Martwe pixele w G9

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Levaros

    #1

    Martwe pixele w G9

    Witam!
    Ok. 2 miesięcy temu kupiłem G9 w sklepie internetowym.
    Już następnego dnia odkryłem martwego (świecącego pixela)
    Pojechałem - oddałem. Właściciel sklepu proponował mi jeszcze wymianę
    -miał jeszcze 3 rozpakowane - oczywiście się nie zdecydowałem.
    Następnego kupiłem bliżej, w lepszym sklepie, trochę drożej.
    Wziąłem ze sobą laptopa i na miejscu sprawdziłem matrycę.
    Pstryk i co... 2 świecace pixele centralnie na środku.
    Wymienili od razu - sprawdziłem -wszystko gra!
    Po miesiącu używania - dzisiaj przez przypadek odkryłem z przerażeniem
    świecącego, z czarną otoczką pixa. Widać nawet gołym okiem na monitorze.

    Czy to jest normalne w tych modelach? i czy mogą pojawić się następne??
  • Sempoo
    Początki nałogu
    • 2007
    • 273

    #2
    Jako posiadacz G9 od 4 miesięcy (ok. 2000 zdjęć) - nie odnotowałem w swoim egzemplarzu martwych pikseli.

    A widzisz je na rawach czy jpg? Jeśli w raw - to jakim softem wywołujesz rawy?
    60D | 50 1.8 II | kit 18-55 + Tamron 70-300 | moje foty

    Komentarz

    • Levaros

      #3
      widze je tu i tu niestety...
      ja napisalem troche błędnie: MARTWE tak naprawde one nazywane są: gorące pixele
      troche wczoraj poczytałem i okazuje sie, ze każda matryca CCD posiada gorące piksele .
      Mozna to łatwo sprawdzic robiac fotę zakrywając czyms całkowicie obiektyw - a potem obejrzec bardzo dokladnie w powiekszeniu - centymetr po centymetrze czarną powierzchnię

      a RAWy wywołuje tym dostarczonym z aparatem:
      Canon Utilities RAW Image Tools 3.0
      .... nawet daje rade - chyba, że polecisz cos innego?
      Ostatnio edytowany przez Gość; 15122.

      Komentarz

      • Chris_11
        Uzależniony
        • 2006
        • 572

        #4
        Martwe a gorące pixele to dwie różne sprawy. Martwy pixel będzie zawsze w tym samym miejscu, bez względu na tryb fotografowania. Gorący pixel zależny jest od długości czasu naświetlania, czułości matrycy, trybu fotografowania, itd... i jest czymś naturalnie występującym w aparatach cyfrowych. Czasami bardzo widoczny, czasami w ogóle.
        Ja mam ich pełno i kompletnie się tym nie przejmuje, czego i Tobie radzę. A jeśli już będą widoczne na zdjęciu to PS, stempel i do dzieła.
        Nieważne, czym... Ważne, jak...

        Foto-Blog

        Komentarz

        • Gringo997
          Uzależniony
          • 2007
          • 516

          #5
          jeżeli te piksele wystepują zawsze w tym samym miejscu to wymień aparat a jeżeli pojawiają się one tylko przy dłuższych czasach to nie masz się o co bać

          ja w moim kompakcie obserwowałem jak umierał śmiercią naturalną - roiło się w nim od martwych pikseli i przybywało też gorących... na szczęście mam teraz lustro i święty spokój
          Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

          Komentarz

          • Bart_Diver

            #6
            Witam
            Miłem podobny problem z moim G9. Kupiłem go 14 dni temu i od razu zauważyłem mertwe pixele. Skontaktowałem się z servisem canona i zostałem skierowany warszawskiej firmy CSI.
            Muszę powiedzieć, że goście pełna profeska. Wysyłka na ich koszt w czwrtek a już w pomiedziałek aparat był u mnie. Oczywście bez martwych pixeli

            Pozdrawiam
            Bart_Diver

            Komentarz

            • zaxxxon

              #7
              a co jeśli pixel tego typu jest na LCD tylko? Taka niebieska kropka (jaaasno niebieska, morska), nie zawsze widoczna...

              Komentarz

              • andres
                Początki nałogu
                • 2006
                • 257

                #8
                Ludzie czy wy naprawdę nie macie większych zmartwień? Wymieniac aparat z powodu jednego hot-pixela? podziwiam.
                kompakcik i stara smiena
                www.sport.3ct-phototeam.pl
                http://whitedreamsphoto.blogspot.com/

                Komentarz

                Pracuję...