Trybu automatyczne, jak to jest

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tomek1906
    Bywalec
    • 2007
    • 217

    #1

    Trybu automatyczne, jak to jest

    Zastanawia mnie jedna kwestia, wyobraźmy sobie sytuację :
    sprzęt :
    350d + 50 1,4 + 430 ex
    bardzo słabo oświetlone pomieszczenie, tylko boczna lampa , jakieś rodzinne zdjątko typu dwie ciocie i kotek
    korzystanie z trybów manualnych jest jakby oczywiste- pewnie większość w tym i ja skorzysta z priorytetu przysłony.
    w tych warunkach moje ustawienia dążyłyby do :
    1/80 f 4,0 (lub automatycznie większa dziura przy niedostatku światła) iso pewnie wymuszone na 400 lub więcej, (czy wtedy warto korzystać z synchro z krótkimi czasami?)
    jest to dla mnie zrozumiałe i z tym nie dyskutuję.
    I w tym miejscu zagwozdka
    przełączamy się w tych warunkach na pełny automat, czy też P i widzimy :
    1/60 f 3,2-4,0 (iso sprawdzone po wykonaniu fotki 400).
    I tego właśnie nie rozumiem, dlaczego w pełni automatyczny tryb ustala czas na 1/60 skoro jest to czas nieodpowedni do otrzymania teoretycznie nieporuszonego zdjęcia? To tak jakby tego typu tryby z założenia nie wykorzystywały możliwości lamp systemowych...
    PS.Świadomie zadaję to pytanie z części dla początkujących chcąc ustrzeć się złośliwości , niby pytanie śmieszne ale odpowiedzi znależć coś nie mogę choć zapewne jest mega oczywista.
    Ostatnio edytowany przez tomek1906; 12191. Powód: .
  • mattnick
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1735

    #2
    Zamieszczone przez tomek1906
    ...dlaczego w pełni automatyczny tryb ustala czas na 1/60 skoro jest to czas nieodpowedni do otrzymania teoretycznie nieporuszonego zdjęcia?
    To zależy jakim szkłem robisz...kierujemy się zasadą, że nieporuszone zdjęcie wykonamy gdy czas bedzie krótszy niż 1/ogniskowa, więc 1/60 s wystarczy spokojnie od 5 mm do 59 mm
    30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
    CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

    Komentarz

    • tomek1906
      Bywalec
      • 2007
      • 217

      #3
      przelicznik 1,6 daje 1/80 a nie 1/60

      Komentarz

      • Pirx
        Początki nałogu
        • 2006
        • 485

        #4
        Zamieszczone przez tomek1906
        bardzo słabo oświetlone pomieszczenie, tylko boczna lampa , jakieś rodzinne zdjątko typu dwie ciocie i kotek
        korzystanie z trybów manualnych jest jakby oczywiste- pewnie większość w tym i ja skorzysta z priorytetu przysłony.
        To ja jakiś inny jestem, bo na pewno nie skorzystałbym w takich warunkach z priorytetu przysłony.

        w tych warunkach moje ustawienia dążyłyby do :
        1/80 f 4,0
        Po pierwsze, po co chcesz korzystać z priorytetu przysłony i dążyć (nie do końca wiem, w jaki sposób) do ustawień 1/80, f/4. Nie prościej przełączyć na "M" i nastawić 1/80, f/4 ?
        Po drugie, na Av w warunkach o jakich piszesz jest to raczej niemożliwe. Może przy ISO3200 ? Tylko, po co ?

        (lub automatycznie większa dziura przy niedostatku światła) iso pewnie wymuszone na 400 lub więcej,
        Przecież sam piszesz, że tam jest bardzo niewiele światła zastanego. W takich warunkach przysłona służy co najwyżej do ustawienia pożądanej głębi ostrości. Ewentualnie do zwiększenia zasięgu lampy. ISO w takim wypadku służy także niemal wyłącznie do zwiększenia zasięgu lampy. No i szumów :-(.

