dSLR i sprawność AF (na przykładzie 40D)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kmleon
    Początki nałogu
    • 2007
    • 315

    #1

    dSLR i sprawność AF (na przykładzie 40D)

    Witam!

    Chciałbym się podzielić z szanownym forum moimi obserwacjami dotyczącymi działania systemu AF, właściwie we wszystkich chyba SLR'ach, a ponieważ posiadam 40D to właśnie do tej lustrzanki będę się odnosił.

    Przez jakiś czas (od września) byłem szczęśliwym posiadaczem 40D, do momentu aż zakupiłem sobie kilka dodatkowych obiektywów. Po pewnym czasie, przyglądając się dokładniej zdjęciom jakie robiłem, zauważyłem pewne problemy z działaniem AF, co między innymi opisywałem w tym wątku:
    40D - AF - co za dużo to nie zdrowo?

    Dochodziłem do różnych wniosków, a ponieważ efekty mojej pracy często były różne, nie mogłem stwierdzić co jest powodem takiego stanu rzeczy, a po kolei to były takie podejrzenia:

    1. brak doświadczenia w operowaniu jasnymi stałkami
    1a. pola AF znacznie większe od punktów na matówce, więc znów brak doświadczenia.
    2. coś nie tak z punktami AF innymi niż centralny
    2a rozkalibrowane względem centralnego??
    2b mniej czułe... gorsze??
    3. słabej jakości obiektywy w okolicach bocznych punktów AF
    4. słabe oświetlenie, dla poprawnego ustawienia AF - w lepszym świetle było lepiej.

    Właściwie pogodziłem się z tymi spostrzeżeniami i prawie nauczyłem się z tym żyć, gdyby nie fakt, że w końcu centralny punkt AF zaczął mi płatać figle i to na obiektywie, który wcześniej działał mi najlepiej.

    Zrobiłem kilka serii testów i byłem w lekkiej kropce. O ile przy dobrym oświetleniu wszystko było w miarę OK, o tyle w gorszym działanie AF'a było istną loterią. Po co więc komuś jasna stałka, skoro AF zazwyczaj nie trafiał?
    Zacząłem nawet rozważać na poważnie zmianę systemu, bo tak działający AF całkowicie psuł mi zabawę. Pofatygowałem się więc na żółte forum w celu poczytania sobie doświadczeń użytkowników d300. Tam znalazłem rozwiązanie mojego problemu.

    A rozwiązanie jest bardzo proste, być może przez wielu doskonale znane, znalazłem je również na CB tutaj.

    Winne wszystkiemu są paprochy i drobiny kurzu na lustrach i czujnikach AF, dostające się do wnętrza korpusu przy częstych zmianach obiektywów, które trzeba co jakiś czas po prostu usuwać, tak jak te z matrycy.

    Po wyczyszczeniu wszystkiego dokładnie, nagle wszystko się naprawiło! Na każdym obiektywie AF trafia mi w punkt i to z szybkością światła, po tej operacji zrobiłem mnóstwo fot testowych (portretów ostrzonych na oczko) na wszystkich punktach AF i właściwie na jakieś 50 fot ze 2 były lekko przestrzelone, ale również akceptowalne, a wszystko to przy marnym świetle żarówkowym...

    Pozdrawiam i życzę wszystkim czystych luster i sprawnego AF'a! :grin:
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    A ja tylko pogratuluję mądrego tytułu wątku - to rzadkość.
    Bo gdyby było coś w stylu "Problemy z AF w 40D" to bym zabił .

    Komentarz

    • himi
      Zablokowany
      • 2006
      • 2638

      #3
      Również gratuluję, tyle, że zdroworozsądkowego podejścia. Korzystałem krótko z 40d i byłem naprawdę zadowolony z AF tej puszki. Zwłaszcza w trudnych warunkach. nie oczekujmy jednak zapinając do niej słoik 50mm 1,8 z legendarnie miernym AF, że uzyskamy osiągi celności z L70-200.
      Co do zabrudzeń punktów/czujników AF. Sam miałem swego czasu problem po zakupie używanego 20d. Wszystkie punkty działały, a jeden skrajny poziomy nie. Załamka, ale pomogli koledzy z CB. Gruszka, ostre dmuchanie i zadziałał. Paprochy bywają kłopotliwe nie tylko na F 22.

