zepsuty obiektyw Canon EF 80-200 1:4.5-5.6

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Patryk_mirek
    Bywalec
    • 2008
    • 235

    #1

    zepsuty obiektyw Canon EF 80-200 1:4.5-5.6

    Witam!
    Około 8 miesięcy temu kupiłem niestety na giełdzie obiektyw Canona (EF 80-200 1:4.5-5.6) cały czas sprawował się dobrze i jedyne na co mogłem narzekać to zbyt wolny jak na moje potrzeby autofocus(ale tak mam z wszystkimi), całkiem ladne zdjęcia mi wychodziły w dzień (przy mniejszym oświetleniu moim zdaniem wychodzily paskudne)
    ostatni raz używałem go jakieś 3-4 tygodnie temu, działał prawidłowo. Od tego czasu leżał na dnie plecaka zabezpieczony deklami i zawinięty w jakąś chustę/koszulkę).
    Dzisiaj po zapięciu go do mojego eosa 350d zauważyłem ze pokazuje mi wartość przysłony "00". kilka razy mi się tak zdarzyło toteż próbowałem na dziada kilka sprawdzonych sztuczek.
    Przy którejś próbie (otoczenie było nieco cichsze) usłyszałem że zabrzęczał? af? w obiektywie.
    przy próbie zrobienia zdjęcia aparat wyświetla "Error 01" i tak za każdym razem.
    W domu sprawdziłem ten obiektyw na analogowym eosie 50e
    po wpięciu do tego nawet jeśli aparat jest wyłączony niezależnie od ustawienia af słychać brzęczenie i aparat odmawia współpracy. hałasuje tak jak by się gdzieś coś mechanicznie zacięło (mi ten odgłos się kojarzy jednoznacznie z piłowaniem).
    Jako że z wykształcenia jestem technik elektronik to każde zepsute urządzenie
    próbuję włączyć i ostukać np śrubokrętem - niestety to też nic nie dało.

    Da się taką usterkę naprawić "w zaciszu domowym" czy tylko i wyłącznie jakiś serwis/warsztat?
    C 50D, C 350D, C 50E. Słoiki: kit, S 10-20 f/4-5,6, T 28-75 f/2.8, C 50mm f/1.8, C 85mm 1.8, Sigma 70-200 f/2.8, 580EX

    Regulamin pkt 8.
  • Patryk_mirek
    Bywalec
    • 2008
    • 235

    #2
    W zasadzie problem się sam rozwiązał - stukałem, pukałem, rzucałem i nic...
    Dzisiaj stał na obudowie komputera (ok 60cm) i przypadkowo go strąciłem. Po tym zaczął działać - jak widać rosyjska metoda naprawy zadziałała.
    Co dziwne wydaje mi się, że jakby autofocus lepiej działał...
    C 50D, C 350D, C 50E. Słoiki: kit, S 10-20 f/4-5,6, T 28-75 f/2.8, C 50mm f/1.8, C 85mm 1.8, Sigma 70-200 f/2.8, 580EX

    Regulamin pkt 8.

    Komentarz

    • Peri Noid
      Uzależniony
      • 2006
      • 604

      #3
      Może jakiś paproch dostał się do środka i metoda "szokowa" pozwoliła go usunąć.
      Praktica MTL 5B, RevueFlex 5005, PSix, EOS 30D+opcjonalna matówka z klinem, worek szkiełek, jakaś lampa i statyw :-)

      Komentarz

      Pracuję...