Co bardziej mi się bardziej przyda do zdjęc np. w górach i innych widoczków
SKYLIGHT czy SZARAPOŁÓWKA
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Skylight to ci się prawie na pewno nie przyda. Kupiłem go kiedy zaczynałem swoją przygodę z cyfrową lustrzanką i od tego czasu leży i się kurzy. Jak szara połówka to tylko Cokin. Najbardziej to polarek Ci się przyda.Komentarz
-
Poloar lepiej wydobędzie niebo niż szara połówka?
Właśnie przede wszystkim o niebo mi chodzi.
Mówię tu o sytuacji gdy niebo nie będzie zbyt ciekaweKomentarz
-
Nie do konca bym sie zgodzil. Mam wlasnie Cokina, i niesamowicie mnie wnerwia ta zabawa z zakladaniem/chowaniem filtrow ew. holdera. Nakrecane sa duzo szybsze w 'obsludze' wiec i lepsze dla niecierwpliwych
(A MacGyver mnie ostrzegal ze tak bedzie
)
Polar przede wszystkim wyciaga kolory (np wychodzi swietny zielony), w tym i nieba oczywiscie
W mojej galerii chyba wszystkie krajobrazy gorskie byly robione wlasnie z polarem, wiec mozesz zobaczyc efekty jakie daje
Ostatnio edytowany przez sniper88; 10488.Komentarz
-
To zależy a temat jest szeroki i głęboki. Ja, jadąc w góry i mogąc kupić tylko jeden filtr, zaopatrzyłbym się w dobry polar w pierwszej kolejności. Jednym z głównych, najbardziej powszechnych zastosować polarka jest właśnie wyłuskiwanie ładnego nieba.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
To prawda ale nakręcany filtr dzieli kadr na równe połówki, co nie zawsze jest pożądane. Na ogół nie jest.Komentarz
-
Skylight w fotografii cyfrowej pełni rolę UV-ki, zwłaszcza jeśli używamy AWB lub zapisujemy zdjęcia w RAW-ach.
Szara połówka oczywiście lepsza jest systemu Cokin ale w pstrykaniu wycieczkowym bardziej sprawdza się nakręcana, mimo swoich ograniczeń (oczywiście z przejściem "gradual", twarde rzeczywiście przydają się bardzo rzadko).
Do KIT-a i podobnych obiektywów najlepiej kupić połówkę Hoya:
ewentualnie Marumi:
Polar ma zastosowanie wyłącznie w słoneczne dni. Pomijając ze wyciąga głównie niebieskości i zielenie, to nie kompensuje różnicy w jasności sceny.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Jak polary mam Marumi to polowke odradzam, maja niebieskawy odcien, co czasem nienaturalnie potrafi wygladac.
Ja polowke mam cokina, ale fakt, ze pier... zabawy z tym troche jest i tez sie ogladam za nakrecana polowka.
Idac dalej, gdy jest sloneczko, jakies chmurki to oczywiscie polar, ale gdy masz przepalone niebo zakryte chmurami i koniecznie chcesz widoczek to wtedy jednak polowka.Komentarz
-
Ok dzięki za odp.
Aby uściślić, myślę o filtrze na 77mm 10-22.
Pod uwagę brałem Marumi.
Polar to wydatek - ok 340
Połowka - ok 170
Za polarem przemawia to że wyciągnie mi nie tylko niebo, pytanie czy i w jakim stopniu efekt wyciagniecia nieba bedzie porównywalny z połówką, która z tego co czytam generalnie do wyciągniecia nieciekawego nieba jest najlepsza
Rozwiązania typy Cokin odpadając - nie mam tyle cierpliwości;-)Komentarz
-
Potrafi, ale w większych rozmiarach nie ma nakręcanych połówek w sensownej (czyli proporcjonalnej do "użytkowości" filtra cenie).
Co do koloru zafarbu wydaje mi sie iż jest on bardziej zielonkawy niż niebieski, ale to może być kwestia ustawień WB. Niemniej, zazwyczaj daje się go ukryć przy wywoływaniu RAW-a
Marumi ma pełnowymiarową (wysoką) oprawkę, i na 10-22 będzie winietować na szerokim końcu (ramka włazi w kąt widzenia obiektywu, w rogach powstają zaczernienia, których oczywiście narzędziami do korekty winietowania już się nie usunie.
Używam tego filtra z Tokiną 12-24. w kadr włazi na ogniskowych poniżej 14 mm, w 10-22 można się spodziewać że będzie to 12-13 mm.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Myślę sobie, że błękit nieba, tudzież nasycenie zielonego koloru zawsze można ciutkę podciągnąć w programie graficznym. Tymczasem przy bardzo kontrastowych scenach (bardzo jasne niebo) lepiej chyba sprawdzi się połówka, która troszkę skompensuje "jasność" nieba i pozwoli zarejestrować klatkę bez przepaleń i jednocześnie z niezbyt ciemnym "dołem".Komentarz
-
Można, choć czasami jest z tym rzeczywiście trochę zabawy.
Szarych połówek w słoneczny dzień rzeczywiście używa mało kto, a czasami rzeczywiście sprawdzają się lepiej niż polar: np.: fotografowanie na północnym stoku, w kierunku zachodnim, w godzinach popołudniowych.Tymczasem przy bardzo kontrastowych scenach (bardzo jasne niebo) lepiej chyba sprawdzi się połówka, która troszkę skompensuje "jasność" nieba i pozwoli zarejestrować klatkę bez przepaleń i jednocześnie z niezbyt ciemnym "dołem".Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Jeśłi chodzi o Polara to brałem po uwage wersje SLIMMarumi ma pełnowymiarową (wysoką) oprawkę, i na 10-22 będzie winietować na szerokim końcu (ramka włazi w kąt widzenia obiektywu, w rogach powstają zaczernienia, których oczywiście narzędziami do korekty winietowania już się nie usunie.
Używam tego filtra z Tokiną 12-24. w kadr włazi na ogniskowych poniżej 14 mm, w 10-22 można się spodziewać że będzie to 12-13 mm.
http://www.allegro.pl/item297093271_..._77_f_vat.html
Chyba wtedy nie bedzie tych problemów
Komentarz
-
Nie, nie będzie. Polar nawet w wersji slim może lekko wzmocnić efekt winietowanie samego obiektywu (szerokokątnego) ale to akurat da się skorygować narzędziami do zdejmowania winiety.
Osobną kwestią jest "nierówna polaryzacja". Jakkolwiek problem ten jest źle definiowany, bo wynika nie tyle z niedoskonałości układu soczewki - filtr co z różnic w jasności nieba, widocznych gołym okiem, zależnych od odległości kątowej od słońca, to jednak występuje i często aby mieć w miarę równomiernie niebieskie niebo trzeba zmniejszać szerokość fotografowanej sceny.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Komentarz