      Komentarz

      • amroz
        Uzależniony
        • 2006
        • 772

        #4
        to ciekawostka z tym czyszczeniem czujników af w dosć nowym przeciez sprzecie. warto zapamietać bo może sie przydać. oby nie. też często zmieniam szkła ale widocznie jeszcze wszystko czyste.

        Komentarz

        • Gringo997
          Uzależniony
          • 2007
          • 516

          #5
          i co gruszeczką dmuchałeś pod lusterko, tam gdzie sie znajdują punkty af i pomogło?? bo nie bardzo wiem gdzie trzeba przeczyscic jakby co
          Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

          Komentarz

          • C80
            Uzależniony
            • 2007
            • 855

            #6
            Po co bawić się gruchą która słabo dmucha, wystarczy kupić puszkę sprężonego powietrza z długą rurką nadmuchową (15-30 zł). O wiele silniej dmucha.

            Aby zapobiec wydostawaniu się na elementy aparatu środka napędowego (czy innego syfu który krystalizuje się w postaci szronu na przedmuchiwanej powierzchni i może ją zabrudzić) należy załamać rurkę w literę U.

            W ten sposób przedmuchacie matówkę, lustro, samą matrycę, jak i wszelkie zakamarki na obudowie.

            ps. oczywiście przed użyciem powietrza należy najpierw przedmuchać rurkę.
            [Strona] [Sportowy fotodziennik]

            Komentarz

            • Gringo997
              Uzależniony
              • 2007
              • 516

              #7
              thnx za podpowiedz
              Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

              Komentarz

              • arturs
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 4196

                #8
                Zamieszczone przez C80
                Po co bawić się gruchą która słabo dmucha, wystarczy kupić puszkę sprężonego powietrza z długą rurką nadmuchową (15-30 zł). O wiele silniej dmucha.

                Aby zapobiec wydostawaniu się na elementy aparatu środka napędowego (czy innego syfu który krystalizuje się w postaci szronu na przedmuchiwanej powierzchni i może ją zabrudzić) należy załamać rurkę w literę U.

                W ten sposób przedmuchacie matówkę, lustro, samą matrycę, jak i wszelkie zakamarki na obudowie.

                ps. oczywiście przed użyciem powietrza należy najpierw przedmuchać rurkę.
                Dmuchałeś tym czymś czy tylko teoretyzujesz? - a jak sobie tym syfem pryśniesz na matrycę to co?? Spróbowałem przed chwilą dla testów tak zrobić na lusterko i kicha - syf wylatuje dalej. Matryce i inne tego tego typu rzeczy nie można czyścić tego typu wynalazkami jak powietrze w sprayu i chemią nie przeznaczoną do tego.. a dając takie rady możesz spowodować że ktoś sobie spieprzy wcale nie tani sprzęt.. co z tego że gruszka dmucha słabiej - skoro jest bardzo skuteczna..
                5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                Komentarz

                • kmleon
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 315

                  #9
                  Zamieszczone przez Vitez
                  A ja tylko pogratuluję mądrego tytułu wątku - to rzadkość.....
                  Dzięki - trochę myślałem nad tytułem, żeby nie wprowadzał w błąd.

                  Zamieszczone przez himi
                  ....Załamka, ale pomogli koledzy z CB. Gruszka, ostre dmuchanie i zadziałał. Paprochy bywają kłopotliwe nie tylko na F 22.
                  Dokładnie - nie tylko paprochy na matrycy są zmorą... Trochę dziwne, że nie zauważyłem problemów z AF w moim analogu C50e - przez tyle lat użytkowania!

                  Zamieszczone przez amroz
                  to ciekawostka z tym czyszczeniem czujników af w dosć nowym przeciez sprzecie. warto zapamietać bo może sie przydać. oby nie. też często zmieniam szkła ale widocznie jeszcze wszystko czyste.
                  Nie wiem, jak to się dzieje... Może robię fotki w trudnych warunkach? ;-) Ale pewnie jest to kwestia niechlujnego sposobu wymiany obiektywów. Do dziś zrobiłem około 10000 fotek, nie wiem czy to dużo w pół roku (do końca migawki pozostało 4,5 roku ;-) ) Ale przy czyszczeniu, trochę kurzu z body mi się wysypało...

