30d w kąpieli i co dalej.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mkikill

    #1

    30d w kąpieli i co dalej.

    Sytuacja do opisania po krótce, więc.
    Wpadam do wody aparat kontakt z wodą samą w sobie ma może sekunde nakrecona ela (lusto suchutkie i z tej strony wnętrze tym bardziej) wyciagaja aparat, wyjmują baterię (wylaczyl się bardzo szybko sam raczej) woda była słodka apart zsybko osuszony przywieziony do domu umieszczony w kolejnej kapieli tym razem higroskopijnej nie wyglada na zalany) po uzyciu doskonałego pochłaniacza wilgoci jakim jest sól (jest takie jeden dosyc dobry sposób, niektórym zapewne znany) aparat niby suchy całkiem aczkolwiek po włączeniu nie dzieje się nic poza swiecenim się lampki zapisu danych i teraz pojechał na żytnią.

    Ma szanse? Jakie przybliżone koszta. Hmm jest jakies prawdopodobieństwo ze to pierdoła a nie cala "płyta digital"? Przeżył ktoś podobną sytuacje?

    Pozdrawiam Maciek.
  • terminator
    Początki nałogu
    • 2007
    • 325

    #2
    Loteria ...
    __________________________________________________ ____
    " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
    chyba że... muszą zbudować drogę."

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      moj 30D lezal miesiac temu w Morzu Polnocnym. niezbyt dlugo, bo biegnac do przewroconego (od wiatru) statywu wyciagnalem chyba 2-ga kosmiczna, ale jednak chwile.

      wysuszylem, wytarlem, przeczyscilem. dziala. na poczatku mial przez chwile zaciety spust (walil non stop po wlaczeniu aparatu), a poza tym, po zalozeniu Tokiny 12-24, z ktora aparat "wodowal", zdarzal sie raz na jakis czas Err99, ale od jakichs 2 tygodni tego nie widzialem. chyba bedzie dobrze...
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • Mkikill

        #4
        Akustyk czyli co grzecznie czekać czy jutro z rana na żytnią? Twój niby przezył ale z tego co piszesz nie miał opisywanych przezemnie objawów (ta lampka nieszczesna...)

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12226

          #5
          Zamieszczone przez Mkikill
          Akustyk czyli co grzecznie czekać czy jutro z rana na żytnią? Twój niby przezył ale z tego co piszesz nie miał opisywanych przezemnie objawów (ta lampka nieszczesna...)
          tego nie wiem. ale sprobuj przeczyscic a potem solidnie wysuszyc - moze dojdzie do siebie
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • Mkikill

            #6
            heh pewnie tak zrobie...

            Komentarz

            • setes
              Coś już napisał
              • 2007
              • 55

              #7
              Ja bym nie czekal i nie testowal, tylko na Zytnia.
              Nawet jesli sprzet dojdzie do siebie i niby bedzie wszystko OK, to nie wiesz na jak dlugo ?
              40D, 17-55/2.8 , 85/1.8, 70-200/4

              Komentarz

              • Mkikill

                #8
                NIe no dzis bedzie w serwisie. Juz idzie zapewne.

                Komentarz

                • popmart
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1721

                  #9
                  ja wczoraj skąpłem się w Raduni .... taka rzeczka na pomorzu w rezerwacie wpadłem po pachy w rzekę ...niezły stress

                  aparaty poszedł na ułamek sekundy pod wodę z zakręconym Flektogonem 35mm (spadalem ze skarpy więc nie miałem mozliwości manewrowania "sobą" ...)

                  Wszystko jest ok jako ze zachowałem się bardzo przytomnie woda dostała sie tylko w okolice bagnetu ora odrobinę w inne miejsca ... po wysuszeniu wszysko jest ok

                  pozdrawiam

                  Komentarz

                  • bebesky
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1231

                    #10
                    moja 350 też sobie popływać chciała. Niby po wysuszeniu było ok, wszystko działało poprawnie (poza obiektywem) ale i tak wolałem wysłać na Żytnią gdzie wyczyścili i sprawdzili czy nie ma na elektronice śladów wody które w następstwie mogłyby spowodować korozję a potem zgon aparatu
                    Sprawdzili, przy okazji naprawili podnoszenie lampy i ciężko chodzący spust
                    aparat do dziś działa Obiektyw niby działa ale tak jakby nie działał (28-105 USM I wersja)

                    Komentarz

                    • Mkikill

                      #11
                      No to mój juz przyjeli na żytnią. Zadzownie dziś pewnie jakos kolo 17 mzoe coś beda juz wiedzieć.

                      Heh mnie załatwił orkan, fala i brak oczu w tyłku. Wiesz wpadłem w ciuchach (plaszczu) wiec nie poszedlem pod wode dobrze ze mialem dobry obiektyw nakrecony (żyje i ma się dobrze) i bagnetem nic sie nie nalalo z tego co widziałem to woda tylko od strony wysw sie dostała. Cóż niedlugo sie pewnie dowiem co jak...

                      Komentarz

                      • dgcracker
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 88

                        #12
                        Witam,
                        a ja z innej beczki - zaintrygowal mnie ten sposob z suszeniem i sola o ktorym piszesz. Moglbys po krotce napisac o co chodzi?
                        Pozdrawiam,
                        D.C.

                        Komentarz

                        • Gringo997
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 516

                          #13
                          nie tylko ty chcialbyś się dowiedzieć jak wysuszyć aparat solą;-)
                          Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

                          Komentarz

                          • Mkikill

                            #14
                            Sytuacja wyglada tak.
                            Bierzemy sól pakujemy na blachę i do piekarnika, nagrzewamy (powodujemy odparownie wody z soli) i pakujemy w bawełniany worek i tenże worek pakujemy do jednej torby z aparatem i sól pracuje (jest higroskopijna, wiec wchłania wilgoć)...

                            Komentarz

                            • malmal

                              #15
                              Miałem identyczny przypadek i objawy aparatu padła płyta mocy.Koszt naprawy z odsyłką 397 zł.
                              poz. malmal

                              Komentarz

                              Pracuję...