naswietlanie na swiatla wolanie na cienie ekspozycja

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bejrut
    Coś już napisał
    • 2007
    • 85

    #1

    naswietlanie na swiatla wolanie na cienie ekspozycja

    troszke nie kumam w/w stwierdzenia tzn. naswietlanie na swiatla wolanie na cienie.chodzi o to ze ustawiam ekspozycje tak aby histogram byl jak najblizej prawej strony a pozniej jak wolam zdjecie to mam starac sie przesunac go w lewo??
    wczoraj pstrykalem fotki w parku i w tle bylo niebo ktore wyszlo na zdjeciu troche przepalone.problem w tym ze jak ustawie pomiar swiatla na niebo to znowu postac wyjdzie ciemna,jak ustawie pomiar matrycowy to wszystko wyjdzie oki tylko niebo troszke przepalone.czy da sie tego uniknac? wiem ze mozna by doswietlic postac lampa areszte skorygowac i wtedy postac dobrze nasiwtlona a niebo nieprzepalone ale czy sa inne sposoby? czy fotka na ktorej pojawia sie jakis obszar przepalony jest zla?
    zamieszczam przykladzik
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    bo to powiedzenie ma swoj rodowod w czasach gdzie zamiast matrycy uzywalo sie takich filmow co to byly tylko bialo-szaro-czarne
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • piszczal
      Początki nałogu
      • 2006
      • 459

      #3
      ale to odnosi się do naświetlania negatywów. Mierzysz sobie istotny cień i przesuwasz o 2 EV - niedoświetlasz jednym slowem. Czyli przesuwasz z V na III strefę wg Ansela Adamsa.
      Teraz mierzysz istotne światło i sprawdzasz jaką masz rozpiętość tonalną. Jeśli będzie to różnica 5 stref to OK, jeśli większa to podczas wywoływania negatywu w skalibrowanym wcześniej procesie (dla negatywu, wywoływacza, koreksu, trybu wywołania) skracasz czas wysołania i tym samym zwiększasz pojemność tonalną negatywu, mieścisz więcej świateł.
      Jeśli scena jest mało kontrastowa to robisz na odwrót, więc rozciągasz światła.
      Matrycę natomiast naświetlaj jak slajd, na światła. Bo jest bardziej do slajdu podobna
      aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

      Komentarz

      • bejrut
        Coś już napisał
        • 2007
        • 85

        #4
        ufff a daloby sie troszke bardzie lopatologicznie bez stref itp. bo to chyba jeszcze nie moj level

        Komentarz

        • piszczal
          Początki nałogu
          • 2006
          • 459

          #5
          no to zaufaj światłomierzowi w aparacie
          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
          ewentualnie jak się chcesz bawić w strefy na matrycy, to mierz w istotnych światłach i uzyskany pomiar prześwietlaj o 2EV, czyli dawaj matrycy rejestrować istotne dla Ciebie światło w jej górnej możliwości, a cienie same Ci wyjdą
          Ostatnio edytowany przez piszczal; 4097. Powód: Automerged Doublepost
          aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

          Komentarz

          Pracuję...