                  Zamieszczone przez Gringo997
                  i co gruszeczką dmuchałeś pod lusterko, tam gdzie sie znajdują punkty af i pomogło?? bo nie bardzo wiem gdzie trzeba przeczyscic jakby co
                  Co do sposobu czyszczenia - najpierw grucha w główne lustro, potem palcem podniosłem je delikatnie i przedmuchałem lustro AF - podniosłem bardziej, żeby to AF się lekko schowało i przedmuchałem odsłonięte już czujniki AF. W trakcie tych operacji starałem się trzymać aparat otworem bagnetu w dół. Na koniec potraktowałem obydwa lustra patyczkami kosmetycznymi - na tym od AF miałem spory włosek, który udało mi się usunąć, a także pozbyłem się wielu drobinek kurzu. Na koniec jeszcze raz przdmuchałem gruchą, sprawdziłem czy nic się nie pojawiło na matrycy - na szczęście nie i zabrałem się za testy.
                  Przy pierwszym dmuchaniu w główne lustro dość dużo kurzu wręcz "wysypało" mi się ze środka puszki, aż byłem w szoku... (Ale może to efekt dość mocnego oświetlenia, jakie zastosowałem)
                  Trzeba uważać jednak, żeby nie dmuchać bezpośrednio na migawkę, można ją pewnie przez to popsuć...

                  Pozdrawiam!

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #10
                    Sprężone powietrze w sprayu nie nadaje się do czyszczenia aparatów fotograficznych i obiektywów. Koniec i kropka.
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18793

                      #11
                      Zamieszczone przez MacGyver
                      Sprężone powietrze w sprayu nie nadaje się do czyszczenia aparatów fotograficznych i obiektywów. Koniec i kropka.
                      Jeszcze dodam - spróbujcie sobie dmuchnąć na jakąś szklaną powierzchnię. Jak dłużej podmuchamy to zobaczycie jak szybko i silnie punktowo się schładza. Ja tam się nie znam ale może to nie być obojętne dla luster i całego układu AF 8).
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • wojkij
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1915

                        #12
                        http://www.allegro.pl/item321274147_...65lmin_fv.html

                        Czy to bedzie juz choroba?
                        www.kwapisz.org

                        Komentarz

                        • Gringo997
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 516

                          #13
                          czyli szukac dużej gruszki??? a jak się sprawuje wogole sensor cleaning w 40d??? poprawiony względem 400d? za 2 dni bede mial pozbywam sie 400d i kupuje 40d, a wiem ze ma lepszy af,bateria wytrzymuje wiecej zdj, jest wiekszy, a reszta mnie nie obchodzi bo i tak znajac zycie nie przyda mi sie LV
                          Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

                          Komentarz

                          • Max_im
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 668

                            #14
                            Zamieszczone przez MacGyver
                            Sprężone powietrze w sprayu nie nadaje się do czyszczenia aparatów fotograficznych i obiektywów. Koniec i kropka.
                            Powietrze ze względu na swój skład chemiczny b źle sie spręża więc w spraju
                            sprzedawany jest inny gaz (chyba nawet na opakowaniu jest napisane jaki)
                            Gruszka albo serwis, sprężarki też nie polecam bo lustro i matryca może wyskoczyć przy nieumiejętnym stosowaniu

                            PS
                            a taki mały kompresor to wcale nie naje szybkiego strumienia powietrza
                            Ostatnio edytowany przez Max_im; 7569.
                            ".......abym ochronił wyobraźnię przed złudzeniem, że nowszy aparat zmieni mnie w lepszego fotografa." A Mroczek

                            Komentarz

                            • C80
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 855

                              #15
                              Zamieszczone przez arturs
                              Dmuchałeś tym czymś czy tylko teoretyzujesz? - a jak sobie tym syfem pryśniesz na matrycę to co?? Spróbowałem przed chwilą dla testów tak zrobić na lusterko i kicha - syf wylatuje dalej. Matryce i inne tego tego typu rzeczy nie można czyścić tego typu wynalazkami jak powietrze w sprayu i chemią nie przeznaczoną do tego.. a dając takie rady możesz spowodować że ktoś sobie spieprzy wcale nie tani sprzęt.. co z tego że gruszka dmucha słabiej - skoro jest bardzo skuteczna..
                              Tak robiłem wiele razy, także bezpośrednio na matrycę i syfów nie mam (a miałem). Jeżeli ci coś leci z rurki to znaczy że słabo ją zagiąłeś. Ten syf to zdaje się suchy lód i jeżeli odpowiednio wygniesz rurkę to nie ma prawa z niej wylecieć bo szron osadzi się na jej wewnetrznych ściankach.

                              Jak się ktoś boi to niech tego nie robi. Powietrze nadaje się do czyszczenia wnętrza aparatu tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić.
                              [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                              Komentarz

                              Pracuję...