View Full Version : ale czasy nasta³y... - ceny sesji ¶lubnych


max44
19-04-2005, 23:40
Witam!
Muszê siê z Wami podzielic moimi przemy¶leniami... :)
Fotografujê ju¿ jaki¶ czas, z coraz lepszymi skutkami. Od czasu do czasu uda³o siê zrobic ¶lub i w sumie uzbiera³o siê tego kilkana¶cie razy... Przewa¿nie nie bra³em za to pieniêdzy, co najwy¿ej na symboliczne piwko, bo sprzêt by³ nie teges i do¶wiadczenia brak...
Teraz kiedy mam i jedno i drugie postanowi³em troszkê na tym zarobic. Od prawie 2 miesiêcy jestem szczê¶liwym posiadaczem canona 20d i wielu róznych dodatków. Do ko¶cio³a i na plener wystarczy.

Uda³em siê wiêc do dobrze prosperuj±cej firmy, która prowadzi us³ugi foto video w moim mie¶cie. W³a¶ciciel obejrza³ moje prace, pochwali³ je bardzo i zaczêli¶my rozmawiac o wynagrodzeniu. Z jego strony pad³a kwota 100 z³otych. Zapyta³em za co te 100 z³otych... Odpowiedzia³, ¿e za imprezê!!!!
Potem kiedy weszli¶my w szczegó³y okaza³o siê, ¿e on od klienta bierze 300 z³otych - za ¶lub, wesele i plener - po 100 z³otych za film. Jedna stówa idzie na koszty (wywo³anie, podatek, album), druga dla niego, a trzecia dla mnie.

Nie wiedzia³em, czy mam wybuchn±c ¶miechem, czy sobie jaja robi, czy mo¿e ma k³opoty z g³ow± i gada takie g³upoty. Bo ja na te piwo od swoich "klientów" dostawa³em po 200 z³otych na czysto (lubiê troszkê wypic)... :D A on tu z tak± cen± wy³azi...
Zacz±³ t³umaczyc, ¿e to taki rynek, ¿e du¿e studia kieleckie zepsu³y klientów i teraz zarobku z tego nie ma i inne takie...

Jutro zadzwoniê do tych wymienionych przez niego firm, zapytam o cennik, ale tak na ch³opski rozum - kto o zdrowych zmys³ach nie szanowa³by swojej pracy do tego stopnia???? Ja na dodatek sporo obrabiam te fotki, wywalam najmniejsze chocby niedoskona³osci skóry, dodajê ramki, pierdo³y, robiê fotomontaze itd. I mam za to brac 100 z³otych>>>>??? Obliczy³em, ¿e pracuj±c po tej stawce odrobi³bym swój sprzêt po ponad 2 latach - i ka¿da sobota zrypana !!! :D

I co naj¶mieszniejsze - na lipiec mam ju¿ umówion± jedn± parê. A w perspektywie ¶lub w pa¼dzierniku i dwa w roku 2006. Wszystko bez jakichkolwiek starañ! Zamierza³em na pocz±tek pój¶c w stronê jako¶ci i ilo¶ci, zani¿aj±c trochê cenê, ¿eby sobie renomê wyrobic, wiêc sypn±³em kwotê 800-900 z³otych. M³oda Para chêtnie na to przysta³a. 200 fotek, w tym 100 sztuk 15x21, ko¶ció³, plener i wesele, trochê fotomonta¿y - dla nich cena jest ok, a ja bêdê mia³ jakies 600 na czysto. A wiêc 1 ¶lub na w³asnym koncie to 6 ¶lubów w tamtej dobrze prosperuj±cej firmie :)

