Pyłoszczelność

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Miłosz
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 43

    #1

    Pyłoszczelność

    Witam!
    Dojrzałem (finansowo) do zakupu szkła. Po wielu godzinach spędzonych na czytaniu wątków na tym forum (mój ulubiony to "Narzekania na 17-40", ustaliłem, że tak naprawdę mam wybór tylko pomiedzy wspomnianym 17-40 i 17-55 2,8. Cykam 20D i jestem bardzo zadowolony z puszki, ale nie ze szkła (kit).
    Przesiadka na FF raczej mnie nie dotyczy - no, chyba, że nastąpi stopniowy zanik APS-C i spadek cen FF (wątpię i w jedno i w drugie).
    Jeden z forumowych kolegów miał podobny problem do mojego i zakupił oba szkła, aby po osobistym badaniu wybrać wreszcie 17-55 2,8. Jego opinie i uwagi bardzo mi pomogły. Jest jednak małe ale. Tytułowa pyłoszczelność.
    Przejrzałem wszystkie moje kitowe szkiełka do analogowej Minolty 7xi, obejrzałem pod lupą kita i muszę przyznać, że nie znalazłem żadnego paproszka. Nigdzie. A zakładam, że 17-55 2,8 jest lepiej wykonany od kita.
    Nikt nie oczekuje hermetycznej budowy, ale to szkło nie powinno tak zasysać, zwłaszcza za te pieniądze!
    I tu moje pytanie do posiadaczy: jak jest rzeczywiście ? Jaka jest skala tego zasysania ?
    Czy taki 17-40 nie ma z tym problemów ?
    A może powinienem poczekać na coś nowszego, albo poprawione 17-55, a na razie kupić 580EX II, której też jeszcze nie posiadam, a potrzebował będę ?
    Przydługo, ale na temat.
    Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi/odpowiedzi.

    Miłosz
    Canon i stara Minolta
  • Zemun
    Coś już napisał
    • 2007
    • 97

    #2
    Dla mnie osobiście wydatek ponad 3 tyś zł na szkło pod cropa to lekka przesada... A jeżeli chodzi o szczelność, to 17-55 wsysa cały syf jak znajduje się przed nim. Więc zapewne po jakimś czasie będzie cię czekało czyszczenie soczewek.

    17-40 nie ma ze szczelnością żadnych problemów. Zresztą obok 16-35 jest to jedno z szczelniejszych i pancernych szkieł Canona. Jeżeli nie potrzebujesz światła 2.8 brałbym bez zastanowienia 17-40 lub trochę dołożył kasy i kupił używane 16-35.


    A jeżeli chodzi lampa vs obiektyw kitowy, to bez dwóch zdań kupiłbym najpierw obiektyw a dopiero później lampę.
    Ostatnio edytowany przez Zemun; 11959.
    Strona

    Moje

    Komentarz

    • Robson01
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1574

      #3
      Miałem dość długo 17-40/4 pod cropa i sprzedając go oglądaliśmy z nabywcą bardzo dokładnie ten obiektyw. Żadnych śmieci wewnątrz nie było.
      Canon
      Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

      Komentarz

      • Mariusz_C
        Uzależniony
        • 2007
        • 577

        #4
        To i ja się tu wtrącę. Nie mam co prawda 17-40, ale mam 24-105 i 70-200 z elek i zastanawiam się jak to jest z tą szczelnością, wczoraj byłem sobie na cmentarzu i tak trochę pokropiło, bałem się wyciągać sprzęt, bo wolałem nie narażać obiektywu na zmoczenie (pal licho 350tke, już swoje przeżyła), dopiero jak przestało padać wyjąłem i robiłem foty. Macie jakieś doświadczenia z obiektywami w deszczu, czy innych ekstremalnych warunkach??
        5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

        Komentarz

        • CYNIG
          Uzależniony
          • 2005
          • 694

          #5
          Tak, robilem w deszczu, sniegu i w czasie burzy piaskowej (20d + 17-40 lub 70-200/2,8 ) akurat mi sie nic nie przydazylo, za wyjatkiem chwilowego padu aparatu od wilgoci (a w zasadzie wody w komorze zasilania).
          Nie znaczy to jednak ze polecam moczenie sprzetu, zawsze to jakies ryzyko ktore moze poniesc wylacznie wlasciciel sprzetu
          https://500px.com/tkasiak/galleries

