Zdjecia reporterskie - jak zaczac?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Piotrek GRUBY
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 25

    #1

    Zdjecia reporterskie - jak zaczac?

    Witam szanowne forum!

    Fotografuje od dwoch lat ale od zakupu lustrzanki dwa tygodnie temu na nowo odkrywam fotografie. Nocne foty z reki - wooow
    W kazdym razie od jakiegos czasu czuje,ze kierunek, w ktorym chcialbym isc to fotografia reporterska. Chcialbym wyjsc na ulice i patrzyc ludziom w oczy przez obiektyw ale niestety boje sie, ze zaraz mnie ktos walnie torebka albo zacznie mordke wydzierac itp.

    Stad moje pytanie - jak osmielic ludzi do siebie? Jak zrobic dobry reportaz z np bazaru? Czy po prostu kazdego po kolei pytac ''czy mozna''?

    Pomozcie ''swiezakowi'' :-)
    5DII, 85mm 1.8, 16-35 2.8L, 50 1.4, 30D, Sigma 30mm f/1.4, 430EX.
    Wciaz zielony jak trawa na wiosne, ale uwaga- szybko sie ucze
  • iktorn92
    Uzależniony
    • 2007
    • 605

    #2
    Jeżeli brakuje ci pewności to coż nie zrobisz bez tego dobrego reporterskiego zdjęcia. Ja robiąc foty ludziom nie mysle o tym co oni o mnie mysla czy zaraz ktos mi przyłoży czy cos no bo mnie to w tym momencie nie interesuje. Mam zarobic zdjecie to robie i już. Generalnie praktyka az w koncu przestaniesz sie tym przejmować. nie ma co sie bać.
    Flickr
    Portfolio Ślubne

    Komentarz

    • bruckner
      Początki nałogu
      • 2006
      • 275

      #3
      chodzi Ci raczej o street foto :P

      ja tam nie wiem.
      czasami tylko uśmiech wystarczy, a czasami trzeba pogadać.

      pozdrawiam

      Fotki Digart
      FOTOblog

      Komentarz

      • himi
        Zablokowany
        • 2006
        • 2638

        #4
        Pewność siebie, nastawienie ,,na temat'', a nie bez sensu pstrykanie (ludzie tego nie polubią) pomysł i kontaktowość. Przyda się znajość prawa prasowego, żeby w razie czego bronić swego (na agresywnych nie działa). Tupet też czasem się przyda, ja niedawno (dzięki pomocy policjanta pozbyłem się gościa, który szarpał mnie i próbował wywalić sprzęt - fociłem nocą pożar samochodów na parkingu strzeżonym - podpalenie - taka robota. Tutaj wygrał tupet i pomoc policjanta - obaj wiedzieliśmy, że powinienem wynosić się z prywatnego terenu, czego nie zrobiłem

        Plus zestaw szkieł, na bazarze musisz mieć dwa - szerokie i dobre tele.

        Komentarz

        • Wats0n
          Uzależniony
          • 2006
          • 996

          #5
          Znajomy ma ciekawy sposób na street photo.
          Słuchawki w uszy, muza, i odcina się od otoczenia.
          Tzn w ten sposób zaczynał, potem się przełamał i już nie ma oporów przed ludźmi.
          Tako rzecze Watson.

          /// //Galeria przejściowa

          Komentarz

          • Piotrek GRUBY
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 25

            #6
            Zauwazylem, ze jezeli zrobie komus zdjecie i patrzy na mnie pytajaco to dobrze od razu po zrobieniu zdjecia skierowac aparat obok tej osoby i jak gdyby nigdy nic zrobic jakas inna fotke dla sciemy :-) Wtedy osoba przed sfotografowana mysli ''eee, jednak chyba nie mnie focil'' ;-) no ale chyba jednak musze sie po prostu przelamac. albo kupic jakas lufe 300mm.
            5DII, 85mm 1.8, 16-35 2.8L, 50 1.4, 30D, Sigma 30mm f/1.4, 430EX.
            Wciaz zielony jak trawa na wiosne, ale uwaga- szybko sie ucze

            Komentarz

            • A-la-N
              Coś już napisał
              • 2005
              • 96

              #7
              Reportaż to najtrudniejsza du uprawiania dziedzina fotografii.
              Wymaga wielu lat praktyki.