Na koniec wiêc pro¶ba - napiszcie, ile na moim miejscu braliby¶cie za ¶³ub.
Do¶wiadczenie - 15-20 imprez do taj pory, sprzêt jak wy¿ej, dla m³odych 400 zrobionych zdjêc z czego 200 wywo³anych w formacie 15x21 i 10x15 (pó³ na pó³), wszystko zgrane na p³ytkê DVD, stosowne albumy, czas po¶wiêcony ¶rednio od godziny 15 do 2 w nocy (plus jakies 2 dni na obróbkê).
Proszê nie brac pod uwagê ¿adnych cen z danego regionu - to ¿e wszyscy bior± 300 z³otych wogóle mnie nie przekonuje. Chodzi mi o godziw± p³acê za dobrze wykonan± pracê w postaci piêknych zdjêc! :D:D:D
Je¶li mam robic fotki za bezcen, wolê pstrykac tylko dla przyjemno¶ci - modelki i sport :D

I jeszcze info dla "coponiektórych" - mam zarejestrowan± dzia³alnosc, przezornie wpisa³em sobie w papiery równie¿ us³ugi foto, wiêc wszystko obdywac siê bêdzie zgodnie z prawem! :P

Z góry wielkie dziêki!

maku
19-04-2005, 23:52
Niedawno robi³em zdjêcia na ¶lubie kolegi. Wysz³o co¶ oko³o 120 zdjêæ.(zdjêcia z samego ¶lubu). Dosta³ je w wersji 10x15 i 15x21. Nie wzi±³em za to nic bo to kolega i dosta³ je w prezencie. Ale gdyby mi kto¶ zaproponowa³ odwalenie tej ca³ej roboty za 100PLN to bym siê tylko roze¶mia³. Pewnie ¿e sporo pracy kosztowa³o mnie „naprawianie” b³êdów które pope³ni³em w trakcie pstrykania. Ale nawet gdyby nie to, to taka cena jest ¶mieszna.

toni
20-04-2005, 00:03
bo to jest tak , jedni robi± wszystko za bezcen inni siê ceni±..
a mam firmê informatyczn± , w³a¶ciwie 2 jedn± w polsce 2 w belgii i mam takie zasady : swiadczê us³ugi wysokiej jako¶ci ( sam jestem in¿ cert Cisco ) nie sk³adam komputerów , nie sprzedaje nic po 1-2% mar¿y itd...
robiê zdjêcia , to traktuje jako zabawê , ale czasami te¿ na tym zarabiam ...
zawsze mówiê wszystkim "jeste¶ dobry to siê ceñ"
ja robiê na sprzecie cyfrowym EOS20D ....kilka obiektywów , o¶w studio itd
robi³em kilka wesel ale to dla znaomych i mówi³em im tak , jak mnie zaprosicie to albo wam dam kasê , albo zrobiê zdjêcia .....i jak przeanalizowali ceny i ogl±dali moje prace zawsze chcieli zdjêcia...
ja za zrobienie 100-150 zdjêc w studio i zapis na CD ( delikatne retusze ) biorê od 300-500 ....ale jak mi siê dziewczyna spodoba to robie i za darmo...
pamietaj trzeba siê ceniæ
pozdrawiam

gietrzy
20-04-2005, 07:09
I co naj¶mieszniejsze - na lipiec mam ju¿ umówion± jedn± parê. A w perspektywie ¶lub w pa¼dzierniku i dwa w roku 2006. Wszystko bez jakichkolwiek starañ!
IMO tylko to siê naprawdê liczy. Czyli dobry jeste¶. Powiedz mu, ¿e za 100 PLN to mo¿e sobie kogo¶ z Photonem albo A300 zwerbowaæ. Olej go¶cia bo je¶li to co napisa³e¶ to prawda (a tak wygl±da) to nie dorasta Ci do piêt!
Mam serdecznego kolegê, który robi ¶luby analogiem. Jak pokaza³ mi zdjêcia to mnie zatka³o. Szczegó³ów w ¶wiat³ach brak. Szczegó³ów w cieniach brak. Pstryka z programu !!!! Sorry to cholera nawet ja lepsze foty robiê :wink:
Tak¿e jest tylu fotografów, ¿e ... ka¿dy wie swoje. Ty równie¿: klienci Ciê polecaj±. Na pocz±tku doradzi³bym Ci zbieraæ dobre kopie, jasnych szkie³ weselnych tj. 35/1.4, 85/1.2,135/2 a potem FullFrame. Nie ma innej alternatywy. Co¶ musi wyró¿niaæ cz³owieka od reszty. S± go¶cie co 35 i 85 robi± ca³e ¶luby. Z czystej ciekawo¶ci: jakie szkie³ka nosisz w torbie, i ewentualnie czy mia³e¶ z nimi jakie¶ problemy, no i w którym ko¶ciele.
Pytam bo ostatnio s³ysza³em: "wchodzisz do ko¶cio³a odrazu ISO 800". Wiêc inne systemy ni¿ nasz to troszeczkê ciê¿ko maj± :wink:

max44
20-04-2005, 13:10
Z czystej ciekawo¶ci: jakie szkie³ka nosisz w torbie, i ewentualnie czy mia³e¶ z nimi jakie¶ problemy, no i w którym ko¶ciele.


Na razie bardzo skromnie: Tamron 28-75 2.8 + Canon 50 1.8
Ale do tej pory ¶luby robi³em starym sprzêtem (nawet nie bêde siê chwali³ jakim bo a¿ wstyd - dla mnie ISO 800 to by³ maksymalny max :D)
Choc z drugiej strony dlaczego wstyd ??? - je¶li ja robi³em ¶rednie foty (które podoba³y siê ludziom) ¶rednim sprzêtem i nie bra³em za to kasy (ew. co ³aska) a FACHOWCY pstrykaj±cy co sobotê w innym ko¶ciele robi± wa³ki o jakich piszesz - wstyd by mi by³o brac 1000 z³otych za marn± jako¶c. I wielu moich znajomych pyta siê, gdzie ja by³em jak oni brali ¶lub - nie s± zadowoleni ze zdjêc "fachowców" :)

W kazdym razie mia³em Fuji s602 !!! :D Zapytacie, jak mo¿na robic zdjêcia w ko¶ciele takim sprzêtem... Ano tu by³ najwiêkszy problem - mimo, ¿e sporo pomaga³a mi lampka Metza, to jako¶c by³a ¶rednia. Teraz z persektywy wiem, ¿e jakosc by³a kiepska, ale zaznaczam ponownie - M³odzi byli uprzedzani, ¿e nie jestem ¿adnym fachowcem. I choc ka¿dy przewa¿nie ocenia³ zdjêcia wysoko, ja wiedzia³em swoje i czeka³em tej chwili, gdy wymieniê spr¿et. Nadrabia³em za to sdjêciami w plenerze, studyjnymi (mam przeno¶ne pseudo mini studio - ¶wiat³a, statywy itd.) oraz weselnymi. I oczywi¶cie obróbk± cyfrow±.

A o nowych szk³ach oczywi¶cie ju¿ my¶lê - na razie muszê opanowac na 100 % to co mam i troszkê na tym zarobic :D A potem pomy¶limy - za du¿o chcia³bym na raz, wiêc gotówki potrzeba sporo - dobrego zoomika do sportu i w³asnie cos z mysl± o ¶lubach.

Mój canon bêdziê mia³ premierê na ¶lubie w t± sobotê - oczywi¶cie te¿ za free, bo nie wiem, czy bêdzie grzeczny! :P
Jak bêdzie siê czym pochwalic, to dam namiary na stronkê :)

max44
20-04-2005, 18:12
Spêdzi³em dzisiaj godzinkê na telefonowaniu do ró¿nych firm z ksi±¿ki telefonicznej i gazet. Wybiera³em Studia Foto i zwyk³e us³ugi fotograficzne.

Ceny kszta³uj± siê od 300 do 700 z³otych za 3 filmy - ale bez przyjêcia - tylko powitanie m³odych...

