cechy osobowe fotografów :)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fmagik
    Początki nałogu
    • 2006
    • 334

    #1

    cechy osobowe fotografów :)

    wrazliwosc/gruboskurnosc
    cierpliwosc/niecieroliwosc
    detrminacja/slomiany zapal
    zaangazowanie/jego brak
    wyobraznia/postrzeganie rzeczywiste
    odpowiedzialnisc/jej brak
    planowanie/balaganiarstwo
    ....

    a Wam jakie cechy pomagaja/przeszkadzaja przy fotografowaniu
    Canon EOS, Tokina, Tamron, SpeedLite, Quantuum, Yongnuo
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    najbardziej?
    niechec do wstawania o 02.00 zeby robic zdjecia o swicie
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12226

      #3
      Zamieszczone przez CYNIG
      najbardziej?
      niechec do wstawania o 02.00 zeby robic zdjecia o swicie
      eee... tak zle jeszcze nie jest, zeby mi sie nie chcialo tylko od kompa oderwac, zalozyc cieple portki i isc do auta

      gorzej w zimie. na swit 8.40 wystarczy wstac o 7.00, ale to i tak jest "walka o ogien" bez mala. zimno, wieje, ciemno, pogoda mocno niepewna... nie chce sie jak piernik dobrze, ze czasem wyjdzie


      odpowiadajac na pytanie: spokoj i swiezosc umyslu. spokoj, zeby sie nie spieszyc tylko spokojnie kontemplowac co jest dookola, i swiezosc, zeby nie robic tego, co juz sie setki razy robilo, tylko szukac innych tematow/ujec/pomyslow
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • fmagik
        Początki nałogu
        • 2006
        • 334

        #4

        ja bardzo lubie fotografowac ale pozniej jakis ciezko znalesc czas na RAW-owanie, obrobke i wystawiac to zawsze jest "czarna robota".... niestery najlepsze efekty osiaga sie swiazo po zrobieniu zdjec.... pozniej jakis czar ulatuje.....
        czesto lapie sie rowniez na tym ze "dobre jest wrogiem lepszego".....
        kilka razy ze zmaczenia [braku natchnienia] pozwolilem uleciec magicznym chwila malowanym swiatlem - tego zaluje bardzo po czasie.....
        Canon EOS, Tokina, Tamron, SpeedLite, Quantuum, Yongnuo

        Komentarz

        • BelYaal
          Początki nałogu
          • 2007
          • 387

          #5
          Musi byc bardzo przystojny jak ja, bardzo inteligentny jak ja, bardzo seksowny ... jak ja... kurcze... jestem fotografem

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #6
            Zamieszczone przez CYNIG
            najbardziej?
            niechec do wstawania o 02.00 zeby robic zdjecia o swicie
            wstawanie jeszcze przychodzi, ale jak się podnoszę z ciepłego wyrka i czuję tę wilgoć miejsca gdzie się udaję i wyobrażam sobie jak wchodzę w błoto do kolana, to naprawdę mi sie nie chce.
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • Bagnet007
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1344

              #7
              Zamieszczone przez Kubaman
              wstawanie jeszcze przychodzi, ale jak się podnoszę z ciepłego wyrka i czuję tę wilgoć miejsca gdzie się udaję i wyobrażam sobie jak wchodzę w błoto do kolana, to naprawdę mi sie nie chce.
              Dla mnie to jest najprzyjemniejszy moment.
              Nie wyobrażam sobie robienia zdjęć bez "zżycia" się z otoczeniem
              Złość i refleksja jest dopiero, gdy wraca się bez niczego.
              Ale ilu ludzi, tyle opinii.

              Komentarz

              • Sempoo
                Początki nałogu
                • 2007
                • 273

                #8
                A może potrzebny jest zmysł geometryczny do wprawnego kadrowania? Złote punkty itd.
                60D | 50 1.8 II | kit 18-55 + Tamron 70-300 | moje foty

                Komentarz

                • MacGyver
                  Cenzor
                  • 2006
                  • 7043

                  #9
                  Fajny wątek :-)

                  Zamieszczone przez akustyk
                  e...ogien" bez mala. zimno, wieje, ciemno, pogoda mocno niepewna... nie chce sie jak piernik ...
                  Zamieszczone przez Kubaman
                  wstawanie jeszcze przychodzi, ale jak się podnoszę z ciepłego wyrka i czuję tę wilgoć miejsca gdzie się udaję i wyobrażam sobie jak wchodzę w błoto do kolana, to naprawdę mi sie nie chce.
                  Ja przeżywam coś podobnego jak mam na 10 stopniowym mrozie i porywistym wietrze stanąć, zdjąć rękawiczki i zacząć rozkładać się ze sprzętem... a do schroniska z ciepłą kawką i bigosem tylko 20 min drogi.

                  A co do cech to jak dla mnie najważniejsze są opanowanie, skupienie na temacie, syntetyczne logiczne myślenie, pozwalające na minimalizację przypadkowości w wykonywanych zdjęciach i systematyczna praca nad własną techniką.