              Na Twoje pytanie odpowiem tak.
              Jeżeli Twoje intencje są szczere to bądz po prostu sobą. Uśmech jest bardzo ważny. Zaprzyjaznij się z ludzmi z bazaru, spędz z nimi parę dni. Wytłumacz dlaczego robisz zdjęcia. Przed zdjęciami pomyśl o fabule tego reportażu, co chcesz pokazać, kogo. Musi być dobra historia.
              co mam to mam.
              www.aleksanderprugar.com
              http://aleksanderprugar.blogspot.com/

              Komentarz

              • Nosferat
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 41

                #8
                Alan dobrze prawi, co do 300mm to odpada, zdjecia uliczne to raczej szeroki kat, max do 100mm moim skromnym zdaniem. Powiedzenie glosi "Jesli twoje zdjecie nie sa wystarczajaco dobre, to znacyz ze nie byles wystarczajaco blisko". Osobiscie wole najpierw pstrykac potem sie usmiechac, chodzi o to zeby ludzie nijak nie pozowali, zeby lapac ich bardziej naturalnie. Street photo to dosc szeroki temat, w domu mam fajnego linka do tego dzialu reporterki ale poszukaj na forum pewnie cos znajdziesz.
                pudelko z dziura

                Komentarz

                • himi
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 2638

                  #9
                  Zamieszczone przez Nosferat
                  Alan dobrze prawi, co do 300mm to odpada, zdjecia uliczne to raczej szeroki kat, max do 100mm moim skromnym zdaniem. Powiedzenie glosi "Jesli twoje zdjecie nie sa wystarczajaco dobre, to znacyz ze nie byles wystarczajaco blisko". Osobiscie wole najpierw pstrykac potem sie usmiechac, chodzi o to zeby ludzie nijak nie pozowali, zeby lapac ich bardziej naturalnie. Street photo to dosc szeroki temat, w domu mam fajnego linka do tego dzialu reporterki ale poszukaj na forum pewnie cos znajdziesz.
                  Ależ nie masz racji. Reportaż tego typu absolutnie nie wyklucza tele (na zmianę z szerokim).

                  Komentarz

                  • Nevermind
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 135

                    #10
                    Ja też właśnie przymierzam się do streetphoto. A dokładniej do portretów ludzi mojego miasta. I mam opory moralne przed pstrykaniem a'la paparazzi. Chyba wolę rozmowę, a dopiero później zdjęcie. Lub odwrotnie, ale troche nie w moim stylu "na sępa". Może kiedyś to pokonam


                    Pozdrawiam !
                    Nevermind
                    Power of lenses

                    Komentarz

                    • josif
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 380

                      #11
                      Jak zacząć? Jeśli nie chcesz być jedynym oglądaczem swoich fot zrób sobie druczek pozwolenia na wykorzystanie wizerunku. Wydrukuj więcej egzemplarzy i trzymaj w torbie.

                      Komentarz

                      • Miedziak
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 19

                        #12
                        Podłączę się pod temat - mam podobny problem z przełamaniem się. Na allegro widziałem Adaptery Spy Scope- link:
                        http://www.allegro.pl/item312594038_..._300d_30d.html
                        wygląda na to, że mogłoby to być pomocne dla nieśmiałego fotografa
                        Tyle, że wygląda trochę na bubel. Czy ktoś z Was to kiedyś testował?