No rzeczywi¶cie, ceny pospada³y, jeszcze 2-3 lata temu za pakiet 100 fotek ze ¶lubu, pleneru i przyjêcia 1000 zlotych to by³o minimum - wersja okrojona. A dzisiaj tak± wersjê mamy za 300-400 z³otych.

Ale najlepsze zostawi³em na koniec - pyta³em oczywi¶cie jakim sprzêtem wykonywane s± fotki i odpowiedzi mnie zaskoczy³y :D Wiem teraz, dlaczego ceny s± takie a nie inne:
- Sony 828
- Nikon D70
- Monolta Z5 - aaaaaaaaaaaaaaaa!!! :D
- Canon 300D

Dwa razy spotka³em siê z modelem 20D i to najlepszy sprzêt, o jakim dzisiaj us³ysza³em. Reszta albo nie chcia³a powiedziec, albo robi tylko analogiem, bo "z analoga du¿o lepsza jako¶c". :D:D

Najlepszy by³ w³asciciel Studia Foto ze sporej pokieleckiej miejscowo¶ci. Pogadali¶my o cenie, o terminie itd, a na pytanie o sprzêt powiedzia³:
On: Profesjonalnym...
JA: Tzn jakim?
On: Dobrym...
JA: ALe móg³bym prosic o model?
On: Sony 8bleble...
JA: Przepraszam, sony ile?
On: Sony 828 :D
Dodatkowo dowiedzia³em siê, ¿e robi te¿ analogiem - EOSem 300.

Ja wiem, ¿e mo¿na robic piêkne zdjêcia sonówk± albo milolt± Z-ile¶, ale opierac na tym ca³a dzia³alno¶c foto (maj±c do tego studio foto!!!) to chyba przesada...

I teraz ju¿ sam nie wiem, co o tym wszystkim my¶lec - jeszcze niedawno my¶la³em, ¿e dorobiê siê szybko na ¶³ubach i otworzê sobie swoje studio :D:D ale rynek jest zapchany tak± ilo¶ci± PROFESJONALISTÓW, ¿e musze chyba wymy¶lic inny plan :P

Nie wiem te¿, czy fakt, ¿e na ten lipcowy ¶lub ustali³em cenê rzêdu 800 z³otych to tylko przypadek i moje szczê¶cie, czy po prostu M£ODZI s± przy kasie i spodoba³y im siê moje zdjêcia :)

Vitez
21-04-2005, 03:15
Rynek zepsuty i tyle... i to cyfrakami jak sam zauwazyles.
Nisko sie cnia, fotki takie sobie, ale Polacy lubia oszczedzac wiec wezma tanszego fotografa, niestety popelniajac najczesciej powazny blad - biora fotografa nie pytajac go wczesniej o pokazanie zdjec jakie robi...

Przyklad wlasny, ceny warszawskie! (czyli nieco wyzsze) - po trzech slubach "dla znajomych" moja dziewczyna poprosila mie czy jej kolezanki siostrze bym nie zrobil zdjec na slubie... poniewaz to nie znajomi wiec nie usmiechalo mi sie za darmo robic... stwierdzilem ze sprawdze kilka ofert, wezme najnizza z nich i podam polowe ceny bo i tak "po znajomosci" a prawie bez doswiadczenia bede robil... wyszlo 150zl - tyle zaspiewalem (przypominam - to BARDZO malo jak na warszawskie ceny).
Odmowili, wzieli fachowca co za 100zl i nagral i sfocil wesele... fotek kilka widzialem i zaplakalem - zal mi tej pary mlodej ... fotki jak z kamerki internetowej czy z komorki z blyskaczem (a moze klatki z kamery wycinal? )... moglem im chociaz za darmo kilka zrobic by jakas pamiatke chociaz mieli :?

