Setki zdjec z cyfrowki a ile dobrych?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Atryda
    Coś już napisał
    • 2006
    • 84

    #1

    Setki zdjec z cyfrowki a ile dobrych?

    Wlasnie zaczalem selekcjonowac zdjecia do wywolania i naszla mnie taka refleksja na temat ile zdjec wychodzi dobrych. U mnie podzial wyglada mniej wiecej tak:
    40-50%- oki, mozna ogladac na kompie
    5-10% - dobre zdjecia, do wywolania w formacie 10x15
    1-2% bardzo dobre, mozna zainwestowac pare zl do wywolania w formacie 20x30 albo i wiekszym, do powieszenia na scianie ewentualnie sprezentowania komus
    A jak u was wyglada taki podzial i proporcje?
    40D, C 10-22, C 17-55 IS, C 50/1.8 II, C 70-300 USM IS
  • mathom
    Początki nałogu
    • 2007
    • 428

    #2
    Niestety póki co bardzo podobnie Palec mnie niestety świerzbi często
    FF + L
    Moje stocki
    Wyszukiwarka publikacji zdjęć wg autora

    Komentarz

    • MMM
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 4250

      #3
      To ile zdjęć wychodzi dobrych zależy tylko od ciebie, a konkretnie od ciężkości twojego palca nad spustem migawki.
      Czasem jak gdzieś wychodzę na zdjęcia to w ogóle nie wyciągam aparatu bo nic ciekawego mi nie wpada w oko i szkoda migawki. Ale też bywa tak że jak już coś zobaczę to robię nawet kilkanaście (ale chociaż trochę przemyślanych) ujęć żeby potem spokojnie na monitorze sobie wybrać najlepsze. Zdjęć seryjnych przez ostatnie dwa lata używałem może ze 3 razy.
      Z biegiem czasu jak nabierzesz wprawy to już patrząc w wizjer jesteś w stanie ocenić czy to co widać jest warte wciśnięcia spustu czy nie i przestajesz bez sensu marnować migawkę.
      Digart

      Komentarz

      • rene
        Początki nałogu
        • 2006
        • 283

        #4
        Ja już dawno nie dotykałem guzika ze zmianą trybu focenia - non stop nastawiony na pojedyncze zdjęcia, właśnie po to żeby częściej myśleć niż wciskać guziczek.

        W sporcie, zwłaszcza dynamicznym, ciężko o dobry procent udanych fotek, ale i tak jest zaskakująco dobrze. Po prostu po roku, gdy znudziły mnie fotki niewiele różniące się od fotek znajomych, postanowiłem eksperymentować, obserwować, kadrować, nastawiać migawkę ZANIM wcisnę spust. No i efekty są, po zawodach w kwietniu ubiegłego roku ilość zdjęć dobrych i bardzo dobrych (w moim mniemaniu) była na tyle duża że muszę pomyśleć o podniesieniu poprzeczki

        Komentarz

        • fret
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1503

          #5
          Analog miał swoje zalety . Przy takim "uzysku" zdjęc do wywołania, miałbyś na filmie 2-4 udane, to koszt jednej odbitki byłby w okolicach 5-20 zł w zależności od negatywu. To uczyło "pstrykania" z głową. Może wkładaj do skarbonki złotówkę za każde pstryknięcie i tak zebranych pieniążków nie wydawaj na swoje potrzeby .

          Komentarz

          • m_o_b_y
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1095

            #6
            Zamieszczone przez Atryda
            Wlasnie zaczalem selekcjonowac zdjecia do wywolania i naszla mnie taka refleksja na temat ile zdjec wychodzi dobrych. U mnie podzial wyglada mniej wiecej tak:
            40-50%- oki, mozna ogladac na kompie
            5-10% - dobre zdjecia, do wywolania w formacie 10x15
            1-2% bardzo dobre, mozna zainwestowac pare zl do wywolania w formacie 20x30 albo i wiekszym, do powieszenia na scianie ewentualnie sprezentowania komus
            A jak u was wyglada taki podzial i proporcje?
            Na innym wątku toczy się aktualnie wartka dyskusja na temat problemu: na jakim nośniku zapisywać terabajty zdjęć?
            Pozdrówka
            m_o_b_y
            --------------------------------------------------------

            Komentarz

            • MMM
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4250

              #7
              Zamieszczone przez rene
              JPo prostu po roku, gdy znudziły mnie fotki niewiele różniące się od fotek znajomych, postanowiłem eksperymentować, obserwować, kadrować, nastawiać migawkę ZANIM wcisnę spust.
              To jest jedna z podstawowych zasad fotografii w ogóle. Zdjęcie powstaje PRZED wciśnięciem spustu migawki.
              Digart

              Komentarz

              • Przemek Białek
                Uzależniony
                • 2004
                • 832

                #8
                Zamieszczone przez MMM
                To jest jedna z podstawowych zasad fotografii w ogóle. Zdjęcie powstaje PRZED wciśnięciem spustu migawki.
                poniekąd ale w większości przypadków zależy to od rodzaju wykonywanej fotografii i gdzie przy sporcie będzie to 2 zdjęcia na 1000 to przy modzie lub portrecie może to być np: 25 zdjęć na 200, tak jest właśnie w moim przypadku, wiadomą sprawą jest to też że cyfra pozwala na większe eksperymentowanie i możliwość kombinacji, chociażby różnego rodzaju pomiary i otwory przesłony.
                Dodatkowo także nie wspomniałem tego wcześniej jest czas wykonywania zdjęć...
                dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
                "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