          Komentarz

          • Robson01
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1574

            #6
            Jeżeli trochę pokropiło to bez przesady, szkła Ci nie zamokną. Podczas ekstremalnych opadów to raczej bym nie ryzykował, ale tak...
            Canon
            Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

            Komentarz

            • maxbmx
              Początki nałogu
              • 2006
              • 364

              #7
              Robiłem w błocie, deszczu, pyle, 20d i różne obiektywy - bez problemu. (nie mowie o nurkowaniu ze sprzętem w kałuży... tylko o robieniu zdjęć "spod kurtki" czyli
              1. "pstryk"
              2. chowam pod kurtkę
              3. repeat )
              Moje zdjęcia
              RIP: Canon 40d, Tokina 10-17 Fisheye, Canon 70-200L f4, Canon 17-40L f4, Canon 50 f1.4, 6x Sunpak 555+2x Quantum Battery Pack, 3x PocketWizard MultiMAX (sprzęt skradziono w Krakowie, numer seryjny Body: 0930516228)

              Komentarz

              • Miłosz
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 43

                #8
                A ja poszukałem i znalazłem coś takiego:

                http://www.pbase.com/tinu/17_55

                Niczego to wprawdzie nie rozstrzyga, ale pewien pogląd o optycznych aspektach sprawy wyrabia...
                Czy warto zatem, dla takiej samej optyki, wywalać dużo więcej za IS i 2,8, kiedy wiadomo, że trzeba będzie przymykać...? I czy eLka odwdzięczy się całą swoją eLkowatością w sytuacji kiedy ją też trzeba bedzie przymykać, a IS nie ma...?
                Canon i stara Minolta

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez Zemun
                  A jeżeli chodzi o szczelność, to 17-55 wsysa cały syf jak znajduje się przed nim. Więc zapewne po jakimś czasie będzie cię czekało czyszczenie soczewek.
                  Prosiłbym o wyrażanie tego typu opinii na podstawie własnych doświadczeń a nie gdybań.
                  Co do 17-40 to się zgodzę - dłuuuugoo używałem (coś ponad dwa lata) i zero pyłków.
                  Co do 17-55 to jak na razie się nie zgodzę i nawet wręcz nie obawiam się żeby był z niego jakiś straszny odkurzacz.

                  Komentarz

                  • ripek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1486

                    #10
                    Zamieszczone przez Vitez
                    Co do 17-40 to się zgodzę - dłuuuugoo używałem (coś ponad dwa lata) i zero pyłków.
                    Popieram. Przedni filtr uszczelnia poruszającą się pierwszą soczewkę i tu nie ma żadnych problemów.

                    Z tyłu na styku z bagnetem jest gumowa uszczelka. Tu też nie ma możliwości przedostania się czegokolwiek.

                    Jedyna możliwość to po prostu podczas zdejmowania szkła - ale tu też nic nie zauważyłem po 2 latach używania. A często gęsto obiektyw podczas robienia zdjęć leżał w torbie bez dekielka.

                    A NAWET JEŚLI byłby pyłek to tego nie widać na zdjęciu.
                    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                    Komentarz

                    • zbyszekjan
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 348

                      #11
                      Zamieszczone przez Vitez
                      Co do 17-55 to jak na razie się nie zgodzę i nawet wręcz nie obawiam się żeby był z niego jakiś straszny odkurzacz.
                      Zgadzam się z kolegą, też nie zauważyłem żeby ten obiektyw zasysał kurz. Uważam, że opinie na jego temat są mocno przesadzone.
                      pozdrawiam

                      Komentarz

                      • Zemun
                        Coś już napisał
                        • 2007
                        • 97

                        #12
                        Zamieszczone przez Vitez
                        Prosiłbym o wyrażanie tego typu opinii na podstawie własnych doświadczeń a nie gdybań.
                        Co do 17-40 to się zgodzę - dłuuuugoo używałem (coś ponad dwa lata) i zero pyłków.
                        Co do 17-55 to jak na razie się nie zgodzę i nawet wręcz nie obawiam się żeby był z niego jakiś straszny odkurzacz.

