#53 Zrób sobie 16-bitową głębię kolorów!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MMM
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4250

    #1

    #53 Zrób sobie 16-bitową głębię kolorów!

    Wyszedł nowy 40D z 14-bitowym przetwornikiem obrazu no i tak zaczęło mnie mocno ciekawić co w praktyce te 14 bitów daje i jaka jest różnica na zdjęciach w porównaniu do "starych" 12 bitów. Pomyślałem chwilę i eureka! Przecież to samo da się zrobić nawet przy użyciu 350D a nawet jeszcze więcej!
    Metoda niestety ma swoje ograniczenia ale doskonale się sprawdza przy statycznych scenach kiedy możemy użyć statywu.

    Podstawy teoretyczne można przeczytać w dziale tutaj:
    "#22 Liniowość matrycy i co z tego wynika"

    A więc na czym polega trik?
    Jak wiadomo najbardziej widoczny jest problem szumu i ilości detali w cieniach. O ile jeszcze zdjęcie jest zrobione z niskim ISO i nie wykonujemy na nim żadnych ekstremalnych operacji typu rozjaśnianie cieni to sprawa nas nie dotyczy.
    Co jednak kiedy chcemy mieć lepsze oddanie szczegółów i mniejszy szum w najciemniejszych partiach obrazu?
    To proste! Wystarczy zrobić dwie lub trzy klatki z rosnącą ekspozycją a następnie złożyć je odpowiednio w PS i już mamy upragnione 14 a nawet 16 bitów!

    Po przeczytaniu teorii z linka powyżej wiemy że liniowo zapisana ilość światła w obrazie jest przekształcana przy pomocy krzywej kontrastu na to co ostatecznie widzimy. Ponieważ krzywa ta ma największy przyrost właśnie w cieniach to tam najbardziej ujawni się kwantyzacja obrazu i mała liczba bitów dając niepożądane efekty.
    A gdyby tak zrobić zdjęcie z większą ekspozycją a następnie ją forsować na minus? Forsowanie ekspozycji na -1 da nam dodatkowy jeden bit rozdzielczości, odpowiednio -2 daje 2 bity, a -4 da nam cztery dodatkowe bity.

    Proste co? :-)

    Więc do dzieła.

    ISO100, odszumianie wyłączone.
    Od góry:
    Zdjęcie #1. Ekspozycja na 0
    Zdjęcie #2. Ekspozycja na +2
    Zdjęcie #3. Ekspozycja na +4

    Jak to teraz złożyć? Jak widać zwiększanie ekspozycji powoduje prześwietlenie obrazu, ale że nas interesują cienie więc tylko je skopiujemy do zdjęcia z prawidłową ekspozycją odrzucając prześwietlone części.
    Zmniejszamy ekspozycję aby wyrównać do zera. Użyłem ACR do wywołania RAWów.

    Od góry:
    Zdjęcie #1. Ekspozycja na 0
    Zdjęcie #2. Ekspozycja forsowana na -2
    Zdjęcie #3. Ekspozycja forsowana na -4


    Co dalej? Nakładamy wszystkie zdjęcia na siebie jako warstwy. Na samym dole oryginał, wyżej +2 a na samej górze +4. Dla zdjęć z ekspozycją +2 i +4 tworzymy maskę z odwrotności kanału jasności zdjęcia z prawidłową ekspozycją. Następnie wycinamy z maski prześwietlone fragmenty przy użyciu opcji 'treshold'. Dla zdjęcia z ekspozycją +2 używamy wartości 128 a dla zdjęcia z +4 wartości 224.

    Maski od góry:
    - Odwrotność kanału luminancji zdjęcia z prawidłową ekspozycją.
    - Maska dla zdjęcia forsowanego na -2
    - Maska dla zdjęcia forsowanego na -4


    Efekt po nałożeniu wygląda tak jak zdjęcie z prawidłową ekspozycją:

    Powiekszenie 200%. Po lewej oryginał, po prawej nasze 16 bitów.

