kit vs 50 1.8 coś nie tak z ostrością? Cropy 1:1

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • S.Bogucki

    #1

    kit vs 50 1.8 coś nie tak z ostrością? Cropy 1:1

    Witam państwa. Postanowiłem zasięgnąć waszej opini na temat różnic ostrości między w/w obiektywami. Nabyłem ostatnimi czasy EF 50 1.8 ale dopiero od niedawna zaczołem go testować, i szczerze mówiąc zaniepokoiły mnie porównawcze zdjęcia między nim a obiektywem kitowym. W związku z tym proszę o opinie czy aby różnice w ostrości tych zdjęć są "normalne"
    Z góry przepraszam jeśli zamieściłem temat w nie odpowiednim dziale.
    Dołączam fotki, Crop 1:1, dokladny pkt wyostrzania, centrum kadru.

    50 EF na F11

    55 EF-s F11

    Szczerze mowiąc nie widze zadnej róznicy:/

    50 EF na f5.6

    55 EF-s na 5.6


    Ostatnie robione na teoretycznie najostrzejszych ustawieniach dla danego obiektywu.
    EF 50 na F5.6

    EFS 55 na F11


    Nie zwracajmy uwage na walory estetyczne zdjec ekspozycje itp, czego nie widac na tych zdjeciach to rzeczywiście duzo wieksze abberacje na kicie oraz ostrzejsze brzegi na stałce, ale czy uważacie że wszytsko jest ok z tym obiektywem? Z góry dziękuje za opinie.
  • mattnick
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1735

    #2
    wrzuć coś na 1.8
    30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
    CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

    Komentarz

    • Zigi
      Uzależniony
      • 2005
      • 532

      #3
      Nie bardzo wiem o co biega autorowi wątku bo Karpackie jak żyletka. Zauważyłem ostatnio taka tendencję, iż ludziska kupując jakieś inne szkło niż kit oczekują... nie wiadomo jak wielkiej różnicy. Mało tego nawet gdy ta występuje udają, iż jej nie widzą .
      Ostatnio edytowany przez Zigi; 2545.
      40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
      Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

      Komentarz

      • wojkij
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1915

        #4
        Proponuje tynk w pokoju zeskrobac, bedzie dobry material do testow. Dla mnie roznica spora na 5,6, jesli tego nie widzisz to bardzo mi przykro.

        Btw milego 'codziennego' uzywania obiektywu na f11, zwlaszcza w zimie.
        www.kwapisz.org

        Komentarz

        • SdoubleU
          Początki nałogu
          • 2005
          • 437

          #5
          Nie wiem jak długo masz kita jak jest nowy to całkiem nieźle się sprawuje, jego słabość, zresztą tak jak 50 1,8 II, polega na materiałów z jakich został wykonany (tubus) to najpaskudniejszy plastik. I o ile 50 jest stałoogniskowa i ma mniej elementów które wyrabiają się nadmiernie szybko to kit poprostu po bardzo krótkim czasie traci swoje parametry. Ale na tym właśnie polega różnica między kitem, 50 1,8 a tzw. elkami. Jakoś i trwałość to cechy droższych szkieł. Choć biorąc pod uwagę stosunek jakości optyki w stosunku do ceny to zarówno kit jak i ta 50 nie mają sobie rónych.
          SdoubleU
          ---------------------------
          Canon :-D

          Komentarz

          • bebesky
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1231

            #6
            Wybacz ale co ma na celu to porównanie?

            Komentarz

            • DoMiNiQuE
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3548

              #7
              Oto jaki wplyw na ludzka psychike ma codzienne czytanie canon-board. ;-)

              Komentarz

              • Zigi
                Uzależniony
                • 2005
                • 532

                #8
                DoMiNiQuE - Straszny!!!
                Ot zyje sobie człek w spokoju coś tam sfoci od czasu do czasu. Ale dobierze się do forum i... jak widzi jak inni rajcują się jakimiś szkłami to mu się udziela i nagle wydaje mu się iż żyć się bez nich nie da a jak już je nabędzie, bo przecież co to za życie bez wymarzonego szkła (body), to testuje i sprawdza i porównuje. W ruch idą cegły, linijki i szyjki od butelki po browcu... Juz już wydaje mu się iz jest ok i wszystko wporządku. A tu koledzy na forum piszą iż wychodzi mkII, tudzież inaczej oznaczony nowszy model body, szkła, czy innego cuda... i znowu człowiek myśli a może ostrzejszy a może bardziej niezawodny, a tu IS-a dołożyli (ech IS a ileż to razy światła brakowało) a na optycznych podali mtf większy a i pod światło lepiej działa [skojarzenie z elizabet 70-200 czysto przypadkowe]. I znowu nabywa testuje porównuje a w międzyczasie... ...a w międzyczasie biega do roboty aby zarobić na to wszystko i nie ma czasu zdjęć normalnych robić
                40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                Komentarz