                        Komentarz

                        • Nevermind
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 135

                          #13
                          Niestety strasznie wali po jakości
                          Power of lenses

                          Komentarz

                          • Kinski
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 273

                            #14
                            300mm to odpada
                            To podstawa. Na zmianę z krótkim. 300 można się świetnie posługiwać do rozmywania poszczególnych planów. Ogólnie chodzi o "zabawę" z GO.
                            Przyda się znajomość prawa prasowego, żeby w razie czego bronić swego (na agresywnych nie działa)
                            O ile się pracuje w mediach. Polecam prawo autorskie i ustawę o ochronie danych osobowych.
                            Jeśli nie chcesz być jedynym oglądaczem swoich fot zrób sobie druczek pozwolenia na wykorzystanie wizerunku.
                            To może być niekonieczne. Odsyłam do szczegółowego zapoznania się z wyżej wymienionymi ustawami. Są odpowiednie "furtki". Przy imprezach masowych ten problem właściwie odpada.
                            Jeżeli Twoje intencje są szczere to bądz po prostu sobą. Uśmiech jest bardzo ważny.
                            Przykładowa sytuacja. Robisz zdjęcie, jak gość wylewa ścieki. Zauważa Cię, bierze łopatę i biegnie w Twoją stronę. Co robisz? Chyba nie stoisz i się nie uśmiechasz...
                            Pouśmiechać to się można do dziewczyn...
                            Zawsze zdarzają się sytuacje, że ktoś ma obiekcje, wyskakuje z łapami i ryjem. Osobiście zdarzyło mi się to całkiem sporo razy. Nie wiem dlaczego, ale największe "problemy" mają robotnicy (drogowi). W takich sytuacjach najlepiej nie odzywać się (to jeszcze bardziej wkurza). Jeśli lubimy, możemy wpaść z kolem w dyskurs, który kończy się na ogół tak samo, czyli spr., ty też spr., odp., ch itp. Po ok. roku focenia na imprezach, ulicy itp. człowiek staje się już w miarę rozpoznawalny i trochę utrudnień odchodzi.
                            Najważniejsze jest nie bać się zrobić zdjęcia i kontakty. Jak się zagada z właściwymi osobami, to nasze zahamowania w ogóle znikają. Pamiętam, jak zaczynałem focić reportaże. Akurat procesja Bożego Ciała była. 3 stacja, proboszcz z sąsiedniej parafii mówi, ministranci machają kadzidłem. Ja robię zdjęcia, a jakaś babcia krzyczy: "Jak Ci nie wstyd, ty bluźnierco" itp. I co miałem się do cichociemnej baby uśmiechnąć do niej, porozmawiać, tłumaczyć? Później proboszcz (innej parafii) prosił mnie o kilka zdjęć. To pomaga.
                            Jak zrobic dobry reportaz z np bazaru?
                            Normalnie, bierzesz aparat, idziesz na bazar i robisz zdjęcia. Proponuję wybrać się wcześniej i zapoznać się z "życiem bazarowym" ("Tanio, 2 koszule nocne za 20 zł!"). Poobserwować, popatrzeć, pomyśleć nad kadrami. Czyli:
                            Przed zdjęciami pomyśl o fabule tego reportażu, co chcesz pokazać, kogo. Musi być dobra historia.
                            Zagadka: Po czym rozpoznać sprzedawcę na bazarze? Po ubraniu w moro i śniadej cerze... Ale bazar bazarowi nierówny. Mieszkam bliżej granicy, więc i cudzoziemców jest więcej. Trochę strach jest (niektórzy bronią handlują, oczywiście jakimiś wiatrówkami itp., ale zawsze).
                            Zaprzyjaznij się z ludzmi z bazaru, spędz z nimi parę dni. Wytłumacz dlaczego robisz zdjęcia.
                            Bez jaj...
                            rozmowę, a dopiero później zdjęcie
                            Na odwrót!
                            Adapter szpiegowski SPY SCOPE
                            Szkoda kasy i czasu. STrata jakości dość spora.
                            Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Streetphoto + http://canon-board.info/search.php =

                              http://canon-board.info/showthread.php?t=19285
                              http://canon-board.info/showthread.php?t=3146
                              http://canon-board.info/showthread.php?t=5766
                              http://canon-board.info/showthread.php?t=12682

                              I jeszcze parę by się znalazło gdyby pobawić się innymi kryteriami.

                              Komentarz

                              Pracuję...