                  ...a fotografom zajmującym się sportami motorowymi mogą się też przydać, refleks, szybkie nogi i wygodne buty z nieślizgająca sie podeszwą ;-)
                  Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                  Komentarz

                  • akustyk
                    gajowy
                    • 2004
                    • 12226

                    #10
                    Zamieszczone przez MacGyver
                    Ja przeżywam coś podobnego jak mam na 10 stopniowym mrozie i porywistym wietrze stanąć, zdjąć rękawiczki i zacząć rozkładać się ze sprzętem... a do schroniska z ciepłą kawką i bigosem tylko 20 min drogi.

                    A co do cech to jak dla mnie najważniejsze są opanowanie, skupienie na temacie, syntetyczne logiczne myślenie, pozwalające na minimalizację przypadkowości w wykonywanych zdjęciach i systematyczna praca nad własną techniką.
                    no to Ci powiem, ze dzisiaj robilem przy jakichs -7 C i przy tym wilgotnosci na poziomie 95%, czyli tak z deka zimno bylo

                    jak robilem to ujecie


                    to przejezdzal kolo mnie na rowerku Holender (albo ewentualnie Ruski z Syberii) jak gdyby nigdy nic w nieco cieplejszym sweterku, bez czapki i jakichkolwiek rekawiczek. nie jest to przypadek odosobniony, bo tu czesciej sie tak zdarza. czyli chyba znaczy, ze zimno mu nie bylo
                    www albo tez flickr

                    Komentarz

                    • MacGyver
                      Cenzor
                      • 2006
                      • 7043

                      #11
                      Zamieszczone przez akustyk
                      ...czyli chyba znaczy, ze zimno mu nie bylo
                      No bo sie poruszał :-)
                      A poza tym nawet jak jest zimno to przecież prawdziwy fotograf dla dobrego zdjęcia zrobi wszystko ;-)
                      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12226

                        #12
                        Zamieszczone przez MacGyver
                        No bo sie poruszał :-)
                        no dobra, a niemowlaki holenderskie, ktore przy 0C na dworze sa sadzane w ogrodkach knajpianych (nieogrzewanych) majac na glowie lekka mycke i jakis tam, nie za gruby sweterek? tez sie ruszaja?
                        w temperaturze, w ktorej analogiczne dzieci polskie maja nakladane 17 warstw ubran, 4 kremy na buzie i dostaja 15 tabletek z witaminami, zeby sie nie zaziebily

                        nie... oni po prostu taka maja. jakby to byl jakis RPG, to rasa Holender mialaby z 90% Resistance to Cold formalnie, skubancy, trzymaja sie dziarsko mimo zimnicy i wiatru (zwlaszcza wiatru), ktory czlowieka z glebi kontynentu doprowadza do drgawek po 10 minutach pobytu na dworze 8) chociaz, jestem dobrej mysli, bo przywykam do tego
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • Gringo997
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 516

                          #13
                          ja myślę ze fotograf powinien być uprzejmy, miły sympatyczny , z duuużą wyobraźnią. te cechy są bardzo ważne gdy na codzień pracuje się z ludźmi. a co do reszty to cierpliwość, zaangażowanie, wytrwałość pewność siebie i ty podobne.a ja nie mam żadnej z tych cech:P
                          Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

                          Komentarz

                          • MacGyver
                            Cenzor
                            • 2006
                            • 7043

                            #14
                            Zamieszczone przez akustyk
                            no dobra, a niemowlaki holenderskie, ktore przy 0C na dworze sa sadzane w ogrodkach knajpianych (nieogrzewanych) majac na glowie lekka mycke i jakis tam, nie za gruby sweterek? tez sie ruszaja?
                            w temperaturze, w ktorej analogiczne dzieci polskie maja nakladane 17 warstw ubran, 4 kremy na buzie i dostaja 15 tabletek z witaminami, zeby sie nie zaziebily
                            Gdyby polskie dzieci nie były chuchane, dmuchane i pasione antybiotykami z powodu byle kataru to też by im nic nie było ;-)
                            nie... oni po prostu taka maja. jakby to byl jakis RPG, to rasa Holender mialaby z 90% Resistance to Cold formalnie, skubancy, trzymaja sie dziarsko mimo zimnicy i wiatru (zwlaszcza wiatru), ktory czlowieka z glebi kontynentu doprowadza do drgawek po 10 minutach pobytu na dworze 8) chociaz, jestem dobrej mysli, bo przywykam do tego
                            Jak dla mnie to nic w tym dziwnego, to nie Holendrzy są tacy twardzi tylko Polacy dziwnie ciepłolubni
                            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                            Komentarz

                            • Kamyczek
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 34

                              #15
                              Święte słowa, MacGyver, święte słowa!
                              Moja żona jest lekarzem rodzinnym i szlag ją trafia, gdy przychodzi pacjent z dzieckiem, które ma katarek i żąda, aby lekarz wypisał antybiotyk. Czasem nawet podaje konkretną nazwę tego leku i na ogół jest to preparat podawany w przypadku naprawdę baardzo poważnych schorzeń. Ale najbardziej wk#%^*@#$%^#e jest to, że zaskakująco wielu lekarzy "stosuje się do zaleceń pacjenta".

                              Pozdrawiam wszystkich piecuchów i proponuję zakończyć OT.
                              EOS i nie tylko...

                              Komentarz

                              Pracuję...