                Komentarz

                • Atryda
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 84

                  #9
                  Ja raczej staram sie myslec przed kazdym zdjeciem. W ciagu poltora roku zrobilem 4000 zdjec. Jak na cyfrowke to chyba nie jest tak duzo? A co do analoga to mialem trening (4 lata robilem).
                  40D, C 10-22, C 17-55 IS, C 50/1.8 II, C 70-300 USM IS

                  Komentarz

                  • dj_zibi
                    Uzależniony
                    • 2007
                    • 541

                    #10
                    Miałem podobnie poł roku byłem posiadaczem 400D zrobiłem 7kfot, ile dobrych??? Mało Kupiłem analoga zrobiłem rolke:] Następnie 30D równolegle z analogiem, jednak duzo częściej wychodziłem z analogiem. Teraz mija poł roku a ja na 30D mam 2600fot Z czego 2x700 to wesela:]

                    Polecam zakup analoga uczy myślec bo film kosztuje, wołanie kosztuje skanowanie też:]
                    Moja strona

                    Komentarz

                    • robgr85
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 1719

                      #11
                      Zamieszczone przez Atryda
                      Ja raczej staram sie myslec przed kazdym zdjeciem. W ciagu poltora roku zrobilem 4000 zdjec. Jak na cyfrowke to chyba nie jest tak duzo? A co do analoga to mialem trening (4 lata robilem).
                      chyba nie... z tego co ktoś w innym wątku pisał to migawka 400d spokojnie powinna kliknąć 100tys razy, więc wydaje mi się że zanim migawka wyzionie ducha samemu zmienisz aparat na nowszy...

                      ja ze swoim 400d mam jakoś ok 5400zdjęć, nie mam ciężkiego palca , ale jak wiem że coś się dzieje co warto zarejestrować a czas ucieka, to nie boje się strzelać seriami... aparat jest od robienia zdjęć. Cyfra daje ten komfort, że zawsze można słabsze fotki na komputerze wywalić... jaki mam procent fotek udanych? To zależy...

                      np jak robiłem fotki na 'Krokowa Golden Cup 2007' to zrobiłem jakieś 200fotek, po wstępnej selekcji doszedłem do wniosku że jakieś 100 jest słabych pod jakimś tam kątem, przesiałem te 100 w poszukiwaniu naprawdę fajnych i zostalo mi jakieś 30 fotek... 30/200 czyli jakieś 15% to te naprawdę fajne fotki....

                      jak robie zdjęcia w piwnicznym studio (ładnie brzmi, ale to kilka flashy, jakiś stół, parę szyb, reflektorów i płacht :P) to czasu na ustawienie wszystkiego i przemyślenie mam tyle, że mało które fotki wywalam po zrobieniu.

                      Pozdrawiam,
                      Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                      Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                      Komentarz

                      • Kolekcjoner
                        Obertroll
                        • 2006
                        • 18793

                        #12
                        Mnie to szczerze mówiąc lotto ile kto zrobił zdjęć żeby uzyskać to JEDNO .

                        Czasem to zależy od dnia, nastroju - robi się kilka zdjęć i jest super, innym razem męczysz się nad tematem robiąc setkę i nic. Nie widzę tu jakichś sztywnych reguł. Zresztą każdy ma/wyrabia sobie jakiś styl pracy.

                        Są sytuacje gdzie tak na prawdę wszystko trwa ułamki sekund i "kręci się film" , z którego dopiero później wychodzi jakaś fajna fotografia. A bywa i tak, że jest czas na rozłożenie statywu wybranie szkła, długie kadrowanie i potem się to wszystko zwija nie ruszając spustu . Po czym człowiek wraca do domu i ogląda w swojej wyobraźni jakich to wspaniałych zdjęć nie zrobił 8).
                        Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                        Kapitan Wagner

                        Komentarz

                        • kucza21
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 518

                          #13
                          Ja mam 10 tyś zrobione w 8 miesięcy. Z pierwszego wypadu do londynu mam coś około 30 zdjęć z 5set?? Z czasem dochodzi się do wprawy i więcej się myśli. Wydaje mi się, że również zależne jest to od czasu jaki mamy do wykorzystania. Generalnie to zależy również od dnia jak się rozkręcimy. Mi ciężko jest proporcje wyliczyć. W sumie z tych 10tyś na dysku mam 3.5 tyś. OK 2 procent z których jestem zadowolony

                          Komentarz

                          • Jarko3City
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 65

                            #14
                            Zamieszczone przez Atryda
                            40-50%- oki, mozna ogladac na kompie
                            5-10% - dobre zdjecia, do wywolania w formacie 10x15
                            1-2% bardzo dobre,
                            Fotografuję głownie taniec wiec od razu w aparacie >50% kasuję bo albo nieostra albo ludzie tyłem albo dziewczyna ma dziwną minę ;-)

                            Tylko nie rozumiem tych proporcji komputer/wywołanie.
                            Na >20" monitorze wiele zdjęć jest nieostrych a po zmniejszeniu/wywołaniu na 10x15 "nagle" robią się całkiem dobre :-D
                            397D

                            Komentarz

                            • Atryda
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 84

                              #15
                              Nie koniecznie chodzi tylko o ostrosc. Raczej o calosc wrazen ze zdjecia. Niektore mimo, ze sa nieco nieostre i tak ida do wywolania bo sa mimo wszystko ciekawe.
                              40D, C 10-22, C 17-55 IS, C 50/1.8 II, C 70-300 USM IS

                              Komentarz

                              Pracuję...