Awaryjność Caona Eosa400D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • aknoimak

    #1

    Awaryjność Caona Eosa400D

    Jestem na etapie wyboru między Canonem Eosem400D a Nikonem D40X. Wiem, że Canon byłby dla mnie najlepszy ale słyszałem że awaryjność nikonów jest mniejsza niż canonów ale nie wiem czy jest to prawda? Teraz prośba do posiadaczy Canona Eosa400D i nie tylko:Wypowiedzcie się na temat awaryjności tej masznki. Mój zakup będzie na przynajmniej 3-4 lata ze względów finansowych. Wolałbym się nie męczyć z Żytnią w Warszawie.
    Na koniec pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
  • macgyver9
    Coś już napisał
    • 2007
    • 83

    #2
    mam 400D od sierpnia 2007, na razie wszystko ok. żadnych problemów. polecam.
    Jedyny problem jaki mnie trapi przy nim to małe body, wcześniej myślałem że nie będzie mi to przeszkadzać, ale jednak.

    ps. ale mi wyszedł post, zupełnie jak komentarz na allegro.

    Komentarz

    • jotes25
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3609

      #3
      Prawdopodobnie poprawiono najbardziej awaryjny element poprzedników tj. migawkę. Właściwie na forum nie słyszy się o awariach 400d.
      Jeśli rzeczywiście zamierzasz używać go 3-4 lata (co jest bardzo rozsądne, bo nie sądzę, żeby następcy oferowali takie rozwiązania, że warto będzie zmienić; chyba, że potrzebujesz LV do makro), to weź aparat z dystrybucji europejskiej, wtedy będziesz mieć pierwszy rok gwarancji w Polsce, a drugi w serwisie np. w Niemczech.

      P.S. miałem 400d od stycznia 2007.

      Komentarz

      • zbyszekjan
        Początki nałogu
        • 2007
        • 348

        #4
        Mam C400D około 1,5 roku, jak narazie żadnych problemów :-D
        pozdrawiam

        Komentarz

        • Olszewski
          Uzależniony
          • 2006
          • 782

          #5
          Zamieszczone przez macgyver9
          mam 400D od sierpnia 2007, na razie wszystko ok. żadnych problemów. polecam.
          Jedyny problem jaki mnie trapi przy nim to małe body, wcześniej myślałem że nie będzie mi to przeszkadzać, ale jednak.

          ps. ale mi wyszedł post, zupełnie jak komentarz na allegro.

          Masz to samo co ja Eeee tam, ale duży aparat, a po pół roku: "Cholera jakie małe to jest"

          Odnośnie wątku to mam 350D (poprzednik 400D) od (niedługo) 2,5 roku i stwierdzam całkowity brak problemów z nim. Znajoma ma 400D od roku i też bez żadnych problemów jedynie dawała do kalibracji body, ale nie wiem czy nie zrobiła tego dla świętego spokoju.
          40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
          Ktoś naruszył Twoje prawa?

          Komentarz

          • Nortberg
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 35

            #6
            Mam 400D 2 lata jak na razie nic sie nie dzieje.

            Komentarz

            • KMV10
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2320

              #7
              Zamieszczone przez Nortberg
              Mam 400D 2 lata jak na razie nic sie nie dzieje.
              Jakim cudem masz 400d dwa lata, skoro jego premiera miała miejsce w sierpniu 2006 r.?
              Ponad rok to się zgodzę, ale skąd dwa lata?

              Komentarz

              • bebesky
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1231

                #8
                Zamieszczone przez KMV10
                Ponad rok to się zgodzę, ale skąd dwa lata?
                cud

                Komentarz

                • Kubak82
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 2348

                  #9
                  a czy to, ze kupisz teoretycznie najmniej awaryjne body (i skad masz takie dane bo MZ to zwykle forumowe przesądy) zmieni cos jesli akurat w twoim egzemplarzu cos sie zepsuje.. to jest urzadzenie mechaniczne ktore jak kazde inne moze sie zepsuc.. obojetnie czy kupisz nikona, canona, olka czy jakikolwiek inny aparat.. IMHO kupuj cokolwiek - szanse ze cos sie zepsuje sa w tych aparatach sa tak samo niemożliwe do okreslenia ;-)
                  Ostatnio edytowany przez Kubak82; 4962.

                  Komentarz

                  • robgr85
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1719

                    #10
                    Zamieszczone przez KMV10
                    Ponad rok to się zgodzę, ale skąd dwa lata?
                    prototyp

                    też kupiłem niedługo po premierze, nic się złego w tym czasie nie działo, choć co prawda jakiejś nadzwyczajnie dużej ilości fot nie zrobiłem (ok 6k).

                    Pozdrawiam,
                    Robert
                    Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                    Komentarz

                    • KMV10
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2320

                      #11
                      Zamieszczone przez robgr85
                      prototyp
                      Prosto z półki działu R&D Canona.

                      Komentarz

                      • m_o_b_y
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1095

                        #12
                        Zamieszczone przez aknoimak
                        Jestem na etapie wyboru między Canonem Eosem400D a Nikonem D40X. Wiem, że Canon byłby dla mnie najlepszy ale słyszałem że awaryjność nikonów jest mniejsza niż canonów ale nie wiem czy jest to prawda? Teraz prośba do posiadaczy Canona Eosa400D i nie tylko:Wypowiedzcie się na temat awaryjności tej masznki. Mój zakup będzie na przynajmniej 3-4 lata ze względów finansowych. Wolałbym się nie męczyć z Żytnią w Warszawie.
                        Na koniec pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                        Zupełnie nie rozumiem Twoich wątpliwości bo nie ma żadengo porównania między 400D i D40.
                        D40 - to aprat niepełnosprawny.
                        Pozdrówka
                        m_o_b_y
                        --------------------------------------------------------

                        Komentarz

                        • aknoimak

                          #13
                          Masz rację kubiak82, awarii nie da się przewidzieć ale wiem że w przyszłym tygodniu w końcu zastąpię Eosa 300V nowiutkim Eosem 400D. Dziękuję wszystkim za odpowiedź.

                          Komentarz

                          • Szwajcer

                            #14
                            A u mnie się zepsuło pokrętło do zmiany programów. Mam aparat od sierpnia 2007, na początku działał. Gwarancja Europejska - Żytnia (bez najmniejszego problemu) napisali że jakaś regulacja (?) - przysłali i wszystko OK. Mimo wszystko uważam że może się zdarzyć nawet najlepszym - w końcu to tylko Malezja :-)

                            Komentarz

                            • Mariusz.P
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 132

                              #15
                              Mam co prawda 350D od ponad roku, wszędzie go zabieram, podołał różnej pogodzie i warunkom, wykonałem ponad 20 000 zdjęć, przed zakończeniem gwarancji wysłałem body do czyszczenia na Żytnią, i dalej śmiga. Nic się do tej pory nie zepsuło, nawet AF działa tak jak ja chcem , wbrew opinii na różnych forach. Kolega ma 400D i także wszystko ok. Myśle że trzeba mieć pecha żeby trafić wadliwy egzemplarz. Teraz zbieram na 5D.

                              Komentarz

                              Pracuję...