pejot
21-04-2005, 04:43
Zaczyna³em przygodê z weselami 2 lata temu- i w tym momencie dziêkujê, ¿e mia³em dobrych nauczycieli. Nie by³o to porywanie siê od razu na imprezê, tylko " terminarz" z profesjonalistami (10-20 lat w bran¿y, nie wspomnê tu ju¿ o sprzêcie, jakim dysponowali)- dziêki nim pierwsze 10 wesel zrobi³em jako fotograf pomocniczy, a nastêpne robi³em ju¿ "na g³êbok± wodê". Co do zarobków, to powiem tak: 250 mam od szefa (ale te¿ zamówieñ do 2007 roku non stop) a je¶li uda mi siê co¶ poza firm±, oczywi¶cie za zgod± pracodawcy zrobiæ, to biorê 500. Tak czy inaczej, zaczynam od 12.00 i koñczê o 5 rano. Dodatkowo kasa z obróbki zdjêæ (ale to ju¿ tylko u szefa). Co nie znaczy, ¿e za darmo nie zrobiê... i tak bywa³o.

Tak czy inaczej- co by¶cie wybrali- 250z³ dwa, trzy razy w tyg. czy 500z³ raz na 2-3 miesi±ce?

max44
21-04-2005, 17:32
Tak czy inaczej- co by¶cie wybrali- 250z³ dwa, trzy razy w tyg. czy 500z³ raz na 2-3 miesi±ce?

MAm przez to rozumiec, ¿e robisz 2-3 wesela w tygodniu???? :D:D:D

A odpowiadaj±c na Twoje pytanie - to zale¿y od punktu widzenia...
Je¶li pracujesz zawodowo, a ¶luby to tylko dodatek, to raczej sk³ania³bym sie ku 500 - sam wybierasz, kiedy, co, z kim i jak - oczywi¶cie wspólnie z m³odymi... A je¶li kasa potrzebna to opcja druga...
Ale nawet ten 1000 miesiêcznie to z pewnego punktu widzenia jest ma³o, raczej zabawa ni¿ zarobek - jesli docelowo chcê wydac na sprzêt kilkanascie tysiêcy z³ociszów, to znaczy, ¿e albo chcê na tym dobrze zarobic, albo mam du¿o kasy i traktujê to jako hobby :)

I do tej pory nie mogê poj±c, jak kto¶ móg³ mi zaproponowac 100 z³otych za ¶lub... :D:D:D
Muszê to jeszcze wszystko dok³adnie przemy¶lec, mam teraz mêtlik w g³owie...

kasik
21-04-2005, 18:22
A ja siê wcale nie dziwie,ze to tak siê dzieje z cenami.Bo jak sami wiecie,kiedys by³ fotograf od robienia zdjêæ,mia³ wiedzê,z której korzysta³,a dzi¶ robi to ka¿dy,bo my¶li,¿e to dobry pieni±dz to raz,¿e posiadanie cyfrówki daje cuda,a wkoncu,ze odrobina znajomo¶ci grafiki powali ¶wiat na kolana .I przez to ,¿e wiêkszo¶æ 'nowych'chce w³a¶nie na pocz±tek dawaæ ni¿sz± cenê od zawodowców,ceny lec± w dó³ moi mili,nie wspomnê o jako¶ci.Prowadzê firmê od lat kilkunastu i niestety ,smutna rzeczywisto¶æ.Tak¿e narzekaæ nie ma co,jak masz markê ,to i p³aciæ bêd±. I jak pewien s³ynny reporta¿ysta powiedzia³'cyfrówkê mo¿na i krowie zawiesic na szyi,zawsze jakie¶ zdjêcie wyjdzie,jedno ze 100,200 czy 300"...Amatorszczyzna siê wkrada wielkim krokami. A swoj± droga Max 44 ,jakbys byl mi³y wyszczególniæ,ile kosztuje jeden pstryk u Ciebie,bo za 200 zdjêæ,w tym 100 na papierze plus obrobka itd,to jak siê zastanawiam i spogl±dam,to taniutko wychodzi....Czy aby sam nie psujesz rynku?

max44
21-04-2005, 19:51
A swoj± droga Max 44 ,jakbys byl mi³y wyszczególniæ,ile kosztuje jeden pstryk u Ciebie,bo za 200 zdjêæ,w tym 100 na papierze plus obrobka itd,to jak siê zastanawiam i spogl±dam,to taniutko wychodzi....Czy aby sam nie psujesz rynku?