                • ukA
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 186

                  #9
                  Moje propozycje nazw dla nowego działu na CB gdzie będzie można porównywać KIT-a vs coś tam :
                  - mały, tani, ale byk
                  - never ending story
                  - o kicie, co się stałkom nie kłaniał
                  - masz kita, nie kupuj już nic więcej ( zaoszczędzone pieniądze daj mnie, tu nr kąta ....)

                  Tak serio to obrazek nr 4 wygląda na prany vanishem
                  DAS APARAT

                  Komentarz

                  • S.Bogucki

                    #10
                    Dziekuje za uwagi i umiarkowaną wyrozumiałość;-) , rzeczywiscie troche sie zagolopowałem, przeciez to nie L,a różnica jednak jest i to spora, pozdrawiam.

                    Komentarz

                    • atsf
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 5119

                      #11
                      A co się, kolego, po tych testach spodziewałeś?

                      Między obiektywami są potężne różnice jeśli chodzi o takie ich parametry, jak przenoszenie kontrastu, winietowanie, dystorsja i aberracje, ale jeżeli chodzi o rozdzielczość, to różnic praktycznie nie ma, ponieważ matryce są jeszcze za ubogie, aby można było oceniać obiektywy po ich rozdzielczości.

                      Póki co można powiedzieć, że praktycznie wszystkie dostępne obiektywy (z nielicznymi wyjątkami na skrajnych przesłonach) wykorzystują rozdzielczość matryc, a nie odwrotnie. I dlatego zdjęcie z kita ma tę samą pojemność informacyjną, co zdjęcie z EF 1,8/50, bo oba mają rozdzielczość większą, niż matryca wymaga i jest w stanie przenieść. Kitowy obiektyw był, jakby nie patrzeć, projektowany specjalnie do współpracy z matrycami APS-C rzędu 8-10 a może i więcej megapixeli, więc będzie wykorzystywał ich rozdzielczość, ale nie da mimo wszystko tej jakości zdjęć ocenianych w całej klatce, co szlachetniejsze szkła.

                      Obiektywy sobie najczęściej zresztą radzą dużo lepiej, niż fotograf czy układ AF, więc trzeba zrobić sporo zdjęć tego samego motywu, aby mieć pewność, że jakieś rozmydlenie nie jest efektem poruszenia albo złego nastawienia na ostrość. Ogladając obraz na monitorze w 100% cropie widzimy go już tak powiększonym w stosunku do nominalnego rozmiaru, że minimalne różnice w nastawie ostrości są bardzo widoczne i możemy je opacznie przypisać obiektywowi jako wyznacznik jego jakości.
                      EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                      Komentarz

                      • atsf
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 5119

                        #12
                        Jeszcze trochę tak ściślej, matematycznie:

                        Obiektyw 50 mm na cropie 1,6 daje 80 mm.

                        Z odległości 50 cm obejmuje format ca 150x225 mm

                        Na f/5,6 głębia ostrości dla 30 lpi (standardowa rozdzielczość obrazu wyjściowego dla małych powiększeń) wynosi od 49,39 do 50,62 cm

                        Na granicy glebi ostrości krążek rozproszenia osiąga średnicę 0,03 mm co odpowiada ponad 5x5 pixeli obrazu.

                        Z powyższego wynika, że przyrost grubości linii (średnicy punktu) o 1 pixel następuje co 1,18 mm, a więc jeżeli "machniesz się" w nastawie ostrości o np. 2 mm, co przy odl. ostrzenia na 500 mm jest rzeczą normalną, to otrzymasz obraz linii rozmydlony o 2 pixele, a to jest jeszcze pikuś.
                        EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                        Komentarz

                        • fret
                          Pełne uzależnienie
                          • 2007
                          • 1503

                          #13
                          To szanowny kolega pojechal z wykladem. Szkoda, że niezbyt wiernie oddającym stan faktyczny. Tak sie sklada, że jest dokladnie odwrotnie. Tylko najlepsze szkla w waskim zakresie przyslon wykorzystują rozdzielczość matryc 8-10 Mpix na cropie.

