Filtr polaryzacyjny i lampa błyskowa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mimi
    • 2008
    • 2

    #1

    Filtr polaryzacyjny i lampa błyskowa

    Witam
    To moje początki wiec proszę o litość
    Robiłam ostanio zdjecia w pomieszczeniu, wyszly zbyt ciemne mimo uzycia lampy blyskowej. Czy winny mogl byc nakrecony filtr polaryzacyjny? Zupelnie o nim zapomnialam i nawet tryb auto niedoswietlał sredniej wielkosci pokoju
  • solti
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1159

    #2
    Jaki aparat, jaka lampa? Jakie parametry ekspozycji?
    Generalnie polar działa trochę jak filtr szary i zabiera światło, niemniej aparat uwzględnia to w pomiarze światła i zdjęcia nadal powinny być naświetlone OK. Możliwe, że po prostu nie opanowałeś/aś jeszcze techniki robienia zdjęć z lampą
    Sprzęt jest ważny, ale ważniejsze są chęci i umiejętności Niestety ja mam tylko chęci
    galeria na forum Canon-board
    galeria na stronie lotnictwo.net.pl
    galeria.solti.pl

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #3
      Jeżeli użyłaś wbudowanej lampy i fotografowałaś na niskim ISO to całkiem prawdopodobnym jest że zabrakło światła. Napisz dokładnie jaki to był sprzęt.
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • mimi
        • 2008
        • 2

        #4
        canon 30d mam go juz przeszlo pół roku i nie jest to dla mnie taka totalna czarna magia ale 99% moich zdjec to zdjecia robione na zewnatrz. dlatego czesto uzywam filtra i praktycznie go nie sciagam. wczesniej nei zauwazylam problemow z lampa w pomieszczeniu przy zdjeciach bez filtra dlatego teraz skojarzylam, ze byl on nakrecony na obiektyw i ze to moze jest powodem. zdjecia byly robione na iso 200 ale probowalam tryb auto i tez wyszly ciemnosci egipskie

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #5
          Spróbuj w trybie M, na ISO 400 z korekcją siły błysku lampy o +1EV, czasem 1/100s i przysłoną f/4 - f/5.6. Dla porównania zrób to samo be filtra polaryzacyjnego (polar potrafi zmniejszyć ekspozycję nawet o 2EV)
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • gwozdzt
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 5780

            #6
            Zamieszczone przez mimi
            czesto uzywam filtra i praktycznie go nie sciagam.
            takie używanie polara to nieporozumienie. Szkoda światła, a co za tym idzie, również zdjęć...

            Poczytaj sobie do czego służy polar i stosuj go tylko wtedy, gdy potrzeba!


            "filtr ten [...] pochłania światło rozproszone w atmosferze w przypadku fotografowania nieba. Błękit nieba staje się ciemniejszy, a chmury pozostają białe [...]
            Pozwala on również na zwiększenie nasycenia barw powierzchni matowych (np. zieleni roślin, bądź kolorów tkanin) w słoneczny dzień. Filtr najmocniej działa, gdy obiektyw skierowany jest pod kątem 90 stopni od kierunku padania światła. [...]
            Filtr polaryzacyjny umożliwia też wyeliminowanie odbić od szyby lub powierzchni wody"

            Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: IMG_9141.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 1,79 MB
ID: 2117226


            a wracając do sprawy polara i lampy błyskowej, to również jestem przekonany ze lampie błyskowej mogło zabraknąć moc i stad te ciemne zdjęcia;
            ale jest jeszcze druga sprawa - zwróć uwagę, że polar najsilniej działa kiedy światło pada prostopadle do osi obiektywu, natomiast praktycznie nie działa gdy swiatło pada równolegle, a właśnie z tym przypadkiem mamy do czynienia gdy lampa błyskowa jest wbudowana lub założona na aparat, więc użycie polara w tym przypadku jest kompletnie bez sensu.
            Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
            Pozdrowienia, Tomek

            Komentarz

            • lemur

              #7
              polar z lapmpą

              nie ma się co mądrzyć: nie wieszcz po co jest polar? używaj go mądrze! ble ble

              ja sam miałem kiedyś podobne przygody
              fotografuję od lat architekturę, więc zawsze na zewnątrz używałem filtra polaryzacyjnego, wnętrza natomiast robiłem przy długich czasach naświetlenia ze statywu w świetle naturalnym, niekiedy korzystając z lamp ze światłem ciągłym
              w końcu kupiłem lampę, bo wkurzało mnie, że nie mogę sfotografować np. urodzin córki - światła jej raczej nie brakowało (580 EX), ale było dokładnie tak: zdjęcia robione z polarem były ciemne jak noc (aparat canon 20d), po odkręceniu filtra - naświetlone idealnie. Nie jest więc prawdą, że polara przy sztucznym świetle równoległym nie ma znaczenia, a po drugie, że spokojnie radzi sobie z nim automatyka aparatu
              pozdrawiam wszystkich

              Komentarz

              • marekb
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2273

                #8
                lemur, nie rozumiesz...
                a mądrzysz się ty...
                gwozdzt pisze że używanie polara nie ma sensu z uwagi na brak jego zalecanego działania, gdyz główne żródło światła owszem jest kierunkowe ale pada równolegle a nie pod kątem (jak wyżej pisze max efekt 90st) że zabiera sporo światła to każdy wie...

                Komentarz

                • djcargo
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 353

                  #9
                  Moim zdaniem cała dyskusja prowadzi do nikąd. I samo pytanie postawione przez mimi wydaje mi się niepotrzebne.
                  Wystarczyłoby że wieczorem cykniesz dwie fotki - jedną z filtrem, drugą bez i już będziesz wiedziała co i jak.
                  A tu się zaraz chłopaki poryzą
                  Regulamin pkt 8.

                  Komentarz

                  Pracuję...