Hehe, bez obaw, nie wydaje mi siê, ¿e psujê rynek... :D

800 z³otych za 200 fotek to i tak sporo, je¶li we¼miemy pod uwagê, ¿e kupa "fachowców" bierze za to samo 300-400 z³otych.
Ale jak zaznaczy³em dla mnie te 800 z³otych to i tak zani¿ona cena, bo chcê siê wypromowac :) Za full pakiet marzy³o mi siê brac jakies 1500 z³otych, ale teraz ju¿ wiem, ¿e to jak wycieczka na ksiê¿yc - szansa jest, ale znikoma... :D
Nad cen± za jedno ujêcie nigdy siê nie zastanawia³em, bo nie jestem ¿adnych fachowcem, zabawê w tym biznesie dopiero zaczynam... 20 zrobionych ¶lubów, z czego 10 o których jak najszybciej chcia³bym zapomniec, ¶wiadczy tylko o tym, ¿e dopiero raczkujê w tym temacie.

Ale jak sobie my¶lê o fachowcach z minolt± z5 w rêku, to po raz 100 w tym roku dochodzê do wniosku, ¿e ¿yjê w chorym kraju... PARANOJA! Bo jeszcze to, ¿e kto¶ robi "dobrze a tanio" mogê zrozumiec, ale "tanio wiêc kiepsko" ju¿ nie...

P.S. Wczoraj przeprowadzi³em mailow± rozmowê z kierownikiem dzia³u sportowego najwiêkszego ¶wiêtokrzyskiego dziennika... Mia³em tam jakies 20 opublikowanych fotek i zapyta³em co z wynagrodzeniem za nie, bo jako¶ nie mogê siê doczekac. Odpowiedzia³, ¿e o ¿adnych pieni±dzach nie rozmawiali¶my(a to k³amstwo!!!), a po drugie nie praktykuje siê, ¿eby kto¶ nie zatrudniony w redakcji otrzymywa³ jakie¶ wynagrodzenie. Na koñcu doda³, ¿e zap³aci mi za nie w sumie 50 z³otych (aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!) z w³asnej kieszeni i ¿e ju¿ nigdy nie opublikuje ¿adnych moich zdjêc. Zbluzga³em go trochê (ale z pe³n± kultur±, hehe) i poprosi³em, ¿eby wp³aci³ t± kasê na dom dziecka.
I paranoja po raz 101, hehehe :D

Takich przyk³adów móg³bym podac jeszcze kilka. Ale szkoda sobie nerwy szarpac na podobne sytuacje...

Pozdrawiam
max

pejot
21-04-2005, 21:04
Tak, zdarza siê ¿e robiê 3 wesela tygodniowo. Zaczynam w pi±tek o 12, koñczê w niedzielê o 5 :). Firma, w której pracuje ma sporo zamówieñ. Teraz ju¿ raczej siê oszczêdzam i staram siê jak najrzadziej robiæ wesela... Tak czy inaczej, z do¶wiadczenia wiem, ¿e najgorsze co mo¿e byæ to robiæ wesele dla znajomych (za pieni±dze).

Ale 100z³ za impresê... nie mogê wyj¶æ z podziwu.