        (czy wtedy warto korzystać z synchro z krótkimi czasami?)
        A na cholerę krótsze od synchro czasy w takim gów...nym oświetleniu ?

        jest to dla mnie zrozumiałe i z tym nie dyskutuję.
        A dla mnie nie, więc dyskutuję



        I w tym miejscu zagwozdka
        przełączamy się w tych warunkach na pełny automat, czy też P i widzimy :
        1/60 f 3,2-4,0 (iso sprawdzone po wykonaniu fotki 400).
        I tego właśnie nie rozumiem, dlaczego w pełni automatyczny tryb ustala czas na 1/60 skoro jest to czas nieodpowedni do otrzymania teoretycznie nieporuszonego zdjęcia? To tak jakby tego typu tryby z założenia nie wykorzystywały możliwości lamp systemowych...
        Za mattnickiem, to raz.
        Dwa, to przy użyciu lampy w bardzo słabych warunkach oświetleniowych długość czasu naświetlania ma bardzo drugorzędne znaczenie. Zarówno na ekspozycję (jak nie ma światła, to nie ma znaczenia, czy dasz 1/125, czy 1/10 - i tak się nie doświetli), jak i na poruszenie (naświetlenie głównego motywu następuje tylko w czasie błysku lampy, a ten jest bardzo krótki - jedna kilkutysięczna sekundy; po wyzwoleniu lampy ciocie mogą sobie pójść spać, a Ty możesz z powodzeniem dalej naświetlać ).


        PS.Świadomie zadaję to pytanie z części dla początkujących chcąc ustrzeć się złośliwości
        Przepraszam, że Cię rozczarowałem :-?

        niby pytanie śmieszne ale odpowiedzi znależć coś nie mogę choć zapewne jest mega oczywista.
        Mam nadzieję, że oprócz złośliwości, znalazłeś tu częściowo odpowiedź na swoje wątpliwości. A jeśli nie, to możemy pociągnąć dalej, choć sporo tu już było dyskusji o fotografowaniu z błyskiem.
        Pozdrawiam,
        Pirx

        Komentarz

        • mattnick
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1735

          #5
          Zamieszczone przez tomek1906
          przelicznik 1,6 daje 1/80 a nie 1/60
          Cropa się nie przelicza
          30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
          CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

          Komentarz

          • Pirx
            Początki nałogu
            • 2006
            • 485

            #6
            A dlaczego cropa się nie przelicza ?
            Pozdrawiam,
            Pirx

            Komentarz

            • mattnick
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1735

              #7
              Zapytaj Tomasza Golińskiego albo Tomasza 1972...nie pamiętam, który o tym mówił...
              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

              Komentarz

              • firley
                Bywalec
                • 2006
                • 135

                #8
                Bo crop to tylko crop i nie zwiększa on fizycznie ogniskowej obiektywu. Więc dla 50mm, 1/60 będzie w sam raz na FF i na cropie.
                Przelicznik jest tylko po to by mieć porównanie APSC do FF
                Dobrze gadam?
                Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

                Komentarz

                • Mariusz_C
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 577

                  #9
                  Zamieszczone przez firley
                  Bo crop to tylko crop i nie zwiększa on fizycznie ogniskowej obiektywu. Więc dla 50mm, 1/60 będzie w sam raz na FF i na cropie.
                  Przelicznik jest tylko po to by mieć porównanie APSC do FF
                  Dobrze gadam?
                  Źle gadasz. Porób sobie zdjęcia kropem i nie kropem tym samym szkłem na tych samych ustawieniach i porównaj. Wyjdzie, że na kropie są bardziej ruszone foty przy tych samych czasach co na ff. A może się mylę...
                  5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

                  Komentarz

                  • Pirx
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 485

                    #10
                    Zamieszczone przez Mariusz_C
                    A może się mylę...
                    Nie mylisz się. Mnie się wydaje oczywistym, że regułę odwrotności ogniskowej stosuje się dla ekwiwalentu ogniskowej.
                    Zmniejszenie pola obrazowania (APS-C) dla tej samej ogniskowej przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie kąta obrazowania.

