Miałem ostatnio sytuację, która przekonała mnie, że 10D z gripem i e-lką to nie jest najlepszy pomysł na robienie fotek na ulicy. Po prostu ten sprzęt za bardzo rzuca się w oczy. Podjąłem decyzję, że kupię coś małego i niepozornego i.. no właśnie - nie za bardzo wiem co. Wymagania niby dość proste: dobra jakość optyczna, ogniskowa w zakresie 35-50mm (nie musi być zoom), dobre ISO 400, solidne wykonanie. Wolałbym pozostać przy cyfrze, ale jak się nie da, to rozważam również dalmerze. Będe wdzięczy za wszelkie sugestie.
Aparat do street photo
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
cyfra odpada
kup jakiegos prostego dalmierza olympusa lub canoneta do 200-250zl... na poczatek wystarczy... a i na pozniej rowniez
-
http://www.lomo.art.pl/
a tak na poważnie,
Ja mam duzo obaw przy robieniu StreetPhoto, najwieksza z nich jest to ze 'obiekt' mnie zobaczy i bedzie chcial sie zrewanzowac za podgladanie... i wydaje mi sie ze sa dwie metody :-) pierwsza i druga :-)
pierwsza: f większe równe 300mm - jest czas żeby uciec... a fotografowany obiekt nawet jak nas zobaczy to i tak sobie pomysli ze to nie o niego chodzi... minusem tej metody sa raczej slabe zdjecia
druga: f mniejsze równe 50 mm super zdjęcia... ale juz sie nie ucieknie... mozna ewentualnie
a) chodzić w kilku - jest się jescze bardziej widocznym
b) spytać się czy można cyknąć fotke - i po temacie obiekt robi się dziwnie spięty
c) udać głupa (niektórzy nie muszą mają to we krwi) i w sek. poprzedzającej konwersację poprosić grzecznie obiekt by się przesunął bo zasłania
można wyczekiwać na obiekt i czekać jak nam wejdzie w kadr, ewentualnie celowac gdzieś w powietrze i na sekundy przekadrowywać....
odradzał bym zmiane puszki na mniejsząKomentarz
-
-
Szybki google po grupach dyskusyjnych wyplul to cos by CzachaZamieszczone przez KuchateKCiekawe jak to robia ci najlepsi...
:
http://www.pbase.com/streetphotoKomentarz
-
Najlepsi podobno chodzą z Leicami - małe, super szkła, super cena. Choś ta ostatnia w porównaniu z ceną 20D to pikuś.Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0Komentarz
-
Cos malego, niepozornego... to bedzie np. Leica M7 + jakas jasna stalka 35mm ;-)
Wg mnie dalmierze sa w tym chyba najlepsze bo sa naprawde male, plaskie i ciche. Czasami oczywiscie przydaje sie autofokus - Arkan, a nie myslales zeby odkrecic tego gripa i przykrecic po prostu krotka stalke? wtedy 10D robi sie naprawde "niewielki". Ja wlasnie tak czesto sobie laze po ulicy i cos tam pstrykam - 10D + 50/1.4 Naprawde nie rzuca sie w oczy (tym bardziej ze gdy wisi na szyi to mozesz nawet jedna reka wtedy aparat zaslonic).
Inna opcja - kupic prosty cyfrowy kompakt z odchylanym ekranem LCD i strzelac "z biodra" - ludzie mniej zwracaja wtedy uwage na aparat (jesli w ogole).
Ja do podobnych celow juz kupilem... Zorki 4K
(tylko jeszcze do mnie nie przyjechal z Moskwy). Kiedys uzywalem Kieva 4 i mile go wspominam (mimo braku swiatlomierza). Poza tym godny polecenia jest Canonet QL17. Jesli chcesz cos jeszcze mniejszego i lzejszego to poogladaj stare dalmierzowce Ricoha (sa tak male ze mieszcza sie w dloni) albo Olympusa 35RC.
