Wyzwalanie lamp Speedlite 430EX jako slave

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Drozdi
    Początki nałogu
    • 2006
    • 418

    #1

    Wyzwalanie lamp Speedlite 430EX jako slave

    Wlasnie przeczytalem w instrukcji, ze lampa master ze slave'ami musi sie "widziec" :/ i ze musi byc zachowany max. kat 80° (tak jak to jest narysowane w intstruckji)...

    Jak w takim razie moglbym odpalic 2 lub 3 slave`y przy zdjeciach makro. Lampy beda znajdowac sie blisko mastera i na pewno kat pomiedzy slave master slave bedzie wiekszy niz 80°, a dokladniej cos kolo 180°.

    Myslalem ze dziala to troszeczke inaczej i ze sygnal z mastera wysylany jest w kazdym kierunku, a tu taka niespodzianka ...

    Jak moge odpalic te lampy przy 180° ?
    - poprawna pisownia i ortografia w internecie
  • Tomasz1972
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3042

    #2
    Powinno zadziałać ( z doświadczenia wiem , ze przy małych odległościach ( 1-1,5m nie muszą się widzieć )

    Komentarz

    • Drozdi
      Początki nałogu
      • 2006
      • 418

      #3
      Zamieszczone przez Tomasz1972
      ( 1-1,5m nie muszą się widzieć )
      A jak ta odleglosc bedzie wynosila 0,2-0,5 metra?

      Daloby sie je jakos polaczyc kablem?
      - poprawna pisownia i ortografia w internecie

      Komentarz

      • Tomasz1972
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3042

        #4
        Zamieszczone przez Drozdi
        A jak ta odleglosc bedzie wynosila 0,2-0,5 metra?

        Daloby sie je jakos polaczyc kablem?
        Mam lampy w firmie , więc dopiero w poniedziałek będę mógł zobaczyć jak to będzie działać , w momencie gdy master na aparacie a slave przy obiektywie będą .

        Komentarz

        • Drozdi
          Początki nałogu
          • 2006
          • 418

          #5
          Bede wdzieczny Tomek
          - poprawna pisownia i ortografia w internecie

          Komentarz

          • marekb
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 2273

            #6
            odpalałem slave tak że: lampa na puszce, druga w ręce wyciągnietej w bok (prosta w łokciu) czyli kąt ok 180st i odpalało bez problemu. Wczoraj w studio przy odległości ok 2m przy kątach ok. 180st odpalało ale nie zawsze (i dziwnie bo FEL odpalała potem błysk właściwy juz nie - baterie naładowane i kontrolka gotowości świeciła), może dlatego że jedna studyjna podłączona była do PC -ona odpalała zawsze...

            OT: dziwną rzecz zauważyłżem.. w master na puszcze padły baterie i slave nie działał to zrozumiałe ale też nie wyzwalało studyjnej podłączonej do PC...

            Komentarz

            Pracuję...