    Tak samo? No widać już trochę różnicę. No to teraz zróbmy jakieś ekstremalne operacje na obrazie i porównajmy.
    Proponuję na początek "Shadow/highlight" aby rozjaśnić cienie a potem "channel mixer" i robimy luminancję z kanału niebieskiego.

    Na oryginalnym 12-bitowym zdjęciu juz na miniaturce widać że jest straszna kaszana.

    A teraz powiększenie 100%. Od góry: 12 bitów, 14 bitów, 16 bitów. Widać różnicę? :-)
    Digart
  • schabu
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1352

    #2
    ja tak nieśmiało spytam - to w formie ciekawostki? bo chyba za pomocą HDR chyba można uzyskać taki sam efekt.
    Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

    fotografia biznesowa

    Komentarz

    • mirhon
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1025

      #3
      A nie prościej/lepiej hdr jakimś dobrym softem ?
      Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

      Komentarz

      • mirhon
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1025

        #4
        dodam jeszcze że lepszy obraz "14bit" czy "16bit" IMO nie wynika ze zwiększenia rozdzielczości bitowej a tylko z tego, że przesuwaliśmy punkty zawierające mniej szumu. Po prostu stosunek sygnału do szum w tych punktach był wyższy i nie ma to nic wspólnego z rozdzielczością przetwornika.
        Punkty matrycy, które były lepiej naświetlone (szumy!!) znalazły się bliżej lewej części histogramu i z z tąd lapsza jakość detali w cieniu.
        Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

        Komentarz

        • lamP.Art

          #5
          No tak, wszystko pieknie póki masz scenę tak statyczą że mozesz się bawić w taki brecketing Jak zrobisz to samo na meczu koszykówki to dostaniesz nominację na nobla z fizyki

          Komentarz

          • sniper88
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1156

            #6
            Ogolnie rzecz biorac dobry tutek Mam tylko jedno pytanie
            Zamieszczone przez MMM
            Dla zdjęć z ekspozycją +2 i +4 tworzymy maskę z odwrotności kanału jasności zdjęcia z prawidłową ekspozycją.
            Robiles w trybie LAB?
            WWW | 500px | IG
            Semper in altum

            Komentarz

            • gof
              Dopiero zaczyna
              • 2007
              • 49

              #7
              Słyszałeś o HDRI?
              EOS

              Komentarz

              • molmagic
                Bywalec
                • 2006
                • 137

                #8
                Bardzo fajnie wyjaśnione i przedstawione. Minus całej sytuacji jest taki ,że tylko rzeczy statyczne można tak załatwić. W pierwszym momencie pomyślałem że to działa jak HDR, ale to zupełnie co innego...
                Tak czy inaczej, całkiem "najs" , napewno wypróbuję

                Komentarz

                • an_zak
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 427

                  #9
                  Zdecydowanie widać różnicę. Przy wydruku jakiej wielkości byłoby widać rzeczywistą i namacalną poprawę jakości obrazu 16-bitowego w stosunku do 12-bitowego ? (przy typowej sytuacji zdjęciowej - skoro musimy wykonać kilka ekspozycji oczywiste wydaję się użycie tej techniki np. przy krajobrazie lub architekturze)

                  Komentarz

                  • gacek
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 129

                    #10
                    Brzmi zachęcająco A jak ma się ta metoda do tradycyjnych HDRów?

                    Puzzle Canona: 50/1.8, 3 kawałki, od lat 6.

