zresztą zabawa z kliszą ma sens jak się wszystkie etapy obróbki przeprowadza samemu - tylko wtedy można mieć pełną kontrolę nad efektem końcowym.

                      Żegnam.

                      Komentarz

                      • an_zak
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 427

                        #12
                        Zamieszczone przez theremin
                        ... dlatego należy opanować obróbkę i wołać własnoręcznie. E6 też, to nie gryzie. Zresztą zabawa z kliszą ma sens jak się wszystkie etapy obróbki przeprowadza samemu - tylko wtedy można mieć pełną kontrolę nad efektem końcowym.
                        Niestety, z C41 to nie przejdzie, tzn nie w domowych warunkach (labu kupować nie bedę , a po znajomości (lub po prostu w miejscu, gdzie pracują profesjonaliści) wiem, że otrzymam dokładnie to, czego się spodziewałem (nie mówiąc o tym, że nie martwię się, że spieprzą/porysują)

                        Komentarz

                        • theremin

                          #13
                          "Nie przejdą" to K14 (i wcześniejsze) Kodaka, chyba, że wołane jako czarno-białe... Ale to nie miejsce na wyjaśnianie podstawowych spraw.

                          Żegnam.

                          Komentarz

                          • Mariusz_C
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 577

                            #14
                            Bylem sobie niedawno w FJ w warszawskiej Arkadii i tak sobie popatrzyłem na to co mają w ofercie. Na półce przy wejściu stał wyeksponowany D3 zaraz obok gablota nikona, po prawej jakieś kompakty, potem gablota z obiektywami sigmy, gablota sony, gablota olympusa i gablota canona. Popatrzyłem sobie i nie znalazłem tego, co mnie interesowało tzn. 40d i 5d. Podszedłem do sprzedawcy, żeby zapytać o to, czy mają interesujące mnie body i w jakich cenach, na co ten odpowiedział, że 5d to już bardzo stary model i takiego nie mają ani nigdy nie mieli, a 40d też nie mają, bo się nie sprzedaje. Ok. Pomyślałem, że jestem sto lat za murzynami i wyszedłem. Widziałem jeszcze jak drugi sprzedawca namawia klienta na "najnowsze rewelacyjne sony ze stabilizacją matrycy". Nie wiem czy canon to takie badziewie, czy inne marki są już o wiele lepsze, że nie warto sprzedawać canona.
                            5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

                            Komentarz

                            • tigerstyle
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 100

                              #15
                              Zamieszczone przez Mariusz_C
                              Pomyślałem, że jestem sto lat za murzynami i wyszedłem.
                              Moim zdaniem może to być po prostu lenistwo obsługi i mentalność jeszcze z 'czerwonych' czasów. Jest to podejście typu bierz co mamy, nic nie będę szukał. Nie ukrywam, że ja bryknąłem do U.K. Obsługa tutaj i w ogóle podejście do klienta tylko mnie utwierdza, że był to dobry wybór. Kiedy brałem swojego 40D poszedłem do wszechobecnego Jessops (sieć związana z fotografią) pokazałem palcem na ofertę gdzie aparat był tańszy o tam raptem chyba 20 funtów wtedy i pytam: Co mi zaoferujecie, abym wybrał was nie konkurencje. Więc facet zawołał menadżera. Pan manager Steve przyszedł i powiedział, że jedyne co może zrobić to zejść do ceny konkurencji i dać mi 3 lata 'total coverage' na sprzęt. Nie ważne co się stanie z nim, aby go naprawili/wymienili mam tylko go przynieść.
                              Sytuacja o której Mariusz_C piszesz byłby dla nich po prostu powodem do wstydu. Zasada klient ma zawsze rację tutaj jest przestrzegana.

                              Komentarz

                              Pracuję...