                    Zadanie-przykład.

                    Obiektyw 50 mm i dwa zdjęcia - jedno zrobione FF, drugie cropem.
                    Na obu fotograf identycznie poruszył aparatem przesuwając oś optyczną o 1 stopień.

                    Pytanie. Czy zdjęcia będą wyglądały na identycznie poruszone ?

                    Podpowiedź : kąt obrazowania w poziomie obiektywu 50 mm wynosi :
                    • ok. 28 stopni dla APS-C,
                    • ok. 40 stopni dla FF





                    Odpowiedź.
                    Samo poruszenie będzie wyglądało identycznie, ale na cropie będzie powiększone o współczynnik cropa. Stąd będzie wyglądało na bardziej poruszone. Poruszenie o 1 st. na szerokości 28 st. będzie wyglądało gorzej niż na szerokości 40 st. IMO
                    Pozdrawiam,
                    Pirx

                    Komentarz

                    • tomek1906
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 217

                      #11
                      To mnie Pirx wypunktowałeś , ale dzięki. Idąc tropem Twoich podpowiedzi , przeskakuję na M, ustawiam pożądaną przesłonę na 4,0 czas załóżmy na 1/80 (coś temat tego przeliczania staje się niejasny) ISO 400-800, dotąd wszystko zrozumiałe. Nie idę dalej z ISO bo mocno zaszumię - dobrze Cię zrozumiałem ? Jeśli pojawi się ekspozycja poniżej 0 to jakby nie ma już możliwości korekt, czyli co wtedy?

                      Komentarz

                      • an_zak
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 427

                        #12
                        Skoro w pierwszym poście napisałeś, że korzystasz z lampy... to chyba ona załatwia resztę ?

                        Poza tym, jeśli lampa jest głównym bądź znaczącym żródłem światła na zdjęciu, to wtedy czy 1/60 czy 1/80 nie powinno robić praktycznie żadnej róznicy w poruszeniu.

                        Komentarz

                        • tomek1906
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 217

                          #13
                          czyli wniosek końcowy : przy lampie zew, minusowa ekspozycja spowoduje tylko
                          niedoświetlenie tła ?

                          Komentarz

                          • werek
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 404

                            #14
                            w Av jest priorytet na doświetlanie tła (możliwe sa wtedy przepalenia na pierwszym planie przy lampie skierowanej na wprost). ogolnie to z lampa (a juz szczegolnie z taka gdzie masz regulacje kata nachylenia palnika) powinno sie robic w M (doswietla wtedy lampa punkty na ktore zlapie aparat ostrosc), bo nawet jezeli odchylisz palnik w gore badz za siebie, aparat przedblyskiem (celowo razem napisane) okresli ile swiatla powinno dotrzec docelowo na scene aby prawidlowo naswietlic zdjecie przy ustawionych aktualnie parametrach.

                            wiec jezeli np. pomieszczenie w ktorym siedza obie ciocie z kotkiem ma bialy sufit (pojecie wzgledne) wtedy kierujesz palnik na sufit i reszta sie nie martwisz. wyjdzie ci wtedy ladne swiatlo wypelniajace (pozniej ew. korekta balansu bieli poniewaz sufit zabarwi inaczej caly kadr)

                            wiem bo probowalem i tez mialem podobny problem.

                            switch na M i do przodu :grin:
                            Canon EOS R5 /// RF 24-104 f4 L /// EF 16-35 f4 L /// RF 100-500 f4.5-7.1 L /// EF 50 f1.8 /// EF 50 f1.2 L

                            Komentarz

                            • tomek1906
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 217

                              #15
                              dzięki werek , to jest już krok do przodu czyli ciupiesz tak nawet jeśli ustawienia 'przesłona + czas' powodują ekspozycję na minusie ?

                              Komentarz

                              Pracuję...