                    Komentarz

                    • MMM
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 4250

                      #11
                      Zamieszczone przez mirhon
                      dodam jeszcze że lepszy obraz "14bit" czy "16bit" IMO nie wynika ze zwiększenia rozdzielczości bitowej a tylko z tego, że przesuwaliśmy punkty zawierające mniej szumu. Po prostu stosunek sygnału do szum w tych punktach był wyższy i nie ma to nic wspólnego z rozdzielczością przetwornika.
                      Punkty matrycy, które były lepiej naświetlone (szumy!!) znalazły się bliżej lewej części histogramu i z z tąd lapsza jakość detali w cieniu.
                      To naprawdę daje lepszą rozdzielczość. Wyobraź sobie zkwantyzowany 12-bitowo sygnał. Sygnał zapisany w 16-bitowym pliku TIFF ma tylko wartości podzielne przez 4, między którymi jest "dziura". Jeżeli weźmiemy drugą klatkę naświetloną +4EV i podzielimy wszystkie wartości przez 4 (forsując ekspozycję na -4EV) to pojawią się wartości pośrednie między starymi 12-bitowymi wartościami.
                      Digart

                      Komentarz

                      • mirhon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1025

                        #12
                        Zamieszczone przez MMM
                        To naprawdę daje lepszą rozdzielczość. Wyobraź sobie zkwantyzowany 12-bitowo sygnał. Sygnał zapisany w 16-bitowym pliku TIFF ma tylko wartości podzielne przez 4, między którymi jest "dziura". Jeżeli weźmiemy drugą klatkę naświetloną +4EV i podzielimy wszystkie wartości przez 4 (forsując ekspozycję na -4EV) to pojawią się wartości pośrednie między starymi 12-bitowymi wartościami.
                        Nie ma cudów :-) nie przeskoczysz rozdzielczości matrycy. Jak masz 12bit to masz 12bit i koniec. Prześwietlając i przesuwając na histogramie faktycznie zyskujesz dodatkowe bity ale w ramach tych 12. Zatem twierdzenie że można wycisnąć z matrycy 16bit nie jest prawdziwe i wprowadza w błąd. Zyskujesz tylko na stosunku sygnału do szumu w punktach, które są lepiej doświetlone.
                        Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

                        Komentarz

                        • MMM
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 4250

                          #13
                          Zamieszczone przez mirhon
                          Prześwietlając i przesuwając na histogramie faktycznie zyskujesz dodatkowe bity ale w ramach tych 12.
                          Czy na pewno dobrze przemyślałeś to co napisałeś? Zastanów się dobrze i jeśli masz swoje zdanie to poprzyj je jakimiś argumentami a nie pisaniem takich niemądrych rzeczy jak wyżej.
                          Digart

                          Komentarz

                          • mirhon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1025

                            #14
                            Zamieszczone przez MMM
                            Czy na pewno dobrze przemyślałeś to co napisałeś? Zastanów się dobrze i jeśli masz swoje zdanie to poprzyj je jakimiś argumentami a nie pisaniem takich niemądrych rzeczy jak wyżej.
                            No dobrze przyznaję się do błedu... nie za dobrze to przemyślałem. Faktycznie sterując ekspozycją i stosując odpowiednie algorytmy można podnieść rozdzielczość ponad to co oferuje matryca/przetwornik.
                            Ciekawe jak w praktyce miałby się taki boost do 16bit w stosunku do prawdziwej 16bit matrycy(gdyby taka była). Wydaje mi się jednak że kompozycja kilku ekspozycji miałaby przewagę z względu na lepsze wykorzystanie przetwornika (stos. sygnał/szum) wadą byłoby praktyczne zastosowanie tylko do statycznych scen.
                            Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

                            Komentarz

                            • MMM
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 4250

                              #15
                              Zamieszczone przez mirhon
                              Ciekawe jak w praktyce miałby się taki boost do 16bit w stosunku do prawdziwej 16bit matrycy(gdyby taka była). Wydaje mi się jednak że kompozycja kilku ekspozycji miałaby przewagę z względu na lepsze wykorzystanie przetwornika (stos. sygnał/szum) wadą byłoby praktyczne zastosowanie tylko do statycznych scen.
                              Zdecydowanie tak. Będę mieć niedługo 40D na kilka dni więc spróbuję porównać a także dokładnie się rozprawię z HTP. Wynikami na pewno się tutaj podzielę.
                              Digart

                              Komentarz

                              Pracuję...