canon S1 IS - uszkodzony - czy to jakas typowa choroba?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jaktob77

    #1

    canon S1 IS - uszkodzony - czy to jakas typowa choroba?

    witam..

    pytam fachowcow.. canon s1 is czasem odpala sie ok - wszystko dziala..

    czasem nie da sie zrobic zdjecia.. na wyswietlaczu i w wizjerze sa tylko fioletowe kreski - takie same wychodza zdjecia..

    nawet przy tym nie ma klopotow z ogladaniem zdjec zrobionych wczesniej.. obiektyw sie wysuwa.. reagune na zoom zmieniajac kreski na lcd..

    jakby nie dochodzil "obraz"

    co to moze byc? warto to naprawiac? czy lepiej sprzedac jako uszkodzony?

    prosze pomozcie - nie chce byc naciagniety przez serwis.. nie znam sie na aparatach i nie odwiecze sie pomoca w tym temacie - jednakze prosze o pomoc..
  • krycho

    #2
    Poszukaj innych watkow o S1. Te aparaty czesto sie psuly i z tego co pamietam mozna je bylo reklamowac.

    Komentarz

    • QBUŚ
      Coś już napisał
      • 2007
      • 78

      #3
      Cokolwiek to jest, nie warto go naprawiać, aparacik ten jest już dosyć stary a co za tym idzie bardzo tani, a koszty naprawy w 99% przypadków są dosyć wysokie, więc prawdopodobieństwo że koszt naprawy przerośnie wartość aparatu jest bardzo duża. Dla upewnienia się zobacz ile na allegro chodzi lepsza S2 lub S3 i zorientuj się w serwisie Canona co to może być i ile by kosztowała naprawa, myślę że troszkę dołożysz do tego ile by kosztowała naprawa i będziesz miał nowszy model S

      Komentarz

      • Juriko
        Początki nałogu
        • 2007
        • 485

        #4
        Qbuś, Krycho napisał:
        Poszukaj innych watkow o S1. Te aparaty czesto sie psuly i z tego co pamietam mozna je bylo reklamowac.
        i napisał nie po to, żeby sobie popisać, tylko np. dlatego:
        http://canon-board.info/showthread.php?t=13079
        http://www.imaging-resource.com/badccds.html
        Ostatnio edytowany przez Juriko; 11187.

        Komentarz

        • grzyba

          #5
          Do serwisu i naprawa za friko.

          Płacisz tylko za kuriera w jedną stronę. Jak go teraz opchniesz jako uszkodzony to będziesz sobie w brodę pluł i to bardzo.
          A tu o tym samym ale mądrzej:

          To jest wada matryc Sony montowanych w tych i nie tylko w tych canonach. Wymiana jest za darmo nawet po okresie gwarancji i dotyczy także sprzętu, który nie był w Polsce kupowany! Tak miłe, że aż niewiarygodne. Centrum serwisowe Canona na Polskę łatwo znajdziesz w google. Siedziba firmy to Warszawa, chyba na ul. Żytniej.
          Ostatnio edytowany przez Gość; 14528.

          Komentarz

          • Riff86
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 21

            #6
            Witam,
            mam podobny problem, czarny obraz, fioletowe kreski, przeglądanie zdjęć działa, menu działa, wszystko działa, tylko te kreski. Wymiana kart nic nie zmienia, przedtem przechodziło samo, a teraz przechodzi jak zmienię tryb robienia zdjęć, czy to właśnie ta wada? Nie posiadam też rachunku zakupu aparatu, mam jednak gwarancję EWS, czy to wystarczy?
            Pozdrawiam

            Komentarz

            • grzyba

              #7


              Proszę przeczytać tekst który zamieściłem. NIE POTRZEBA ŻADNEGO DOWODU ZAKUPU CZY GWARANCJI! Trudno uwierzyć. A jednak. Czekam już na aparat od 31 grudnia i pewnie sobie jeszcze sporo poczekam, ale warto.

              A tu namiary na serwis: http://www.e-csi.pl/
              Ostatnio edytowany przez Gość; 14528.

              Komentarz

              • Riff86
                Dopiero zaczyna
                • 2008
                • 21

                #8
                No i właśnie dlatego zapytałem, bo mi trudno było uwierzyć
                W takim razie będę się kontaktował z tym serwisem.
                Słyszałem swoją drogą że czasem wymieniają na S5 z powodu braku części, wie ktoś może czy dalej jest to możliwe i jaka jest szansa?