A jesli ma byc cyfrowy... to albo Epson R-D1 (tyle ze cena zabojcza), albo 350D + szeroka stalka (bedzie maly, nawet bardzo), albo zostan przy 10D bez gripa...Komentarz
-
-
He, he ..dobre. Chyba wolałbym dołożyć te parę $ i kupić za to 1Ds ;-). Ale teraz na poważnie. Raczej poszukam dalmierza analogowego. Przy 10D nie jest kwestią, tylko grip, ale także wartość sprzętu. Nie opisałem sytuacji, która mi się przydarzyła, otóż będąc w niedzielę na spacerze w Warszawie w Parku Szczęśliwickim, zauważyłem nad brzegiem jeziorka niezłego osobnika - cały wytatuowany (ale nie cały w tatuażach, tylko literalnie nie było na nim 1 cm2 czystej skóry za wyjątkiem twarzy) Właśnie, się zastanawiałem, czy i jak go pstryknać (zdjęcie było pod słońce), kiedy ów osobnik mnie zauważył i ruszył do mnie, tłumacząc na głos co i kiedy ze mną i moim aparatem zrobi. Jak podzszedł bliżej, to już nie był taki pewien swoich planów i generalnie na wzajemnych ustnych "wyrazach sympatii" się skończyło. W tej całej sytuacji, jak ją potem przeanalizowałem, miałem tylko 1 problem - nie wiedziałem co zrobić z aparatem - szkoda sprzęt takiej wartości uszkodzić w bójce z jakimś kretynem.Zamieszczone przez Jurek PliethA czemuż? Polecałbym takie miłe narzędzie jak to
O, i stąd moje dywagacje sprzętowe. Więc tak jak już wspomniałem - raczej dalmierz analogowy, albo jakiś dobry kompakt, który da się schować do kieszeni i nie będzie utrudniał postępowania w kryzysowych sytuacjach.
Jakbyście mieli jakieś kandydatury (poza Leicą oczywiście
), to będę wdzięczny.
Pentax K-5 II, Leica M9Komentarz
-
Na allegro na razie posucha, jak się nic przez najbliższe dni nie pojawi, to chyba udam się na giełdę. Czy ktoś ma może doświadczenia z dalmierzami Yashica? Z tego co przeleciałem zakończone na allegro, to trafiają się dość często.Zamieszczone przez djtermozJa do podobnych celow juz kupilem... Zorki 4K
(tylko jeszcze do mnie nie przyjechal z Moskwy). Kiedys uzywalem Kieva 4 i mile go wspominam (mimo braku swiatlomierza). Poza tym godny polecenia jest Canonet QL17. Jesli chcesz cos jeszcze mniejszego i lzejszego to poogladaj stare dalmierzowce Ricoha (sa tak male ze mieszcza sie w dloni) albo Olympusa 35RC.Ostatnio edytowany przez Arkan; 391.Pentax K-5 II, Leica M9Komentarz
-
Zwróć uwagę na Voigtlander BessaR. Doskonały aparat i optyka za przystepną cenę. Jakieś dwa-trzy miesiące temu poszła na allegro za 1600 zł z obiektywem 35 mm. Niestety na giełdzie w Stodole jest praktycznie nieuchwytna jak to mi kiedyś tłumaczyli "brak popytu panie". No i .... oczywiście mało istotne ale jest piękna
pzdr
gKomentarz
-
http://www.pbase.com/streetphoto/image/35978497
Ale tak jeszcze nie trzymałem aparatu w pionie... spust pod kciukiem..nawet mi to przez myśl nie przeszło... czhyba odbiegłem od tematu :PKomentarz
-
No piekny sprzet. Az mi sie lezka w oku zakrecila jak sobie przypomnialem czasy swietnosci smieny. IMHO dalmierz bedzie chyba najlepszy, na to malo kto sie pokusi bo nie ma LCD srebrnej obudowy i multum przyciskow wiec pewnie nic nie wart.Komentarz
-
Wiesz co, to chyba kobieca specjalnośćZamieszczone przez Artur Lewandowskihttp://www.pbase.com/streetphoto/image/35978497
Ale tak jeszcze nie trzymałem aparatu w pionie... spust pod kciukiem..nawet mi to przez myśl nie przeszło... czhyba odbiegłem od tematu :P
Moja żona tak robi co mnie zawsze wkurzało przy obracaniu fotek w kompie - zawsze po obrocie okazywało się, że są "abarotna".
Komentarz
-
ja mam na to 3 metody...
1.Tele z ukrycia
2.wpółpracownicy (forma ochrony )
3.taka głupia nakładka na obiektyw zmieniająca kąt obrazu ( do zdjęc technicznych bo pogarsza jakość )
.....nie pisze o formach zapytać , zbajerować itd
bo nawet jak bedzie mały aparat to i tak to widac.....
pozdrawiamKomentarz
Komentarz