                          Ale z tym, że obiektywy radzą sobie lepiej z ostrością niż fotograf, to 100% zgody

                          Komentarz

                          • atsf
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 5119

                            #14
                            [QUOTE=fret;422029]Tak sie sklada, że jest dokladnie odwrotnie. Tylko najlepsze szkla w waskim zakresie przyslon wykorzystują rozdzielczość matryc 8-10 Mpix na cropie.[QUOTE]

                            I racja, i nie.
                            Sam sobie strzeliłem gola, bo niedawno właśnie snułem rozważania na tej kanwie, że rozdzielczość 8 mega na APS-C wymaga rozdzielczości optyki rzędu 67 par l/mm, (tj. ilości pixeli na 1 mm, czyli ca 135 ppm) co dla obiektywu dla małego obrazka (na film) jest już dolną granicą najwyższej klasy, ale jeden z polemistów zwrócił mi uwagą, że faktyczna rozdzielczość matrycy jest o połowę mniejsza, bo o rozdzielczości decydują tylko zielone pixele. I tu zaczynają się schody. Po pierwsze, matryca o 8 mln przetworników daje obraz 8 mln pixeli, a nie 4, bo te zielone są w każdym wierszu i w każdej kolumnie matrycy (szachownica), więc spokojnie wykrywają, interpretują i interpolują linie pionowe i poziome, a pixele zielone dodatkowo stykają się w układach linii nachylonych pod kątem 45°, których rozstaw jest 1,41 raza mniejszy od rozdzielczości w układzie kartezjańskim. Tak czy owak obraz podlega interpolacji, więc można zalożyć, że wymagana rozdzielczość optyki jest gdzieś pomiędzy 67 a 47 linii/mm, circa 55, a to nie jest jakieś wybitne osiągnięcie w dzisiejszych czasach niskodyspersyjnych szkieł o wysokim współczynniku załamania, soczewek asferycznych etc. Poniżej tych 55 linii schodzą teleobiektywy stałoogniskowe na pełnej dziurze czy zoomy na długim końcu i trafiają się szkiełka ledwo wyciągające w tych warunkach 25-30 linii w centrum, ale znakomita większość optyki przymknięta do f/5,6-8 wykazuje jednak co najmniej 60 l/mm, zwłaszcza szerokokątna do krótkiej tele, czyli to, czego się najczęściej używa. Po przeprowadzeniu testów kilkudziesięciu obiektywów Zuiko z dawnej wysokiej półki w porównaniu do kilku współczesnych amatorskich zoomów z kitem włącznie stwierdziłem, że parametru rozdzielczości praktycznie nie można skutecznie ocenić bo, wydawalo by się, najbardziej tandetne szkła niewiele ustępują pod tym względem (na 20D) doskonałym stałkom. Znacznie wiekszy wpływ na niemiarodajnośc wyników moich testów skłonny jestem przyznać niestabilnemu statywowi i błędom ostrzenia, bo czy ostry obraz z jednego obiektywu, czy zmiękczony z drugiego, to i tak czytelność szczegółów zanikała na tym samym poziomie, bardziej odczuwalny był kontrast obrazu niż ostrość.
                            EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                            Komentarz

                            • fret
                              Pełne uzależnienie
                              • 2007
                              • 1503

                              #15
                              Jest dokładnie tak, jak piszesz, o rozdzielczości decydują zielone, o podawaniu liczby wszystkich decyduje marketing . Pomyśl o dyfuzji. Dyfuzyjny krążek rozproszenia ma ok 10um dla f8, odległość między zielonymi pixelami w cropach 8Mpix też jest tego rzędu. Żeby w pełni wykorzystać możliwości matrycy krążek dyfuzyjny musi byś znacznie mniejszy, co oznacza, że obiektyw mysi osiągać max rozdzielczość przy f 4-5,6. Amatorskie zoomy odpadają w przedbiegach. Zwróć uwagę, że ta rozdzielczość matrycy dotyczy linii poziomych i pionowych. Linie pod kątem 45 stopni są widziane przez matrycę z rozdzielczością 1,41 raza większa (przecież na tym polegał patent Fuji, przekręcili układ pixeli o 45 stopni i wzrosła im rozdzielczość w pionie i w poziomie, ale nie na realnych fotkach )

                              Komentarz

                              Pracuję...