TOPOL
21-04-2005, 21:37
P.S. Wczoraj przeprowadzi³em mailow± rozmowê z kierownikiem dzia³u sportowego najwiêkszego ¶wiêtokrzyskiego dziennika... Mia³em tam jakies 20 opublikowanych fotek i zapyta³em co z wynagrodzeniem za nie, bo jako¶ nie mogê siê doczekac. Odpowiedzia³, ¿e o ¿adnych pieni±dzach nie rozmawiali¶my(a to k³amstwo!!!), a po drugie nie praktykuje siê, ¿eby kto¶ nie zatrudniony w redakcji otrzymywa³ jakie¶ wynagrodzenie.

Nie wa¿ne czy jeste¶ zatrudniony czy te¿ nie, je¶li opublikowali Twoje zdjêcie to wydawca gazety ma obowi±zek wyp³aty honorarium autorskiego.
¯eby by³o ¶mieszniej, w "Wyborczej" jest tak (przynajmniej tak by³o za moich czasów), ¿e to etatowi fotografowie maj± "gorzej" (je¶li tak to mo¿na nazwaæ, hi, hi) bo maj± p³acon± sta³± pensjê ze zrycza³towan± wierszówk± bez wzglêdu na to ile idzie zdjêæ w miesi±cu...

Vitez
21-04-2005, 22:28
¯eby by³o ¶mieszniej, w "Wyborczej" jest tak (przynajmniej tak by³o za moich czasów), ¿e to etatowi fotografowie maj± "gorzej" (je¶li tak to mo¿na nazwaæ, hi, hi) bo maj± p³acon± sta³± pensjê ze zrycza³towan± wierszówk± bez wzglêdu na to ile idzie zdjêæ w miesi±cu...

Ale przynajmniej moga sobie w jakis regularny sposob budzet wyliczac a nie modlic sie by "co najmniej tyle zdjec w miesiacu sprzedac" 8)

max44
21-04-2005, 22:49
Nie wa¿ne czy jeste¶ zatrudniony czy te¿ nie, je¶li opublikowali Twoje zdjêcie to wydawca gazety ma obowi±zek wyp³aty honorarium autorskiego.


To i ja wiem :D Rozwa¿a³em nawet przez chwilê podanie tego jegomo¶cia, a raczej gazety do s±du, ale przecie¿ nie bêdê siê szarpa³ o 50, czy nawet 200 z³otych... Chodzi³o mi tylko o zasady i szacunek dla pracy innych. Facet z oburzeniem stwierdzi³, ¿e ¶miem ¿±dac wynagrodzenia. Mo¿e my¶li, ¿e wystarczy³aby mi sama satysfakcja z publikacji moich zdjêc w tak renomowanej gazecie :D ¦mieszny go¶c...
Dok³adnie tak samo ¶mieszny by³ ten, który zaproponowa³ mi 100 od wesela...
Jednym s³owem debile na górze, debile na dole...
P.S. W³a¶nie wymy¶li³em, ¿e walnê oficjalne pismo do naczelnego, ¿eby pouczy³ owego kierownika... :D Kurcze, ¶wietny pomys³ :D:D:D

adamek
21-04-2005, 22:54
A poza tym - podaj w internecie tytu³ tego pisma, by ju¿ z nim nikt (chocia¿by przez przypadek) nie wspó³pracowa³.

SpydeRR
22-04-2005, 00:21
Hehe 100 zl... to dobre...
Ale wiesz... sa ludzie, ktorzy biora duzo, duzo wiecej.
Ostatnio poznalem pania fotograf, ktora za slub + wesele + plener wziela ok 2500 zl.
Zdjecia robione analogiem, w tym srednim formatem.
Zdjecia naprawde rewelacyjne...
Mozna by pod nie podpiac plakietke "artystyczne" aczkolwiek w pozytywnym znaczeniu tego slowa, a nie zdjecia typu 'nic nie widac bo to artystyczne jest' :D
Tak jak napisal Toni, trzeba sie cenic, a jak ktos naprawde robi porzadne foty, mimo, ze jest drogi to chetni zawsze sie znajda... (przynajmniej powinni ;) )