'jak powiedziec zonie o nowym tele'.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jar14
    Bywalec
    • 2007
    • 104

    #1

    'jak powiedziec zonie o nowym tele'.

    witam wątek może banalny dla kawalerów ale dla żonatych. Ile się trzeba czasem naprodukować bo niby po co nam nowy obiektyw czy grip i to jeszcze za taką cenę. pomysł zaczerpniety z innego wątka." identycznie, choc kawaler. swoja droga polecam na zoltym forum watek 'jak powiedziec zonie o nowym tele'. duzo zyciowych porad...

    ja wlasnie mysle jak do domu niepostrzezenie przeszmuglowac 5d." napisał Badi
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #2
    Daj link do tego wątku u Żółtych. Mam ten problem.

    Komentarz

    • tomdz
      Uzależniony
      • 2007
      • 637

      #3
      Kochanie, mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Dobra - wygrałem body/obiektyw (niepotrzebne skreślić)!!! A teraz zła - ukradli mi ..... złotych. (( To byli baaardzo źli ludzie ;-)
      Body, stałki, zoomik

      Komentarz

      • gwozdzt
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 5780

        #4
        > 'jak powiedziec zonie o nowym tele'.
        tego niestety nie wiem, ale

        > jak do domu niepostrzezenie przeszmuglowac 5d."
        to bym pomysł miał, ale musisz wcześniej dysponować czarnym kliszakiem EOS.

        Jeśli przez x lat miałeś takiego kliszaka, to wynosisz kliszaka z domu (np. niby do serwisu) a po tygodniu wracasz z nowiutkim 5D i tłumaczysz, że w serwisie za niewielką dopłatą przerobili na cyfrowy... :-)

        powyższy sposób jest z zycia wzięty - był kiedyś taki watek na jakims babskim forum, jak to jednemu tatusiowi serwis przerobił aparat na cyfrow :-) nie pamiętam dokładnie gdzie to było, ale jak oszustwo zostało zdemaskowane, to się kobitki wkurzyły, zamknęły wątek i posypały bany :-)

        EDIT: poszperałem i znalazłem :-)


        i dyskusja u nas :-)
        http://canon-board.info/showthread.php?t=26629
        Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
        Pozdrowienia, Tomek

        Komentarz

        • jar14
          Bywalec
          • 2007
          • 104

          #5
          Zamieszczone przez Kolaj
          Daj link do tego wątku u Żółtych. Mam ten problem.
          ja tylko cytowałem kolege Badiego więc nie znam linku :wink: ale poszperam jak znajde to wrzucę. cosik nie mogę znaleść tego na forum nikon
          Ostatnio edytowany przez jar14; 13747.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            Hydepark hydeparkiem ale panowie, na litość Boską, piszcie po polsku !
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • Garnett
              Coś już napisał
              • 2004
              • 79

              #7
              Ja mam taka metode :

              Przynosze sprzet do domu i klade go spokojnie na jego miejscu ( plecak foto czy skrzynia ze sprzetem nurkowym jak cos do nurkowania ) i tam sobie lezy i lezy zazwyczaj a po jakims czasie jaki kobita zobaczy i zapyta co to jest to mowie " przeciez to juz od dawna lezy i rozmawialismy o tym a Ty nie pamietasz " jedydy problem z tym jest taki ze trzeba miec kase o ktorej zona nie wie :P
              Canon 40d + 70-200/2,8 L USM ,18-55, 135/3,5, 300/2,8
              ( Nikon D70s + 17-50/2,8 + 80-200/2,8 + 105/3,5 + SB800+ 50/1,8 ) Skradzione 30/08/2008 w okolicach Płońska

              Komentarz

              • Zigi
                Uzależniony
                • 2005
                • 532

                #8
                Ja opracowałem taktykę długoterminową. Żona troszkę interesuje się fotografią, dlatego mam ułatwione zadanie. Zbyt często zdjęć nie robi ale czasem po aparat sięgnie. Dzięki temu rozumie też kwestię, iż dobrym sprzętem można zrobić jakościowo lepsze zdjęcie. Do czego jak tylko mam okazję ją przekonuję. Dodatkowo przed zakupami zawsze głośno zastanawiam się nad nimi i pytam jej przedstawiając wcześniej wszystkie za i przeciw przemawiające za sprzętem. Staram się też zachować pewien umiar i rozsądek w zakupach a także kupować w stosunkowo okazyjnych cenach. A że jest osobą w miarę wyrozumiałą to jakoś przeważnie po jakimś czasie daje sie przekonać.
                Ostatnio gdy przyniosłem z roboty na chwilę 17-55 2,8 sama stwierdziła, iż już na oko lepiej ten sprzęt wygląda niż zabawkowy kit acz akurat tego na razie nie mam zamiaru wymieniać.
                40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                Komentarz

                • Leone
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 105

                  #9
                  A po co mówić? Po pewnym czasie kolejnego już nie zauważa
                  Ja miałem swego czasu tylko problem ze 100-400ISL (biały cholernik jakby nie ta biel to miałbym go z rok wcześniej ) Córka mnie wydała - "Ooo! tata ma nowy aparat!!!" I musiałem tłumaczyć - "no sprzedałem ten czarny i troszeczkę dopłaciłem" Ale już zamiana 20D na 40D odbyła się "niepostrzeżenie"
                  Ostatnio edytowany przez Leone; 13152.
                  ____________________________________________
                  6D Sam 14/2,8 C24-105L, 70-200/2,8L, 100-400L, 85/1,8, S150/2,8, 580/420 EX (i wężyki, telekonwertery i inne dziadostwo ...)