                Komentarz

                • rafalg
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 48

                  #9
                  Zamieszczone przez jaktob77
                  witam..

                  pytam fachowcow.. canon s1 is czasem odpala sie ok - wszystko dziala..

                  czasem nie da sie zrobic zdjecia.. na wyswietlaczu i w wizjerze sa tylko fioletowe kreski - takie same wychodza zdjecia..

                  nawet przy tym nie ma klopotow z ogladaniem zdjec zrobionych wczesniej.. obiektyw sie wysuwa.. reagune na zoom zmieniajac kreski na lcd..

                  jakby nie dochodzil "obraz"

                  co to moze byc? warto to naprawiac? czy lepiej sprzedac jako uszkodzony?

                  prosze pomozcie - nie chce byc naciagniety przez serwis.. nie znam sie na aparatach i nie odwiecze sie pomoca w tym temacie - jednakze prosze o pomoc..
                  Miałem to samo naprawa nieopłacalna, sprzedałem jako uszkodzony. Pozdro.

                  Komentarz

                  • grzyba

                    #10
                    Akcja serwisowa w Polsce zaczęła sie (sądząc po postach) około jesieni ubiegłego roku. Wcześniej polski serwis podobno odmawiał jakiejkolwiek darmowej naprawy. Teraz wystarczy wejść na www.canon.pl, kliknąć na "samodzielna pomoc", pojawi się lista aparatów, wybieramy S1 IS i wtedy pojawia się ważna informacja dla posiadaczy tego (i nie tylko zresztą) modelu aparatu. W niej pisze o BEZPŁATNEJ WYMIANIE MATRYC. Ta informacja jest dla ludzi małej wiary. Zawsze można przedzwonić i zapytać w centrum serwisowym. Kto sprzedał na Allegro ten "sfrajerował" - każdemu się mogło przytrafić. Wystarczy popatrzeć na allegro gdzie S1 z uszkodzoną matrycą chodzą grubo powyżej 400 złotych a te sprawne ok 380 i wielu chętnych nie ma. Chodzi o famę, jakoby wymieniali S1 na S5 z powodu braku odpowiednich części. Tego nie mogę potwierdzić bo każą czekać i czekać....
                    I jeszcze jedno. Przed przystąpieniem do naprawy serwis się kontaktuje z nami podając ewentualne koszty więc zawsze można zrezygnować jeśli się okaże, że bezpłatna naprawa jest niemożliwa! Ryzykujemy raptem parę złotych za koszty przesyłki. Podejrzewam, że ci "sceptycy" na forum, to ci którzy wietrzą okazję na allego))))
                    Ostatnio edytowany przez Gość; 14528.

                    Komentarz

                    • zlotko3

                      #11
                      Właśnie odebrałam aparat z serwisu. Wysłałam moją S1 6 grudnia 2007 i wymienili mi (jak to fama chodzi) na nową S5. Aparat był już po gwarancji, ale ze względu na wadę fabryczną, wymienili. Czekałam 2 miesiące, no ale w końcu!!
                      Dzielę się tą wiadomością bo jest sporo użytkowników którzy mają podobne dylematy: sprzedać uszkodzony czy próbować naprawiać...

                      Komentarz

                      • rafalg
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 48

                        #12
                        Zamieszczone przez zlotko3
                        Właśnie odebrałam aparat z serwisu. Wysłałam moją S1 6 grudnia 2007 i wymienili mi (jak to fama chodzi) na nową S5. Aparat był już po gwarancji, ale ze względu na wadę fabryczną, wymienili. Czekałam 2 miesiące, no ale w końcu!!
                        Dzielę się tą wiadomością bo jest sporo użytkowników którzy mają podobne dylematy: sprzedać uszkodzony czy próbować naprawiać...
                        Ja miałem wersję z USA także raczej ten numer by nie przeszedł.

                        Komentarz

                        • WaldekA
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 246

                          #13
                          Zamieszczone przez rafalg
                          Ja miałem wersję z USA także raczej ten numer by nie przeszedł.
                          Przeszedł by! Niezależnie od miejsca zakupu.
                          Kiedyś tu była stopka:-)

                          Komentarz

                          • grzyba

                            #14
                            Usa

                            MIałem wersję z USA. W dniu dzisiejszym odebrałem nowiutkiego S5 z rąk kuriera DHL. Temat uważam za zamknięty. Dziękuję firmie Canon za takie załatwienie sprawy, oraz oczywiście serwisowi z ulicy Żytniej w Warszawie.
                            Pozdrawiam.

                            Komentarz

                            • rafalg
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 48

                              #15
                              Zamieszczone przez WaldekA
                              Przeszedł by! Niezależnie od miejsca zakupu.
                              A w sumie pojawił się pretekst do zakupu czegoś lepszego, także dobrze się złozyło.
                              Pozdrawiam.

                              Komentarz

                              Pracuję...