                        W odróżnieniu od lwiej części użytkowników na tym forum to co mówię albo jest podparte własnym doświadczeniem albo w 100% sprawdzonymi informacjami...
                        Nie posiadam 17-55 ale mam znajomego, który dokładnie 6 miesięcy temu, kupił ten obiektyw. Pod wieloma względami jest to dobre szkiełko z jednym poważnym minusem - zasysa kurz. Gdy ostatnio podpinałem je pod swój korpus aż się przeraziłem. Przed przednią soczewką było dosłownie kilkanaście drobinek kurzu. Co prawda nie wpływało to w żaden sposób na jakość zdjęć ale sam fakt, że takie coś dostaje się do środka obiektywu nie świadczy dobrze o nim.
                        No ale zapewne wszystko zależy od tego w jakich warunkach się fotografuje...
                        Ostatnio edytowany przez Zemun; 11959.
                        Strona

                        Moje

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18793

                          #13
                          W 17-40 nie mam żadnego problemu z łapaniem syfu, a był używany w różnych warunkach nie zawsze z pieczołowitością .
                          Co do 17-55 nie używałem ale to zdjęcie: http://www.pbase.com/rcicala/image/82177312 i wątek mu poświęcony nie napawa optymizmem.
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • twlodar
                            Coś już napisał
                            • 2005
                            • 68

                            #14
                            Odkąd się tylko 17-55/2.8 pojawiło, to używam go do ślubów i nie mam kurzu w środku. Natomiast nie wątpię, że może go zassać, bo taka już jego uroda. Ale tak, jak w poprzednim ISie, czyli 28-135, tak i tu, pewnie pójdę do serwisu do Bieńka albo na Żytnią i za 100 złotych szkiełko zostanie odkurzone i przesmarowane. Zupełnie nie widzę problemu.. W temacie 28-135 kiedyś nie było takich awantur na prfie, może przez to, że nie wyrobiło się tam takie parcie na eLki, jak tu, no i tam porządne szkło znaczyło stałka..
                            20D, 350D, 17-55/2.8 IS, 85/1.8, 50/1.8, 580EX, 420EX.. No chyba że znowu skoczę

                            Komentarz

                            • speed555
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 200

                              #15
                              Zamieszczone przez Mariusz_C
                              To i ja się tu wtrącę. Nie mam co prawda 17-40, ale mam 24-105 i 70-200 z elek i zastanawiam się jak to jest z tą szczelnością, wczoraj byłem sobie na cmentarzu i tak trochę pokropiło, bałem się wyciągać sprzęt, bo wolałem nie narażać obiektywu na zmoczenie (pal licho 350tke, już swoje przeżyła), dopiero jak przestało padać wyjąłem i robiłem foty. Macie jakieś doświadczenia z obiektywami w deszczu, czy innych ekstremalnych warunkach??
                              ja tez mam 350d i np. 70-200 Lke i ja kropi czy lekki deszcz to nie masz sie co bac o obiektyw!

                              ja robilem zdjecia w calkowitej ulewie ze obiektyw był cały mokry przez dlugi czas i nic mu sie nie stalo, body tylko owinalem kawalkiem worka foliowego ale tez troche mu sie dostalo.

                              robilem tez zdjecia podczas śnieżyc, kilka sezonów na żużlu , rallycrosie - czasami tylko pokretla troche trzeszczaly jak sie piasku dostało ale po chwili krotszej alblo dluzszej ustawało.
                              Pkt 8 regulaminu forum

                              Sprzęt: Canon 40D + Canon 350D+BG-E3 + Sigma 10-20; Tamron 17-50mm f/2.8 XR; 70-200 f/2.8; Speedlite 580EX II + 430EX; 16+8+4+2+1 GB CF Kingston Elite Pro, itd...

                              Komentarz

                              Pracuję...