                  Komentarz

                  • Tomasz1972
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3042

                    #10
                    focić wszystko szerokim kątem , tak by osoby itd nie były czytelne i wytłumaczyc żonie ze trzeba tele by było lepiej

                    Komentarz

                    • Leone
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 105

                      #11
                      Zamieszczone przez Zigi
                      ...Dodatkowo przed zakupami zawsze głośno zastanawiam się nad nimi i pytam jej przedstawiając wcześniej wszystkie za i przeciw przemawiające za sprzętem. ...
                      Ooo! Podobną taktykę zastosowałem kiedyś 300D. Dużo gadałem (choć nie spotykało się to z zainteresowaniem) Drukowałem różne testy z internetu i rozrzucałem po całym domu. Trwało to ładne pare miesięcy


                      A i jeszcze jest jedna metoda (ale jej nie polecam) - kupno podobnie drogiej zabawki dla żony... Podraża to znacznie inwestycje ale mniej gadania i zadowlona mina żony - bezcenne
                      ____________________________________________
                      6D Sam 14/2,8 C24-105L, 70-200/2,8L, 100-400L, 85/1,8, S150/2,8, 580/420 EX (i wężyki, telekonwertery i inne dziadostwo ...)

                      Komentarz

                      • czajna
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 401

                        #12
                        Zamieszczone przez Leone
                        A i jeszcze jest jedna metoda (ale jej nie polecam) - kupno podobnie drogiej zabawki dla żony... Podraża to znacznie inwestycje ale mniej gadania i zadowlona mina żony - bezcenne
                        Np. pralka

                        Ja jeszcze żony nie mam, ale moja kobieta sama mi 2 razy pożyczała kase na sprzęt... Wiadomo, że zawsze coś tam powie, że po co, ale wie że później będzie zadowolona ze zdjęć... Po ślubie zapewne trzeba będzie kombinować, mieć swoją kase na "zabawki" odłożoną ze wspólnej kasy, ale My Panowie zawsze wybrniemy z podbramkowej sytuacji
                        Ostatnio edytowany przez czajna; 1760.

                        Komentarz

                        • gonzo44
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1304

                          #13
                          "Kochanie, w fotoplus jest w super promocji/wyprzedaży obiektyw 100-400, który zawsze chciałem mieć. Normalnie to kosztuje 10000(sic!) i na pewno bym go nie kupił , ale za 5499 to się już nigdy nie trafi. Jedyna taka okazja, a mają mało sztuk bo szybko im schodzą. Najwyżej zawsze go będzie można sprzedać z niezłym zyskiem ;-) "
                          Jaka kobieta nie skorzysta z promocji a i dumna będzie, że i my tak "logicznie myślimy"
                          Moje zdjęcia na CB

                          Komentarz

                          • Jacek Deka
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 356

                            #14
                            Tak czytam i coś mi się zdaje, że sporo fotoamatorów to pantoflarze .

                            Najlepiej kupić i pokazać z entuzjazmem "zobacz co mam i jakie to dla mnie fajne i niezbędne " , najwyżej się obrazi na góra tydzień i po sprawie.
                            Można też ( jeżeli nie należy ) uzbierać więcej kasy i kupić swojej jakiś zajeb... upominek, wtedy to już na pewno zaakceptuje nasz zakup sprzętu.

                            Najlepiej zrobić jej zdjęcie tym obiektywem, zanieść do kolegi specjalisty w Photoshopie (chyba , że sami dobrze się na fachu znamy) , żeby zrobił wypasiony fotomontaż ( co by ukochana wyglądała jak anioł ) i wydrukować zdjęcie w labie na największym formacie.

                            Jeżeli nad będzie wściekła to się rozstać, po co tyle bólu i udręki .

                            Komentarz

                            • Kolaj
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 3293

                              #15
                              Zamieszczone przez gonzo44
                              "Kochanie, w fotoplus jest w super promocji/wyprzedaży obiektyw 100-400, który zawsze chciałem mieć. Normalnie to kosztuje 10000(sic!) i na pewno bym go nie kupił , ale za 5499 to się już nigdy nie trafi. Jedyna taka okazja, a mają mało sztuk bo szybko im schodzą. Najwyżej zawsze go będzie można sprzedać z niezłym zyskiem ;-) "
                              Jaka kobieta nie skorzysta z promocji a i dumna będzie, że i my tak "logicznie myślimy"
                              Stety/niestety moja żona nie jest taka głupia

                              Komentarz

                              Pracuję...